Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Liga poza torem (2)

Żarty się skończyły i od teraz w Ekstralidze zapewne będą wreszcie jeździły wyłącznie kluby, które mają na to pieniądze.
Bartłomiej Czekański
Bartłomiej Czekański

Apelowałem o to w mediach już w latach 80. i 90. zauroczony najsilniejszą wówczas na świecie Ligą Brytyjską. Niedawno temat tzw. "zamknięcia Ekstraligi" podjął red. Damian Gapiński, naczelny redaktor SF.pl, który według mnie jest teraz najważniejszym speedwayowym żurnalistą. I zaraz po opublikowaniu swego istotnego tekstu napotkał na opór wielu przeciwników, którzy twierdzili, że awanse i spadki to sól rywalizacji sportowej. Może i tak, ale już chyba nie w tych trudnych czasach!


Zresztą, sprawa jakby sama się unormowała. Mówiąc z pewną dozą przesadyzmu, mało kto chce teraz jeździć w Ekstralidze, gdzie aby się utrzymać trzeba mieć ze cztery miliony złotych budżetu, albo i więcej, a i on nie daje żadnej gwarancji sukcesu. Do tego są duże wymagania co do stadionu itd. To też kosztuje. O ile dobrze zrozumiałem, red. Gapiński widzi tę Ekstraligę tylko do połowy zamkniętą, bo przecież otwartą na ewentualny awans w sportowej walce w Nice I lidze np. klubów z Ostrowa, Rybnika czy Łodzi, pod warunkiem, że będą miały pieniądze, skład i stadion na Ekstraligę.

Po odebraniu licencji (nie)nadzorowanej Włókniarzowi, z rozpaczy - jak wiemy - ogłoszono konkurs ofert, czyli casting na starty w najwyższej klasie rozgrywkowej. Niby w sezonie o taki awans bił się na torze GKM Grudziądz, ale poległ i skończył dopiero na 3. miejscu w Nice I Lidze. Jednak kiedy zaproszono go do wspomnianego konkursu ekstraligowej piękności to długo się wahał, czy warto i czy podoła wyzwaniom "najlepszej i najdroższej żużlowej dywizji świata oraz okolic". Ostatecznie się skusił, zwłaszcza, że warunki castingu były jakby skrojone pod niego (a mogłaby ich nie przejść np. mistrzowska Stal Gorzów, bo leci na kredycie - taka ciekawostka przyrodnicza). Powodzenia!

Wbrew optymistycznym doniesieniom rzecznika Ekstraligi, do wspomnianego konkursu piękności nie przystąpiły Ostrów (prezes Wodniczak: "na razie nawet nie myślę o Ekstralidze") oraz Rybnik ("nie mamy bazy"). Z kolei pan Skrzydlewski z Orła, co to nie chciał jechać w barażach, jeśli mu miasto Łódź kasy nie dołoży, nagle stwierdził, że gdyby otrzymał propozycję z Ekstraligi... to by się zastanowił. I zapachniało kabaretem. Odpowiedni stadion i szmal nagle spadłyby mu z nieba? Teraz natomiast zrobił się klops z Rzeszowem. Oni tam raz mówią, że nie pojadą w najwyższej klasie rozgrywkowej, do której awansowali na torze i budują skład na pierwszą ligę, a raz dochodzą stamtąd głosy, że może kupią drogiego Walaska i jednak spróbują sił w Ekstralidze. Sytuacja jest dynamiczna. Musimy więc cierpliwie poczekać na proces licencyjny i dopiero wtedy przekonamy się, ile drużyn ostatecznie wystąpi w Ekstralidze: osiem, czy tylko siedem.

Czy zniechęcona Sparta, jak chodzą słuchy, wycofa się i zacznie od II ligi? Nie w tym sezonie. Może kiedyś. Zwłaszcza, że sprawa stadionu w procesie licencyjnym wrocławskiego klubu ma zostać załatwiona pozytywnie dla WTS-u. Jak wiadomo, tamtejszy Skansen Olimpijski idzie remontu w związku z World Games, czyli igrzyskami sportów dziwnych, na których zresztą zagości także i żużel w postaci turnieju par. Jedynym plusem tej imprezy jest właśnie remont wrocławskiego podupadłego stadionu. Ale on powinien być odnowiony nie tylko z okazji owych igrzysk sportów dziwnych, które jeszcze bardziej zadłużą Wrocław i nic mu nie dadzą. Że to reklama? To powiedzcie, gdzie były ostatnie takie igrzyska? Kto pojedzie w tym turnieju żużlowym: Bułgarzy, Rumuni i nasza II liga? W każdym razie - jak czytam w centralnej gazecie sportowej - budowa na Skansenie Olimpijskim ma nie przeszkodzić Sparcie w uzyskaniu licencji na starty w Ekstralidze. Być może zezwolą jej na rozegranie wszystkich meczów I rundy u siebie, a rewanżów na wyjazdach. Pytanie: co z ewentualnymi play-offami? O ile oczywiście wrocławianie się do nich załapią, a nie zanussi się. Inni bowiem, zwłaszcza Leszno, Toruń i Gorzów już mocniej się uzbroili na sezon '2015. Zobaczymy co będzie z Zielonką, Tarnowem i Grudziądzem. No i co z tym chwiejnym Rzeszowem? Ciemność widzę, ciemność, czyli żużel w prokuraturze.

Ale nie pastwmy się już nad Ekstraligą, bo w niższych klasach też było "ciekawie". Opinia publiczna żądała ukarania walkowerem Ostrowa za zaciemnienie na jego stadionie podczas meczu z Wandą. Ostatecznie rozegrano jeszcze raz ten nieszczęsny rewanż Ostrovia - Wanda o wejście do Nice I ligi, poprzednio przerwany przez, hm, tę (nie)sławną awarię światła na stadionie (za którą ekipa prezesa Wodniczaka zapłaci duuuuuużą karę). Tak jak przewidywałem, gospodarze rozjechali Krakusów już w sportowej walce na torze i wszystko... stało się jasne. Ostrów ma ambicję, potencjał, pieniądze, zaangażowanych działaczy, świetnych kibiców i fajny stadion (acz jeszcze do remontu powinny pójść trybuny, a i w parku maszyn jest ciasno) i jego miejsce z pewnością jest w pierwszej (Nice) lidze. No chyba, że ta awaria prądu rzeczywiście nie była spowodowana złośliwością rzeczy martwych, a działaniem jakiejś cwanej niewidzialnej ręki po kontuzji Drymla. Wówczas Ostrovia powinna spadać na drzewo, czyli pozostać w niesławie w II lidze. Problem w tym, że nikogo za tę (niewidzialną) rękę nie złapano, nikt nie sypie, więc trudno udowodnić ostrowiakom taki lewy numer, choć u nich kiedyś zdarzały się już różne rzeczy. W związku z tym zaciemnieniem Kraków podkablował ich do prokuratury, więc poczekajmy, co ona ewentualnie wykryje. Śledztwo w toku. Ohyda, a jak się wyda, to co? Będziemy pisać na MO?! Tak kiedyś śpiewał zespół Lady Pank. Z kolei Ostrovia w ramach retorsji za to doniesienie, w powtórzonym finałowym rewanżu postanowiła "nie wpuszczać zorganizowanych grup kibiców z Krakowa w związku z tworzeniem przez władze Wandy antagonistycznej atmosfery".

Wizerunek polskiego speedwaya znowu legł w bagienku. Kiedy to się skończy? To jeszcze speedway, czy już tylko wojna grubych z chudymi?

Baraże, czyli miraże

Jeszcze przed tym głośnym rewanżowym meczem zarówno Ostrovia jak i Wanda wiedziały, że w ewentualnych barażach o I (Nice) ligę raczej nie będą miały szans z ROW-em Rybnik. Krakowianie więc wymigali się z kosztownych baraży tłumacząc się rzekomym remontem swego stadionu. A może to był ich taki protest-song przeciw sytuacji z gasnącym światłem w Ostrowie? Ale czy to nie oddanie walkowera rybniczanom i czy nie powinna być za to jakaś kara?

Tak jak już powyżej napisałem, również i Orzeł Łódź wcześniej zapowiedział, że nie przystąpi do baraży z Włókniarzem o Ekstraligę, szkoda mu na nie kasy, no chyba, że miasto coś dopłaci. Potem sprawa niby rozbiła się o termin baraży, jakby te daty nie były znane od początku sezonu! Orzeł zresztą i tak nie dostałby ekstraligowej licencji, gdyż na razie nie ma odpowiedniego stadionu, by jeździć w najwyższej klasie rozgrywkowej (mają mu go dopiero zbudować). A ja myślę, że nie ma tam również odpowiednich pieniędzy, składu, całej logistyki itd., itp. To po co pan Skrzydlewski tak zaciekle walczył o wygranie pierwszej (Nice) ligi, albo przynajmniej o drugie miejsce w niej? Po to, żeby potem chcieć oddać walkower w barażach o Ekstraligę? To jakiś bezsens, a nie żadna tam sportowa postawa. Dla mnie pierwotnie też do ukarania. Tyle, że łodzianie dostali alibi (ale to, o ile dobrze pamiętam, stało się już po tych powyższych zapowiedziach Orła, że odpuści baraże), gdyż Czewa z Gdańskiem nagle straciły licencję, no i Skrzydlewscy nie mieli się już z kim bić w owych barażach. Bałagan na kółkach. W tej sytuacji regulamin rozgrywek, przewidujący baraże, stał się jakby martwy. Ponoć od przyszłego roku - bo są już takie pomysły - owe baraże mają zostać zlikwidowane (spada i wchodzi jedna drużyna), ale obiecywano nam to już wcześniej. Kilka sezonów temu Sparta Wrocław poważnie myślała, żeby wycofać się z takich baraży z Grudziądzem, gdyż są zbyt kosztowne. A i tak najczęściej wygrywa je ekipa z wyższej ligi.

Tylko dlaczego granatowomarynarkowi, czyli włodarze polskiego ligowego sypiącego się żużla znów chcą być mądrzy po fakcie?

A co byście powiedzieli na połączenie I ligi z II, gdzie jest mało zespołów, gdyż jeszcze nie wiadomo co będzie ze stowarzyszeniami z Gdańska i Czewy? To rzecz do dyskusji i oczywiście każdy ma prawo mieć tu swoje zdanie.

Bartłomiej Czekański

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (31):

  • Łódź Zgłoś komentarz
    Dawno takich bzdur nie czytalem, czlowieku daj sobie spokoj bo zaden redaktorek z ciebie
    • jacektorun Zgłoś komentarz
      Moim skromnym zdaniem,nie ma sensu zamykac EE...Dlaczego...? Bo ona juz jest zamknieta...A spadek i baraz byc powinny,ale tylko w przypadku checi awansu z pierwszej ligi zespolow z pierwszego i
      Czytaj całość
      drugiego miejsca...Nie wiem w ogole o co tyle szumu probuje sie robic?
      • omen666 Zgłoś komentarz
        A ile tych klubów z kasą będzie?Może ze dwa,pozostałe trzy na kredytach i w dużej części publicznej kasie.Niech Pan Czekański porówna zarobki zawodników w innych krajach,wyjdzie
        Czytaj całość
        wtedy że Polska jest rajem dla kasiarzy.Wystarczy też popatrzeć na "tłumy"na trybunach w Anglii,Danii czy Szwecji.Tam na mecze przychodzi się jak na piknik.
        • NieHan Zgłoś komentarz
          Mam wrażenie, że ten felieton to zbitek komentarzy użytkowników tego portalu, zbity do kupy w jeden tekst, nie wnoszący nic do sprawy. Opowiastka o rzeczach ogólnie znanych i wiele razy
          Czytaj całość
          przemaglowanych.
          • Krakowski Ogór Zgłoś komentarz
            Ligi powinny być dwie tak jak w latach 90 10 zespołowa I liga i 10-12 zespołowa 2 liga i tyle. Uprościć regulaminy, wprowadzić tłumiki przelotowe i będzie git.
            • boria1972 Zgłoś komentarz
              Już trzy lata temu powinni połączyć II-ligę z I-ligą więcej drużyn=więcej męczy a dla nas kibiców poprostu super... Już dwie ligi w Polsce były i nikt nie narzekał...
              • 21 GUNS Zgłoś komentarz
                Skończ chłopie te wypociny...wierszówka...?chałupa do wykończenia...?
                • gacek Zgłoś komentarz
                  To było dobre z tą mistrzowską Stalą Gorzow ,ktora według kryteriow gremium ekstraligi tak naprawde nie powinna jezdzic w ekstralidze ..bo ma kredyt,a łapie sie Grudziądz ktory ma na
                  Czytaj całość
                  waciki i nie ma nic wiecej ani stadionu ,ani doswiadczenia ,ani perspektyw ..jedynie co ma to przychylnosc pana Stępniewskiego...bo to pociągniecie za uszy 11 drużyny Polskiego żużla ma byc motywacją do postępow ..ciekawe czemu tylko grudziądzanie mają taką przychylnosc włodarzy ekstraligi hahahahah,co zas sie tyczy połączenie 1 i 2 ligi ,to ciekawy pomysł ale chyba chybiony..2 liga to jednak zascianek,małe pieniądze ,zawodnicy na dorobku ,raczej połamatorsko parający sie tą dyscypliną,tam nie ma za wielu krezusow żyjących z żużla,sam nie wiem ,może byłyb to bodziec i szansa dla tych naprawde maluczkich..?
                  • Jadźka Zgłoś komentarz
                    Pan Czekański pisze jak by był "pieskiem " Pana Gapińskiego. Drugi felieton i dalej miernota. Takie wypociny już były... na forach sportowych faktów.
                    • teknokiller Zgłoś komentarz
                      Panie Bartku jaki pan słodki.Na słit focie .NICE FACE.Polać mu dobrze godo..
                      • stary kibic Zgłoś komentarz
                        Najlepiej zorganizowana i najbogatsza liga świata NBA, "trzyma łapę" na klubowych budżetach w sposób nie broniący bogactwa bogatym, ale dający szansę mniejszym budżetom. Tylko żaden z
                        Czytaj całość
                        naszych ... "działaczy" odpowiedzialnych za organizację ligi nie ma interesu w korzystaniu z najlepiej sprawdzonych wzorców na świecie. Bo co oni z tego będą mieli?
                        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                          P.Bartłomieju dobrze pan ujął opisał nic dodać nic ująć tak to wygląda bajzel na kółkach w żużlu Polskim,Ile pojedzie klubów w ex lidze zobaczymy. p Zmora głupio się wypowiada
                          Czytaj całość
                          na temat Rzeszowa gdyż ,,GKM ,, też za dużego budżetu nie ma i w składzie nie ma zawodników ,którzy wozić będą komplety, to czy Rzeszów pojedzie lub nie zależy wszystko od kasy,Rynek transferowy jeszcze posiada dobrych zawodników co można zrobić nie zły wynik i w ex lidze tymi zawodnikami. Kto karty w kolejnym sezonie może rozdawać w lidze można wytypować już,Skansen Wrocławski do przebudowy ,już to dawno powinno być zrobione,jeżeli będzie szła przebudowa to widowni trybun a tor zostanie taki jak jest , Dla chcącego nie ma nic trudnego można jechać i remontować,Wrocław w play offach teraz należy się zastanowić czy się tam dostanie ,sadząc po klubach co chcą powalczyć o coś więcej to raczej będzie ciężko. Łączenie 1L z2L jest to najgorsza rzecz jaką można zrobić unicestwić kolejne ośrodki żużla w Polsce,Jakaś rozrywka musi być zawodnik odwożony do szpitala nagle światła gasną,powtórkę kolejną nie wpuszcza się Kibiców z Krakowa panuje rasizm w Ostrowie , Na koniec i prokurator z sądem też chcą na tym biznesie zarobić nie tylko lotnictwo i policja z dostarczaniem zawodników na stadion, humor i satyra,
                          • Kronos Zgłoś komentarz
                            Panie Bartku, cieszę sie że powoli wraca Pan do formy i w Pana radosnej twórczości jakby nieco mniej bezinteresownej żółci, którą niestety raczył nas Pan ostatnio, a nieco więcej
                            Czytaj całość
                            zjadliwości czy ironii na odpowiednim poziomie. Proszę tylko aby zrezygnował Pan z maniery zajeżdżania szkapy do upadłego, czyli koniowania na jednym motywie do przysłowiowych womitów. Otóż nie ma żadnej potrzeby aby w kółko pisać o jasnym i przejrzystym, zresztą OD ROKU publicznym fakcie, że Stal Gorzów wzięła w zeszłym roku 3,5 mln. kredytu podżyrowanego przez miasto i że plan spłaty rozłożony jest na 5 lat/rat po 0,7 mln co rok. Nijak to się ma do zobowiązań Włókniarza czy Wybrzeża, bo przecież Stal zadłużyła się w komercyjnej instytucji która uwarunkowała tenże kredyt żyrantem pewniakiem(jak wiadomo państwowe pieniądze czy kontrakty to łakomy kąsek dla każdej komercyjnej instytucji), a po drugie zdaje się że Stal płaci zawodnikom za wykonaną pracę i o to najbardziej powinni martwić się żużlowi włodarze. Zrównanie sytuacji Gorzowa z sytuacja Częstochowy czy Gdańska to raczej nierzetelna droga na skróty którą mam nadzieję zacznie Pan omijać szerokim łukiem. Poza wszystkim dużo zdrowia i paru jeszcze lat na tym łez padole.
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×