W ostatnim wyścigu meczu Premier League pomiędzy Rye House Rockets a Sheffield Tigers doszło do wypadku z udziałem Simona Steada oraz Davida Bellego. Poważnych obrażeń w wyniku upadku nabawił się Brytyjczyk.
[ad=rectangle]
Stead zaraz po wypadku trafił do szpitala, gdyż narzekał na ból w ramieniu i okolicach biodra. Po szczegółowych badaniach okazało się, że kapitan "Tygrysów" doznał złamania ramienia i kości udowej. Stan żużlowca lekarze oceniają jako stabilny.
W tym momencie trudno przewidzieć ile potrwa przerwa w startach Steada. - W imieniu Simona dziękuję za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia. Jego stan nie jest najlepszy, bo potwierdzają się informacje o złamanym ramieniu i kości udowej. Ma jednak wsparcie rodziny, która czuwa przy nim - powiedział Johnny Bailey, mechanik Steada.