Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ekstraliga niezainteresowana Lokomotivem? Łotysze liczą na zmianę stanowiska

Szef łotewskiego żużla - [tag=8527]Wladimir Rybnikow[/tag], w zeszłym tygodniu spotkał się z władzami polskiego speedwaya i rozmawiał o startach Lokomotivu Daugavpils w PGE Ekstralidze w przyszłym sezonie.
Eriks Upenieks
Eriks Upenieks

WP SportoweFakty: Rozmawiamy po spotkaniu przedstawicieli łotewskiej motofederacji z władzami polskiego żużla przed GP Polski w Toruniu. Jakie ma Pan wrażenia? Czy są konkretne rezultaty tego spotkania?

Wladimir Rybnikow: Tak, dużo rozmawialiśmy w sobotę. Odbyliśmy kilka spotkań, rozmawialiśmy z Piotrem Szymańskim - przewodniczącym GKSŻ, z Andrzejem Witkowskim - prezesem PZM, z Wojciechem Stępniewskim - prezesem zarządu Ekstraligi i z Ryszardem Kowalskim - wiceprezesem zarządu Ekstraligi. Z naszej strony w rozmowach brali udział wiceprezes Lokomotivu - Anatolij Zil oraz moja osoba. Na początku chciałbym podziękować kierownictwu polskiej Nice PLŻ i GKSŻ za to, że wszystko rozstrzygnęło się w prawdziwej, sportowej walce i nie było żadnych machlojek dotyczących naszej drużyny. Wszystko było jak najbardziej uczciwe. Muszę także podziękować polskim kibicom za poparcie, które nasza drużyna odczuła. Ale... w czasie rozmów w Toruniu było powiedziane naprawdę dużo, a nasze wnioski są następujące.

Ze sportowego punktu widzenia Ekstraliga jest naszą drużyną zainteresowana, a my jesteśmy gotowi do jazdy w niej. Jednak w przedsiębiorstwie Ekstraliga na dziś nie są nami zainteresowani. Naprawdę, argumenty które usłyszeliśmy, nie przekonały nas. Pierwszy był taki, że udział Lokomotivu w rozgrywkach Ekstraligi może zaszkodzić stabilności finansowej tej spółki, a drugi taki, że udział łotewskiej drużyny z własnymi juniorami w składzie zaszkodzi szkoleniu polskich żużlowców. Dla nas brzmiało to trochę dziwnie, ale właśnie takie były argumenty.

Nie mogę z pełną odpowiedzialnością mówić o sytuacji finansowej Ekstraligi, bo jej nie znam. Nie wiem także, czy naprawdę najważniejsi sponsorzy ligi, w tym polska telewizja, nie chcą nas. Jako człowiek trochę znający się na podstawach biznesu myślę jednak, że coś tutaj nie gra. Dobrze znam statystykę oglądalności meczów Lokomotivu w Nice PLŻ, dobrze znam zainteresowanie naszym zespołem w Polsce. Znam również opinię zwykłych polskich kibiców. Dlatego mam wątpliwości.

Trochę dziwne też jest to, co dotyczy telewizji. Do obejrzenia meczu w tv, do polskich kibiców dołączyłaby spora część fanów z Łotwy. Nie mamy zbyt dużej liczby mieszkańców w kraju, ale ten fakt, że pod listem do rządu łotewskiego podpisało się ponad 10 tys. osób mówi o tym, że sygnał polskiej telewizji byłby u nas bardzo popularny. Nie przekonują mnie też duże odległości do pokonania przez żużlowców albo telewizję. Z Warszawy do Gorzowa jest 450 kilometrów, a do Daugavpils 600. Czy to jest naprawdę duża różnica w obecnych czasach? Nie rozumiem także sprawy juniorów. Czy naprawdę starty dwóch Łotyszy mogą zaszkodzić szkoleniu polskiej młodzieży? W kraju, gdzie są trzy ligi, gdzie są ligi juniorskie oraz ogromna liczba zawodów młodzieżowych? To do mnie nie dociera.

Dobrze rozumiem, że nasza sytuacja, nasze problemy, nie muszą być priorytetem dla władz polskiego żużla, ale wykonaliśmy kawał dobrej roboty, doprowadziliśmy do porządku stadion, zainstalowaliśmy nowe oświetlenie, wybudowaliśmy w tym sezonie waleczną drużynę, a teraz chcemy tylko tyle, żeby zwyciężył duch uczciwej sportowej rywalizacji, a my żebyśmy mogli cieszyć się z awansu do Ekstraligi. Powiem szczerze, że w prywatnych rozmowach z trenerami, działaczami klubów Ekstraligi czuję ich poparcie. Znaczna liczba prezesów z Ekstraligi nie ma nic przeciwko naszemu udziałowi. Pytają, jak rozwija się sytuacja. Mogę odpowiedzieć tylko tyle, że od nas już nic nie zależy.

Moja opinia jest taka, że Ekstraliga jest stabilnym, dobrze zarządzanym oraz działającym przedsiębiorstwem. A teraz mogą zajść zmiany, a tego nikt nie chce.

Rozumiem, że na razie rozmowy odbyły się bez skutku, ale czy jest jakaś linia do przekroczenia? Czy jest możliwość kompromisów ze strony Lokomotivu?

- Teoretycznie mówiąc, możemy rozmawiać o dwóch dorosłych Polakach w składzie naszej drużyny, ale tylko teoretycznie. Przecież mieliśmy w tym sezonie wspaniałych obcokrajowców, którzy chcą u nas zostać, a my chcemy zachować podstawę tegorocznego składu. W sprawie juniorów żadnych ustępstw być nie może. Mamy miejscowych sponsorów, którym zależy nie tylko na występach Lokomotivu, ale i na rozwoju łotewskiego żużla. Pojadą na juniorce Polacy i co my mamy? Tracimy sponsorów, kibiców, a zamiast rozwoju - rujnujemy nasz żużel. Z drugiej strony, jak już mówiłem, nie uważam aby udział naszych młodzieżowców zaszkodził polskiemu żużlowi. Ta linia nie jest do przekroczenia. Tak samo jak i propozycja rozegrania wszystkich spotkań w Polsce.

Mamy nadzieję na zrozumienie naszego stanowiska w Polsce, kolejny raz chcemy zapukać do władz polskiego żużla. Tym bardziej, że nikt na tym nie ucierpi.

Z pozytywnych wątków naszych spotkań chcę odznaczyć, że chociaż nie udało się na razie nam uzgodnić kwestii startów Lokomotivu w Ekstralidze, to odczuwamy częściowe zrozumienie naszego stanowiska. Andrzej Witkowski obiecał nam, że w marcu następnego roku poruszy temat wniesienia zmian do regulaminu Ekstraligi, które pozwolą na starty naszego zespołu w Ekstralidze w sezonie 2017, ale to zbyt daleka perspektywa. Dlatego jeszcze raz apelują do władz polskiego żużla o dopuszczenie naszej drużyny do startów w Ekstralidze w sezonie 2016 na rozsądnych warunkach.

Rozmawiał Eriks Upenieks

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy start Lokomotivu w Ekstralidze wpłynie negatywnie na stabilność finansową spółki i/lub zaszkodzi szkoleniu polskich żużlowców?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (105):

  • RZESZA RULEZ Zgłoś komentarz
    Dawać Loko !!! Trochę powietrza trzeba wpuścić !!! LOKO weszło sportowo fair, więc fair muszą być w Ekstralidze.
    • maks pierwszy Zgłoś komentarz
      Jak widac i słychac nieodpowiedni ludzie w zarządzie PZM.
      • mais oui Zgłoś komentarz
        Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy o krok od kolejnej wielkiej kompromitacji polskiego żużla. Przy okazji po raz kolejny zwrócę uwagę na fakt, że faworyzowanie juniorów sprawia, że
        Czytaj całość
        od lat mamy doskonałych juniorów, z których wyrastają mierni seniorzy.
        • SPEEDBOL61 Zgłoś komentarz
          Chociaż jestem ostrowianinem i bardzo mocno przeżyłem porażkę z LOKO ...uważam, ze z punktu widzenia sportowego Łotyszom należy się awans do Ekstra ligi. Z drugiej strony dziwny byłby
          Czytaj całość
          udział w drużynowych mistrzostwach Polski drużyny z poza terenu naszego kraju , ale skoro dopuszczono ich do jazdy w I lidze ...
          • palinger Zgłoś komentarz
            Biedniejsze kluby 1 ligi jeździły na Łotwę i dawały rade a ekstraklasy na to nie stać? Śmiech na sali. Powiedziało się "A" trzeba powiedzieć "B". Argument z juniorami też chybiony, bo
            Czytaj całość
            Lokomotiv pozostając w I lidze dalej nie będzie szkolił Polaków więc nic się nie zmieni...
            • motor8995 Zgłoś komentarz
              nie na rękę extralidze stabilny klub,bo widać wtedy to całe extraligowe bagno,a argumenty o juniorach,czy odległości są śmieszne,haha,Panowie z extraligi nie ośmieszajcie
              Czytaj całość
              się,litości!!!!!
              • Czarny Diabeł Zgłoś komentarz
                Wygrali z naszą Ostrovią uczciwie w sportowej walce i nie rozumiem czemu nie mieli by startować w ekstralidze ?! Chore regulaminy polskiej ekstraligi powinny być zmienione by być takie same
                Czytaj całość
                jak w 1 Lidze ... Mam nadzieję że dopuszczą Łotyszy do Ekstraligi , Ostrów może jeszcze poczekać . [b]Pozdrawiam SKS/Ovia [/b]
                • Penhal Zgłoś komentarz
                  m147.- rozchorowałeś się? Blok mi dałeś?
                  • mi147 Zgłoś komentarz
                    Przecież Ekstraklasa szykuje miejsce dla Grudziądza
                    • RECON_1 Zgłoś komentarz
                      Do tej pory startowal na pewnych zasadach Loko w naszej lidze i bylo OK, dzialacze powinni myslec ze moze nastapic kiedys taki dzien ze zechca jednak do tej eligi awansowac, wg mnie powinni w
                      Czytaj całość
                      niej startowac na swoich zasadach dotychczasowych bo sami sobie wywalczyli na torze ten awans,nikt im za ladne oczy go nie dal a sam klub jest swietnie pukladany i wg mnie moglby byc wzorem dla niejednego naszego, nigdy nie bylo z nim zadnych afer i problemow,m zawsze mierzyli sily na zamiary i nie robili wirtualnych budzetow, ktos powie ze niech jada u siebie tylko warto zauwazyc ze dzieki temu klubowi wypromowali sie tacy zawodnicy jak Lagutowie czy Lebiedev ktorymi sie zachwycamy.Aha i oni przynajmniej mowia po polsku i to komunikatywnie a nie jak nasz norweg-imp tylko po angielsku....
                      • hmm Zgłoś komentarz
                        Wiele wpisów o regulaminie.. chyba zapomnieliście ,że w naszej tej tak zwanej "najlepszej lidze świata" w każdej lidze jest inny regulamin... To tak dla przypomnienia ,bo ciągle piszecie
                        Czytaj całość
                        ,że Loko dopuścili kiedyś do Polskiej ligi a teraz nie chcą ich w EL.
                        • xman2200 Zgłoś komentarz
                          Widać wyraźnie że jest mocne lobby które ma udupić Łotyszy. Skoro drużyna z Łotwy została dopuszczona do polskich rozgrywek to ktoś podejmując taką decyzje powinien się liczyć z
                          Czytaj całość
                          możliwością awansu tego klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Czyli co możecie sobie jeździć gdzieś tam na zapleczu a jak awansujecie do Ekstraligi po sportowej walce to już nie ma dla was miejsca??? Ciekawe kto chce kosztem Łotyszy wśliznąć się do Ekstraligi GKM czy Ostrowia? Wszytko to nieładnie pachnie a utrzymanie w drużynie Buczkowskiego Łaguty i Jeleniewskiego przez Grudziądz daje dużo do myślenia kto najbardziej liczy na starty w Ekstralidze
                          • świony Zgłoś komentarz
                            Wstyd mi za szefostwo tej całej E-ligi i GKSŻ! Łotysze powinni te przepisy zaskarżyć w każdym możliwym europejskim trybunale! A jak nic im się nie uda zwojować, to niech się zwijają z
                            Czytaj całość
                            polskich lig, w których wychodzi, że chcą ich wszyscy poza zielonostolikowcami-marynarkarzami. Spokojnie dają radę jeździć równocześnie w ligach, w których meczy jest niewiele: Rosja, Finlandia. Może i Szwedzi nimi nie pogardzą, ale wtedy musieliby już chyba zdecydować się tylko na Szwecję. A u nas będzie znowu jedna drużyna mniej i niech sobie GKSŻ doprosi drużynę z... Zimbabwe albo z Ukrainy - która odjedzie 3 mecze, narobi naszym szczęśliwcom - którzy odjechali z nimi mecze, kosztów i powie adieu. Żenada ta cała E-liga! Taka dobra sportowo i dobrze zorganizowana ekipa, dla polskiego zapyziałego towarzystwa to tzw. rzucanie pereł przed wieprze.
                            Zobacz więcej komentarzy (92)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×