Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Motor Lublin powalczy o licencję nadzorowaną

W Lublinie odżyły nadzieje na uratowanie żużla i otrzymanie licencji na przyszły sezon. - Wiele zależy teraz od wyrozumiałości zawodników - przyznaje prezes klubu, Andrzej Zając.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Jak informowaliśmy w środę, KMŻ Motor Lublin liczy na zawarcie ugody ze swoimi zawodnikami. Klub, który zalega im w chwili obecnej około 140 tysięcy złotych, chciałby zapłacić te pieniądze w nowym roku kalendarzowym. - Jeżeli zawodnicy rzeczywiście zgodzą się na taki ruch z naszej strony, będziemy ubiegać się o licencję nadzorowaną. Gdy ją otrzymamy, klub będzie nadal istniał, a żużlowcy dostaną obiecane pieniądze do 30 czerwca przyszłego roku - zaznaczył prezes Andrzej Zając w rozmowie z naszym portalem.

Motor Lublin nie rozmawiał jeszcze z zawodnikami, ale ma nadzieję, że w ciągu parunastu najbliższych dni dojdzie z nimi do porozumienia. Na początku grudnia rozpocznie się bowiem proces licencyjny. - Postaramy się uporać z tym jak najszybciej. Liczymy na wyrozumiałość zawodników. To, byśmy otrzymali licencję nadzorowaną jest także w ich interesie. Gdyby klub teraz upadł, mieliby dużo większy kłopot z otrzymaniem tych pieniędzy. Deklarujemy im, że jeśli pójdą z nami na ugodę, dostaną całą kwotę do połowy przyszłego roku - dodał przedstawiciel klubu.

Motor Lublin zalega największe pieniądze takim zawodnikom jak Ales Dryml, Timo Lahti czy Mathias Thoernblom. - Zapewniam, że dług wobec żadnego z żużlowców nie przekracza kwoty dwudziestu tysięcy złotych. Nie są to oczywiście małe kwoty, ale je spłacimy - zaznaczył Andrzej Zając.

Na chwilę obecną całe zadłużenie klubu wynosi 230 tysięcy złotych. Prócz wynagrodzeń dla zawodników, składa się na to m.im. kara za walkower dla GKSŻ i Polonii Piła.

Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Czy Motor Lubin powinien otrzymać kolejną szansę i dostać licencję nadzorowaną?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • Kocham żużel Zgłoś komentarz
    Jak kocham ten klub i z całego serca chciałabym, żeby żużel w Lublinie przetrwał, tak licencji nadzorowanej mówię stanowcze NIE! To „rozwiązanie” już przerabialiśmy i to się nie
    Czytaj całość
    sprawdziło. Po pierwsze, z nadzorem nie ma to nic wspólnego, a po drugie, jak widać po minionym sezonie, licencja nadzorowana wcale nie pomaga w spłacie długów, to jest tylko bezsensowne granie na zwłokę. W ten sposób tylko tracimy w oczach żużlowców, którzy potencjalnie mogliby u nas startować, bo jaki zawodnik podpisze kontrakt w klubie, gdzie działacze któryś sezon z rzędu są niewypłacalni wobec swoich zawodników? To nie świadczy o nas zbyt dobrze i z pewnością nie przyciągnie do nas dobrych żużlowców. Pod koniec sezonu 2014 krytykowałam Częstochowę i Gdańsk za gromadzenie długów i nie pochwalam takich metod w żadnym klubie, nawet jeśli jest to mój ukochany klub. Z licencją nadzorowaną to nie będzie normalna jazda, tylko takie wegetowanie od meczu do meczu, byle tylko jakoś odjechać ten sezon. W Lublinie jest mnóstwo ludzi, którzy kochają żużel. Wystarczy popatrzeć na frekwencję w czasie meczu Polish Speedway Battle, żeby dostrzec, jak bardzo ten sport jest tu potrzebny. Dlatego uważam, że ci wszyscy kibice, którzy tak wiernie trwają przy tym klubie, nierzadko od wielu lat, zasługują na zdecydowanie więcej niż oglądanie średniej jakości widowisk w najniższej klasie rozgrywkowej. Tym bardziej, że w przyszłym roku prawdopodobnie też nie będziemy mogli zbytnio liczyć na wsparcie miasta, zresztą jeśli mamy tylko liczyć na wpływy z miasta, to możemy od razu zwijać manatki i zamykać ten interes. Moim zdaniem Motor powinien odpuścić sobie ligowe ściganie w najbliższym sezonie i wykorzystać tą przerwę na szkolenie własnych adeptów, bo od wielu lat jest ogromny problem z juniorami. Trzeba też znaleźć dużego sponsora, bo bez tego nie damy rady i zamiast spłacać długi, będziemy je powiększać, ale do tego są potrzebne zmiany w zarządzie. Moglibyśmy pójść w ślady Częstochowy i mimo braku startów w lidze postarać się o organizację jak największej liczby imprez towarzyskich. Im więcej takich imprez, tym szybciej klub spłaci długi. Dobrze byłoby też pomyśleć o nowej, sprawnie działającej maszynie startowej i naprawie dmuchanych band. Remont stadionu też by nie zaszkodził. Wiem, że na ten moment jest to niemożliwe, ale czasami ciężko się patrzy na te rozpadające się trybuny. W każdym razie moje skromne zdanie jest takie, że dopóki nie wyszkolimy własnych młodzieżowców (nikt nie mówi, że drużyna ma się składać z samych juniorów, ale oni też są potrzebni) i nie znajdziemy poważnego sponsora, to ligowego ścigania na poziomie nie zobaczymy. Marne widowisko to kiepska frekwencja, a kiepska frekwencja to znikome zyski z biletów, czyli kolejne kłopoty finansowe. Wybaczcie mi to wypracowanie, ale aż mnie coś w środku ściska, jak widzę, co się teraz w tym sporcie wyprawia. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibiców z Lublina.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Ostatnio bylo ze maja dlugi z 2014 wciaz niesplacone,teraz licza ze do czerwca je splaca i te obecne tez,a co bedzie jak w czerwcu okaze sie ze pieniedzy nadal brak a dlug rosnie? Szkoda aby
      Czytaj całość
      klub upadl i zycze jak najjlepiej ale nie wyglada to za dobrze.
      • Lubelski Motor Zgłoś komentarz
        Następne mydlenie oczu kibicom ten klub to bankrut zaległości nie splacą nawet za dwa lata,a blokuja tylko prowadzenie klubu tym co naprawde chcą.Znam paru ludzi ktorzy pracuja u pana
        Czytaj całość
        Burego pracują tam po pare lat i nigdy nie mieli problemów z wypłatą.W klubie jest dużo do wymiany ZARZĄD,TRENER,MASZYNA STARTOWA,BANDY, .wszystkiego nie będę wymienial bo tego jest za duzo
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Zawodnicy są postawieni pod murem zgodzić się muszą jeżeli chcą otrzymać kasę zaległą. Jeżeli się nie zgodzą upadłość klubu .Kasy niema odzyskanie w niej jest równe zeru,
          Czytaj całość
          Lublin innego wyjścia nie ma tylko iść w układ, zawodnikami , 2l się nie wyleci .Można być czerwoną latarnią w tym sezonie nadchodzącym ściągnąć zawodników ,którzy jadą za cienkie pieniądze i w ten sposób na kolejny sezon wyjść na zero , powodzenia Lublin,
          • FILEMON Zgłoś komentarz
            NO TO NIE DOSTANIEMY LICENCJI NADZOROWANEJ, BO MALITA NIE PÓJDZIE NA UGODĘ
            • Beny1 Zgłoś komentarz
              Za walkower z Piłą włodarze Lublina powinni zapłacić z własnej kieszeni a w ramach pokuty cały przyszły sezon łopata i grabie w dłoń i naprzód .Przez rączki po rozum do głowy.
              Czytaj całość
              Pozdrawiam kibiców Lublina
              • kicol95 Zgłoś komentarz
                Nie zapłacili do końca zaległości za sezon 2014 a teraz deklarują że zapłacą tak za 2015 i tak w kółko .... I takie kluby są dopuszczane i potem jest problem... Oby jednak Lublin
                Czytaj całość
                uporał się ze wszystkim bo chyba żaden kibic nie chce żeby kolejny żużlowy ośrodek zniknął.
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  Ważne aby realnie spłacać i szacować nowe kontrakty.
                  • Lukar Zgłoś komentarz
                    a ja uważam, że klub powinien walczyć o licencję z całych sił. zamknięcie klubu na rok to żadne rozwiązanie. ja nie wierzę w bajki o Burym (człowieku który chce się pobawić w
                    Czytaj całość
                    żużel, ale woli tenis) bo za rok to wiele się może zdarzyć. Nie przekonują mnie również teksty, że rozmawia z kilkoma firmami które za rok weszły by w żużel. Wszak pół zadłużonej ligi z kimś rozmawia, a potem nic z tego nie wynika. Trzeba walczyć do końca, zbudować zespół bez żadnej spiny na awans i odbudować klub, a nie bujać w obłokach, że za rok się cuda zdarzą. Bo cudów nie ma...
                    • yes Zgłoś komentarz
                      Są zdeterminowani, co osiągną? Jeżdżący wcześniej mają pieniądze w Lublinie - czy pójdą na ugody?
                      Czytaj całość
                      http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/561039/230-tys-zl-dlugu-kmz-motoru-lublin-nadal-do-splacenia
                      • Speedway_7 Zgłoś komentarz
                        Działacze z Lublina sami doprowadzili do takiej sytuacji w jakiej jest teraz klub.
                        • Magic83 Zgłoś komentarz
                          Sami sobie sa winni tego walkowera,a teraz ciagle o nim pisza.Trzeba bylo nie kombinowac z torem.Szkoda mi tylko fajnych kibicow z Lublina,bo to oni najbardziej cierpia.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×