Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jarosław Hampel nie zna daty powrotu do ścigania. "To dla mnie frustrujące"

Jarosław Hampel, żużlowiec Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra, nadal nie wie, kiedy wróci do ligowego ścigania. - Noga wciąż jest słaba. Jeszcze brakuje mi siły. To dla mnie frustrujące - przyznał na antenie Radia Zachód.
Radosław Wesołowski
Radosław Wesołowski
Jarosław Hampel WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Jarosław Hampel

- Bardzo chciałbym się już ścigać w zawodach, trenuję już trochę na torze. Jest jednak bardzo duża różnica pomiędzy trenowaniem a występem w zawodach. To zupełnie coś innego, inna specyfika. Jeszcze nie jestem gotowy do tego, by ścigać się w czwórkę na bardzo różnych ligowych torach - powiedział Jarosław Hampel na antenie Radia Zachód.

Żużlowiec zdaje sobie sprawę, że pomylił się co do terminu swojego powrotu do jazdy. - To dla mnie na pewno frustrujące. Nic nie jestem w stanie zrobić. Noga po prostu nie jest sprawna w 100 proc. Pracuję nad nią dużo. Ćwiczę po 3 godziny dziennie, praktycznie codziennie i są tego efekty. Czuję, że noga jest mocniejsza, wraca do pełnej sprawności - tłumaczył reprezentant Polski. 

Hampel przyznał, że jeśli chodzi o zrost kości, to wszystko jest w porządku. Teraz ważne jest wzmocnienie nogi. - Sama w sobie ta noga jest słaba. Generalnie czuję po sobie, że brakuje mi w tej nodze siły na starty w lidze. Jedyna droga jest taka, żeby tę nogę wzmacniać aż do momentu, kiedy będzie wystarczająco mocna - wyjaśnił.

ZOBACZ WIDEO Koniec problemów Kamila Grosickiego. Skrzydłowy do dyspozycji Adama Nawałki

Podczas całego procesu rehabilitacji i powrotu do pełnej sprawności nie obyło się bez kryzysów. - Szczerze mówiąc, to były kryzysy, no bo ile można ćwiczyć tyle godzin dziennie, codziennie. Już się odechciewało tego wszystkiego. Przyświeca mi jednak taka myśl, że to jest naprawdę ostatnia prosta moich przygotowań do powrotu. Nie wiem tylko jak długa jest ta prosta - powiedział Hampel.

Zawodnik nie zna daty, nawet przybliżonej, swojego powrotu do ligowego ścigania. -  Niespecjalnie znam ten termin. Nie mam przybliżonej daty. Trudno mi powiedzieć, kiedy będę gotowy. Sam tego nie wiem. Jak będę czuł, że jestem przygotowany do rywalizacji tak porządnie, to będę mógł startować - zakończył "Mały".

Przypomnijmy, że reprezentant Polski doznał kontuzji w czerwcu ubiegłego roku podczas półfinału Drużynowego Pucharu Świata w Gnieźnie. Doszło do skomplikowanego złamania kości udowej.

Źródło: Radio Zachód

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Zachód
Komentarze (61):
  • Szczurołap Zgłoś komentarz
    Za rok w Gorzowie (?) Olewaj te myszy Jaro jak najciepleszym moczem.
    • ktosiek Zgłoś komentarz
      Niech już lepiej nie wraca, poradzimy sobie bez niego. Ile można słuchać że noga dalej nie gotowa, a takie były zapewnienia w marcu, że już gotowy, trzeba było nie gadać i nadziei nie
      Czytaj całość
      robić. Straciłem szacunek do tego pana.
      • jaworek Zgłoś komentarz
        a kogo to obchodzi walić ten frajerski faubaz
        • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
          Kolejny artykuł z serii,saga o Hampelu.Daj spokój Jarek,i nie cyckaj lizaka przez papierek.Skwituj to wreszcie,że sezon masz z głowy,i tyle.Przecież te Xmene,Bzyki,Obserwatory,w chorobę
          Czytaj całość
          psychiczną jeszcze wpadną.Oby już nikt Jarka nie zapraszał do kamer aby ponownie musiał paplać o powrocie,itp pierdołach.Powodzenia.
          • Jack Daniels - RSKŻ Zgłoś komentarz
            Niech nie wraca.
            • kaz Zgłoś komentarz
              Co wpis, to inna teoria na temat Jarka, ręce opadają. Zwykło się mawiać, że: ,,głupich nie sieją, tylko sami się rodzą". Z ogólnie dostępnych informacji wiadomo, że Jarek jest
              Czytaj całość
              dobrze ubezpieczony i ma co włożyć do gara. Z tego więc powodu, nie ma parcia za wszelką cenę na jazdę. Jeśli podejmie teraz próbę, to nic nie zyska, a może jeszcze więcej stracić. Wróci, jeśli będzie gwarancja dobrego wyniku. Może uda się na PO, ale Falubaz musi tam bez niego się dostać. Wszelkie dywagacje typu, ktoś komuś, za coś i na złość, można sobie w buty wsadzić. Obawiam się, że w tym sezonie Mały już nie pojeździ, bo poza zrostem kości, pozostały jeszcze mięśnie do odbudowy i ,,regeneracja" głowy. W zakończenie kariery nie wierzę, bo głód sukcesu pozostał, a i wiek jeszcze nie ten.
              • --.night.-- Zgłoś komentarz
                do Stanley: DLACZEGO MNIE ZABLOKOWALES?
                • stalowy holender Zgłoś komentarz
                  mnie tu smierdzi kasa na odleglosc , chyba jednak nie dogadal sie z Rozowym . Po sezeonie chyba bedzie wolny.
                  • dragan997 Zgłoś komentarz
                    Lubię Małego ale............. Kurcze trzeba było powiedzieć nie wiem jak i kiedy pojadę!!! T Wiem że Leszno i GożuF już się cieszą że Falubazu nie będzie w 4.... tylko za 3 czy 4
                    Czytaj całość
                    lata będą w EL jeździć takie tuzy jak KSM Krosno czy Wanda Kraków!!
                    • Eda Unia Zgłoś komentarz
                      Jaro powadzenia wracaj jak najszybciej.
                      • Pogromca bydła Zgłoś komentarz
                        Jarek, cierpliwości. Trzymam kciuki.
                        • moskal Zgłoś komentarz
                          Tak jak Falubaz pojechał sobie z Jarkiem tak teraz Jarek leci sobie z Falubazem...
                          • intro Zgłoś komentarz
                            wychodzi na to, że błąd rechabilitacji... Kość zrośnięta, mięśni nie ma...
                            Zobacz więcej komentarzy (48)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×