WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kontrowersje po meczu w Częstochowie. Czy starty Klindta były regulaminowe?

Eko-Dir Włókniarz Częstochowa pokonał Stal Betad Leasing Rzeszów 50:40 w zaległym meczu Nice PLŻ. Goście mieli po meczu zastrzeżenia dotyczące startów Nicolaia Klindta w wyścigach: 5, 12 i 15.
Radosław Gerlach
Radosław Gerlach
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala

Kierownictwo Stali BETAD Leasing Rzeszów domagało się powtórki 15-tego wyścigu zaraz po zakończeniu meczu w Częstochowie. Zdaniem wielu obserwatorów Nicolai Klindt wyraźnie "ukradł" w tym biegu start, puszczając sprzęgło na dwa razy. Sędzia Wojciech Grodzki nie zgodził się jednak z opinią gości. Wyniki ostatniej odsłony, która decydowała o losach punktu bonusowego zostały więc zaliczone. Przypomnijmy, że Klindt wielokrotnie w tym sezonie otrzymywał już ostrzeżenia za utrudnianie procedury startowej. Przez ostatnie lata wyjątkowo często też dotyka lub zrywa taśmy.

- Rozmawialiśmy po tym biegu z sędzią. Na moje oko ten start był nierówny. Sędzia to sprawdzał i twierdzi coś innego. Nie mnie oceniać jego pracę. Będzie fotokomórka, będziemy wiedzieć więcej - mówi Janusz Ślączka, trener gości z Rzeszowa.

To jednak nie jedyna sporna kwestia z meczu pomiędzy Włókniarzem a Stalą. Kontrowersje wzbudziła też 12-ta gonitwa, a bohaterem również był Klindt. Zaraz po starcie, jadący z trzeciego pola Karol Baran wskazał ruchem ręki na Duńczyka, sygnalizując "lotny" start swojego oponenta. Sędzia jednak zbagatelizował gest żużlowca z Rzeszowa, a Klindt odniósł pewne zwycięstwo na mecie. Goście zarówno po 5-tym jak i 12-tym wyścigu dzwonili do wieżyczki sędziowskiej sygnalizując nierówne wyjścia spod taśmy Duńczyka. Arbiter Wojciech Grodzki nie zdecydował się na powtórki tych wyścigów.

- Wiadomo, że Nicolai jest obdarzony bardzo dobrym refleksem. Ciężko mi się wyrażać nt. tego, czy to były dobre decyzje sędziego czy złe. Musielibyśmy to oglądnąć na video, ale trzeba się zgodzić z tym co powiedział pan sędzia - dodaje Michał Finfa, menedżer Włókniarza. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 50:40 dla miejscowych. Żadna z drużyn nie zdobyła zatem bonusa, bo w pierwszym meczu był taki sam wynik, ale na korzyść żużlowców z Rzeszowa.

ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": jak zmieniły się brazylijskie fawele? (źródło TVP)



Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • STEVENS0N 0
    Grodzki i wszystko jasne
    do błędu to się on chyba jeszcze nigdy nie przyznał najgorszy sędzie w Polsce ale ma plecy w postaci Witkowskiego i się trzyma a Demski mu nic nie zrobi do tego Czewie zależało na wygraniu za 3 i walce o awans więc Grodzki chętnie zastrzyk gotówki by przyjął
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PoloniaWielka 0
    Grodzki i rzetelność. Dobre sobie. Widziałem starty w necie i były lotne. Po prostu.Tylko, że Rzeszów powinien wstawić Tabakę zamiast cienkiego Porsinga.
    Walka o awans się zaostrza, co akurat jest dobre. O ile będzie rządził sport. Mam nadzieję, że będą chętni na awans. I będzie to więcej niż 1 drużyna.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Weżgowiec 0
    Za moment startu odpowiada sędzia! Jeśli widzi jakikolwiek ruch, czeka na uspokojenie zawodników. Może ukarać za "utrudnianie". Zawodnik jeśli "wstrzeli się" w intencję sędziego - (nie zerwał, nie dotknął) CHWAŁA MU ZA TO! Przerywanie wyścigu po wystartowaniu jest przyznaniem się sędziego do niepanowania nad sytuacją.

    yves3

    omen666 Co się podniecacie startami,przecież refleks to podstawa w sportach wyścigowych,a nawet w kierowaniu każdym pojazdem.Mnie osobiście wkurza we wszystkich meczach bez względu na drużyny że zawodnik jest karany za to że posiada znakomity start,przecież nawet w szachach używa się zegara.Żal że was szpaki nie złoili do 30,bujaliście się w EL za państwową kasę.Nie kumam kto pozwala firmą z udziałem skarbu państwa sponsorowania jakichkolwiek klubów.Choć nie wielu lubi Toruń,to jednak sponsorowanie jest tam wzorowe,przychodzi prywatny biznes, kupuje i płaci,a jak przestaje to jest tak jak we Włókniarzu w 2014 roku,przyjeżdżają zawodnicy i siadają zamiast na motocyklach to na trybunach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×