Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zawodnicy Orła nie mają presji. "Nie musimy awansować, ale możemy”

Orzeł Łódź wygrał w Pile dziesięcioma punktami (50:40), a swoją cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Jakub Jamróg. Ambitny zawodnik liczył na nieco lepszy rezultat. - Liczyłem na występ w biegach nominowanych, ale byli lepsi - powiedział tuż po meczu.
Maciej Brzeziński
Maciej Brzeziński
Jakub Jamróg WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Jakub Jamróg

Sześć punktów z bonusem to dorobek Jakuba Jamroga podczas spotkania w Pile. Zawodnika było stać na lepszy wynik, ale popsuł swój pierwszy wyścig, kiedy przyjechał na ostatniej pozycji. Liczył również na szanse w biegach nominowanych, ale Lech Kędziora dał ją innym zawodnikom. - Szkoda mi pierwszego biegu, który kompletnie popsułem. Liczyłem na występ w biegach nominowanych, ale byli lepsi. Gratuluje Oskarowi Boberowi, bo świetnie pojechał. Mamy ciasno w drużynie i każdy zbiera te punkciki jak tylko może - podsumował w rozmowie z WP SportoweFakty spotkanie w Pile.

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych miał miejsce konflikt na linii Jamróg - Mariusz Fierlej. Więcej o tym pisaliśmy tutaj. Zawodnik Orła uważa temat za zakończony i nie żałuje tego, co powiedział. - Wypowiedziałem się już za pośrednictwem swojej strony internetowej. Wytłumaczyłem całe zajście. Po prostu puściły mi nerwy. Mariusz nie zachował się kulturalnie. Ja uważam, że to jego wina, a zdania są podzielone. Żałuję w jakiej formie wyraziłem swój żal, ale nie żałuję tego, co powiedziałem, bo tak uważam - wyjaśnił do końca sprawę konfliktu z Fierlejem.

Orzeł Łódź w wielkim finale Nice PLŻ zmierzy się z Lokomotivem Daugavpils. Czy zawodnicy tego klubu odczuwają presję związaną z walką o awans do PGE Ekstraligi? - My wykonujemy swoje zadania. Nie odczuwam ciśnienia w klubie, że musimy awansować. Możemy to zrobić. Czy awansujemy do Ekstraligi to nie do mnie pytanie tylko do prezesa - zakończył Jamróg.

ZOBACZ WIDEO: Stal - Wybrzeże: upadek Sundstroema, wykluczenie Nichollsa (źródło TVP)

Czy Orzeł Łódź będzie w sezonie 2017 jeździć w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • pusiu Zgłoś komentarz
    Będzie tak...W dwu meczu wygra Orzeł,który i tak nie będzie chciał wyjść ligę wyżej.Loko z wiadomych przyczyn tez nie awansuje.W barażach pojedzie ...uj wie kto ,który też nie
    Czytaj całość
    awansuje...Także wszystko to o d...pę ptorzaskać.Chore te regulaminy...
    • mentikk Zgłoś komentarz
      Ciężko o ciśnienie na zwycięstwo, skoro o awans Orzeł jedzie z Nieawansującym Loko. Dwumecz pozostał jedynie o prestiż.
      • stalowy holender Zgłoś komentarz
        chyba raczej: nie musicie, ale i tak awansujecie , bo Loko nawet jak wygra to nie wchodzi .Komfortowa sytuacja , ale ze sportem ma nie wiele wspolnego...szkoda lesne dziadki , szkoda...
        • chris66 Zgłoś komentarz
          Można odnieść wrażenie że po zapewnieniu sobie praktycznie awansu... W Łodzi nastąpiło lekkie otrzeżwienie... Dotarło do niektórych że porywają się z motyką na słońce... Nie
          Czytaj całość
          chciałbym jednak oglądać Orzełków z Łodzi w 2017 na Olsztyńskiej... Bo byłaby to fatalna wiadomość dla Polskiego Speedway'a... Wtedy nie pozostałoby nic innego tylko "zamknąć" Ekstraligę... Rywalizacja w Nice o awans nie ma bowiem żadnego sensu... Pzdr.
          • yes Zgłoś komentarz
            Nie ma presji - jest Prezes ;) Jamróg na fali SF. Tu jest Jamróg w Polsce, a 19 minut wcześniej było o Jamrogu w Czechach
            Czytaj całość
            http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/628431/liga-czeska-wygrana-zp-pardubice-dobry-wystep-jakuba-jamroga
            • zulew Zgłoś komentarz
              Co najmniej kilku z nich pewnie nie ma za dużej presji, gdyż ekstraliga ma wysokie progi. Tyle, że u właściciela Skrzydlewskiego nigdy nic nie wiadomo. Bylejakości i odrabiania
              Czytaj całość
              pańszczyzny nie lubi, więc trzeba będzie się starać awansować. Naprawdę jestem ciekaw, jak pojadą w pierwszym meczu w Daugavpils. Dużo też zależy od motywacji Łotyszy.
              • jacofan Zgłoś komentarz
                Jak prezes postanowi tak bedzie.Nie sztuką jest wejść do E-ligi i po sezonie spaśc do I ligi (Stal Rzeszów) albo wogóle nie istnieć (Gniezno)...
                • ronin79 Zgłoś komentarz
                  artykuł o niczym
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×