KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Olkowicz: Greg Hancock zbiera owoce dobrze odrobionej tłumikowej lekcji

W Australii zrobiło się nerwowo. Nie chodzi nawet o wyciek informacji o stałych dzikich kartach na przyszłoroczne GP, ale ogólnie. Wycofania, odwołania, dąsy, podejrzenia, posądzenia - nie w takiej atmosferze powinien finiszować mistrzowski cykl.
Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Greg Hancock WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Greg Hancock

Dramat Christiana Eriksena. Sprawdź, jak udzielać pierwszej pomocy

Wszystkiemu winien Doyle, a w zasadzie Harris, a w ogóle to Lindgren. Gdyby gra o złoto szła do końca na całego, pewnie nikt nie myślałby o zbytkach. Choć mogę się mylić...

Kiedy najbliższe otoczenie Grega Hancocka zdążyło przyodziać okolicznościowe koszulki sławiące fakt zdobycia czwartej korony, napisałem na twitterze gratulacje z przekornym komentarzem "strach się bać co będzie dalej". Napisałem to w złą minutę, bowiem już za moment rozpoczęły się melbourneńskie sceny. Tak naprawdę ktoś, kto nie siedział na motocyklu Jankesa, nie jest w stanie stwierdzić ze stuprocentową pewnością, czy sprzęgło rozregulowało się w stopniu zagrażającym bezpiecznemu uprawianiu tego niebezpiecznego sportu. Powinniśmy zatem zastosować zasadę domniemania niewinności. Nie miał takiego przekonania szwedzki arbiter, który po biegu ogłosił swoją wizję punktacji. Takie wytyczne FIM-u pojawiły się jak zwykle po Drużynowym Pucharze Świata, w którym próby reżyserii sportu znów bolały. Zastanawiające jest jednak to, że po fochu Hancocka, jury zawodów nie zdecydowało się na domiar finansowy. Emocje opadły, a cała prawda o tych wydarzeniach być może jeszcze kiedyś wyjdzie na jaw.

Doglądaliśmy nie tak dawno w Toruniu równania i kosmetyki toru w długiej przerwie z Adamem Skórnickim. Menedżer stwierdził ze spokojem, że wszystko jest tip top, choć leją za mało wody i z takimi nowinami udał się do boksu swojego podopiecznego. "Skóra" zwrócił jednak uwagę, że nie zawsze można być tego pewnym. Przed wspomnianym wcześniej biegiem w Melbourne, start i dojazd do pierwszego łuku miały jakby dwa kolory. Na niezrozumiały tryb prowadzenia prac torowych zwrócili uwagę również obserwatorzy, zasiadający na trybunach. Wnikliwi koneserzy grzebania w żużlu pamiętają również niesamowitą metamorfozę skuteczności pól startowych przed półfinałami w stolicy Walii. Dlaczego tak się dzieje, czemu to służy - oto pytanie na długie jesienne wieczory.

Przy okazji "Skóry", warto podkreślić jego wkład w działalność mocno poukładanego teamu Pitera Pawlickiego. Na początku poczynania debiutanta były nerwowe, wchodził w sezon GP z gorącą głową, zaliczając całą masę bezsensownych z perspektywy czasu błędów, upadków i wykluczeń. Od pamiętnego turnieju w Cardiff ta machina zaczęła chodzić bardzo profesjonalnie. Dość powiedzieć, że od czerwca Mr. 777 dowoził w sześciu kolejnych zawodach cyklu dwucyfrówki, rozluźniając się dopiero w Australii, kiedy on był już spokojny, a o swoje cele jechali ciągle koledzy. Wynik, jak na debiut imponujący - do setki zabrakło jedynie oczka.

ZOBACZ WIDEO Paweł Przedpełski nie ma obaw przed wejściem w dorosły żużel


Skoro mowa o konsekwencji w punktowaniu. Jeszcze bardziej rekord dwucyfrówek wyśrubował nasz brązowy Bartosz. W ośmiu ostatnich spotkaniach SGP w kalendarzu nie zszedł poniżej dychy, cztery razy stając na podium. Miał taką szansę na wyciągnięcie ręki również w Warszawie, ale wtedy pomieszały mu się kolory. Kolejny medal jednak mamy, za to wielkie brawa i jeden z wniosków - o kolejny będzie Bartkowi paradoksalnie wiele trudniej. Choć z jednej strony bagaż doświadczeń mocno zgrubiał, to z drugiej kandydaci do złota 2017, a jest ich szeroka grupa, będą bardziej bacznie zwracać uwagę i pilnować poczynań młodziaka z Gorzowa.

Skoro było o mistrzu na początku, refleksją o mistrzu też zakończmy. Pamiętam taką długą rozmowę z Gregiem, a było to na początku sezonu 2011 w Goeteborgu. Opowiadał długo o swoich zimowych przygotowaniach, żmudnych testach i współpracy z Prodrivem w przeddzień przesiadki na motocykle z zatkanym wydechem. Okazało się, że nie był to pr dla pr-u. Greg wygrał dwa tygodnie później w Pradze. Następne zawody to była przedostatnia w karierze wiktoria Tomasza Golloba na Parken. Spotkaliśmy się z Gregiem na kopenhaskiej stacji benzynowej w poszukiwaniu pożywienia. W bladym jarzeniowym świetle, w kolejce do hot dogów, zobaczyłem zmęczoną twarz, steranego życiem człowieka. Uświadomiłem sobie ile kosztowało go zajęcie czwartej lokaty w tamtych zawodach. Dwa tygodnie później Tomasz Gollob przestał być liderem cyklu, Cardiff wygrał... oczywiście Greg i pomknął jak ekspres po swój drugi tytuł. Od tamtej pory jest ciągle w gazie, no i stale przybywa mu mistrzowskich laurów. Najlepiej ze wszystkich odrobił tamtej zimy lekcję nt. "tłumiki zmieniają życie", czego owoce zbiera tak naprawdę po dziś. Do jego konsekwencji, stylu życia i przewagi techniczno-technologicznej trzeba będzie jeszcze wrócić.

Podobnie, jak do zagadnień z krajowego podwórka, bo przecież zaraz otwarcie okienka, a wraz z nim parę pokerowych zagrywek i szulerskich sztuczek. Kilku poważnych graczy jest ciągle w grze. Przy kilku stołach reguły rozgrywki też ciągle się zmieniają. Słyszę na ten przykład, że tak pożądana przez niektórych instytucja gościa, innym nie do końca odpowiada. Zastanawiam się tylko kto będzie jeździł w składach drugoligowych ekip...

Piotr Olkowicz

Przeczytaj poprzednie felietony Piotra Olkowicza ->

Czy spodziewasz się, że Greg Hancock dołoży do kolekcji jeszcze przynajmniej jedno złoto IMŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (30)
  • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
    Kolejny artykuł który budzi forumowe Pokemony ze ślinotokiem odnośnie Ksysia który przepuszcza Zengiego.Ktoś to w końcu musi wyjaśnić aby miasto Kopernika wyczyścić z duchów Ksysia i
    Czytaj całość
    Zengiego.
    • Yankes Zgłoś komentarz
      Chciałem inny ale się nie dało.
      • Yankes Zgłoś komentarz
        Naprawdę porządny klub jak Toruń nie potrafi ogłosić kontraktu z Hancockiem. Dziwne. Może dziadek ma ich w d...
        • teknokiller Zgłoś komentarz
          He he może jaki finisz taki cykl. A tu nowy ogrodnik Grzesiu nam się ukazał....
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Greg ma dobrych mechaników. Motocykle robią mu dobrze jak na razie. Kasą obraca dużą .Kupuje części z górnych półek .Niektóre testuje ma wyniki.
            • --.night.-- Zgłoś komentarz
              Na niezrozumiały tryb prowadzenia prac torowych zwrócili uwagę również obserwatorzy, zasiadający na trybunach. Wnikliwi koneserzy grzebania w żużlu pamiętają również niesamowitą
              Czytaj całość
              metamorfozę skuteczności pól startowych przed półfinałami w stolicy Walii. hahaha jak to byli koneserzy jak Ty i Ostaf to buahaah tylko tyle mozna napsiac.
              • Yankes Zgłoś komentarz
                Dlaczego nie podają newsa że Greg podpisał w Toruniu. Przecież na przeszkodzie stały zawody w Australii. Już dawno po nich i Greg dalej nie podpisał. Sraczka w Toruniu pewna.
                • KRZYZAK Zgłoś komentarz
                  Sqra i Olkowicz, autorytety od lania wody w Toruniu na MA:))))
                  • Henryk Zgłoś komentarz
                    Można by zauważyć ,że Greg Hancock dość długo zbierał doświadczenie, o czym świadczy jego stałe uczestnictwo w cyklach Grand Prix, o ile się nie mylę to uczestniczy w nim od
                    Czytaj całość
                    początku i teraz są Jego "żniwa", mimo, iż trochę lat Jemu przybyło, szkoda tylko, iż oddając "przysługę" Koledze klubowemu nie zreflektował się, że okaże się ona przysługą ale "niedźwiedzią" właśnie dla Niego.
                    • kornisztorunia Zgłoś komentarz
                      Cóż Grag nie podpisał jeszcze w Toruniu. Niestety potwierdzają się moje wywiady słabo z kasą w Toruniu. Może trzeba w końcu zapłacić za dzierżawę stadionu do Mosiru?
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×