Poszczególni żużlowcy Betard Sparty Wrocław są obecnie na różnym etapie przygotowań do sezonu. - Jest grupa, która pokręciła już trochę kółek. Są jednak też tacy zawodnicy, którzy są pierwszy raz na torze w tym roku - powiedział Rafał Dobrucki. Jednym z tych, który po raz pierwszy trenował po zimowej przerwie był m.in. dwukrotny mistrz świata, Tai Woffinden. - On również siedzi pierwszy raz w tym roku na motocyklu. Każdy po przerwie potrzebuje zrobić kilka luźnych okrążeń toru, żeby poczuć motocykl. Później dopiero można ścigać się spod taśmy - dodał trener wrocławian.
Tomasz Jędrzejak, Maksym Drabik czy Andrzej Lebiediew mają już zaliczonych kilka treningów. W środę w Ostrowie ta trójka ścigała się już spod taśmy. - Widać, że jedni już pojeździli trochę i czują się pewnie na torze. Oni ścigają się spod taśmy. Pozostali jeżdżą indywidualnie. Myślę, że jak na pierwsze nasze wspólne zajęcia na torze, był to dobry trening - podsumował trener Betard Sparty Wrocław.
W czwartek ciąg dalszy treningów wrocławian na torze w Ostrowie. - Na pewno zrobimy już krok do przodu. Będziemy trenować spod taśmy. Później mamy zaplanowany trening i sparing w Gnieźnie. W przyszłym tygodniu wrócimy do Ostrowa na sparing, następnie odjedziemy sparing w Łodzi. Zawodnicy też mają zakontraktowanych kilka turniejów indywidualnych, więc trochę jazdy przed startem ligi będzie - zakończył Rafał Dobrucki.
ZOBACZ WIDEO Daniel Kaczmarek liczy na rady Grega Hancocka