Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jacek Rempała: Być może moi krytycy sami są słabi psychicznie

Pod koniec marca w Ostrowie Wielkopolskim Jacek Rempała z sukcesem napisał egzamin teoretyczny na licencję żużlową i ją otrzymał. Jego decyzja o powrocie do ścigania spotkała się z krytyką wielu ekspertów. Żużlowiec nie pozostał dłużny.
Radosław Wesołowski
Radosław Wesołowski
Jacek Rempała WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Jacek Rempała

Zdaniem Jana Krzystyniaka, Jacek Rempała podjął swoją decyzję pod wpływem emocji po tragicznym wypadku z udziałem syna – Krystiana – w minionym sezonie. Jak tłumaczył ekspert, należałoby odradzić 46-latkowi powrót na tor.

Jacek Rempała nie przejmuje się takimi komentarzami i nie pozwoli, by ktoś mówił mu, co ma robić. - Nie chcę, by ktoś za mnie decydował, kiedy mam zakończyć karierę zawodniczą. Ci, którzy to robią, może nie potrafią zrozumieć, że każdy człowiek ma inny charakter, inaczej przeżywa i odbudowuje się po trudnych chwilach w życiu. Ale to już nie moje zmartwienie. Ci, którzy krytykują moją decyzję o powrocie na tor, być może sami są słabi psychicznie i nie chcą się do tego przyznać – mówi w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.

Żużlowiec przyznaje, że po utracie syna przeżywał trudne chwile, jednak nie jest to powód, dla którego miałby rezygnować ze swojej pasji. Rempała przekonuje, że jest gotowy do startów i nadal czuje głód żużla. – Krystian dodaje mi teraz sił – mówi.

Przypomnijmy, że Jacek Rempała zakończył karierę w sezonie 2014 po roku jazdy w KSM-ie Krosno. W II-ligowym zespole wystąpił w dziewięciu meczach i osiągnął średnią biegową 1,700. W sezonie 2017 46-latek powraca do ścigania jako zawodnik pierwszoligowej Grupy Azoty Unii Tarnów. Trener Paweł Baran nie wyklucza wystawienia go do składu meczowego w późniejszej fazie rozgrywek.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Sparta nie namówiła Sławomira Kryjoma? Menedżer podaje powód

Czy Jacek Rempała powinien wystąpić w Nice 1.LŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Gazeta Krakowska/inf. własna
Komentarze (16):
  • Bodzio-UT Zgłoś komentarz
    Jaca, 100% poparcia w powrocie na tor, a Pan Krzystyniak niech doi krowy bo jako expert tylko w tym może być dobry. Lej na ten hejt ciepłym moczem. Powodzenia na torze.
    • Fryzjer Zgłoś komentarz
      Facet tyle przeszedł, dajcie mu spokój. Ma siedzieć na tyłku i wariować ? Widocznie jest to dla niego sposób na wyjście z dołka.
      • Dogfight Zgłoś komentarz
        Powodzenia, super mieć pasje i ja realizować ...
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Jacek ma słuszność niech każdy patrzy na siebie ,Nie dyktuje drugiemu co ma robić .Jacek trzymam za ciebie, Powodzenia w tym co robisz ,rodzinie,i na torze.P.Janku bądź pan ekspertem z
          Czytaj całość
          toru anie czyimś dyktatorem co ma robić ze swoją karierą.
          • Skam Zgłoś komentarz
            I tak winno być! Panie Jacku powodzenia!
            • Mirek Murawski Zgłoś komentarz
              I bardzo dobrze że wraca jest pasja i ok a to co krytykują i za przeproszeniem banialuki sobie piszą to niech sobie piszą co im po zostało coś sobie po pisać TAK JACEK trzymaj nie
              Czytaj całość
              jeden się sparzył tak jak mówią teraz o naz dziadki ale potem się młokosy dziwią o starszy ale daje radę .
              • netoperek Zgłoś komentarz
                Z całym szacunkiem i z góry przepraszam za niezbyt fortunne acz czytelne porównanie! Znajdźcie mi wariata który powie że nim jest lub skazanego, który stwierdzi, że dokonał
                Czytaj całość
                przestępstwa. W życiu tak jak na drogach publicznych istnieje zasada ograniczonego zaufania - szczególnie w tak ekstremalnych sytuacjach w jakiej znalazł się pan Jacek..
                • mikeburza Zgłoś komentarz
                  I dobrze Jaca niema się co przejmować doradcami od siedmiu boleści!!!Robić swoje. A jeżeli chodzi o jazdę nawet z samym Woryną to Jacek nigdy na torze nie był jakimś zbójcą i nie
                  Czytaj całość
                  myślę nawet o tym, że wraca z jakiejś zemsty. Wraca bo żużel to całe jego życie. A karierę przerwał bo zajął się karierą syna!!!A w tej chwili chce wrócić i jeszcze pojeździć, spróbować się jak będzie miał okazję!!!POWODZENIA MU ŻYCZĘ.
                  • night unia leszno Zgłoś komentarz
                    Pan Jacek dobrze wie że Krystian miał światowej klasy sprzęt mimo że syn był mizernym juniorem.Jacek myśli że te maszyny y pozwolą na przedłużenie jego przygody z żużlem bo co
                    Czytaj całość
                    sprzeda cały sprzęt i co będzie robić
                    • Zawsze My Zgłoś komentarz
                      jaki cel ma ten powrót?...jeśli nie chce zrezygnować z pasji to czemu to zrobił dwa lata temu?..."Krystian dodaje mi teraz sił" - to słowa nawiedzonego...jazda na żużlu po takiej
                      Czytaj całość
                      przerwie i "karierze" ma być formą odbudowy psychicznej?....powodzenia
                      • Fan Sportu Rzeszów Zgłoś komentarz
                        Panie Jacku - spod serducha - życzę Panu jak najlepiej! Każdy - to fakt - jest jakby deczko inny, z inną psychiką, mentalnością - Pan wie najlepiej co Pan czuje - co Pan potrzebuje - a
                        Czytaj całość
                        jest TO WSZYSTKO ZGODNE Z PRZEPISAMI - więc nie ma tematu - raz jeszcze powodzenia! * * * PS. Panie Krzystyniaku Janie - proponuje - a co nie mogę Panu proponować, skoro Pan ciągle proponuje coś innym - proponuje Panu, aby zajął się Pan bardziej swoim życiem, swoimi sprawami - tak będzie lepiej i dla Pana i dla całego środowiska żużlowego. Poniał?
                        • baraboszkin Zgłoś komentarz
                          ...dopiero kilka komentarzy i już dwóch domorosłych "psychologów" się znalazło - ludzie, dajcie Jackowi spokój, wam ta wendetta po łbach chodzi dzień i noc, sami byście tak zrobili
                          Czytaj całość
                          czy co ??? trzeba być kompletnie stukniętym, żeby tak myśleć, co to Jacek potwór jakiś ? czy człowiek - taki jak my, wy byście łaknęli zemsty ??? jak nie to mordy w kubeł domorośli "psychologowie" sprzed klawiatury, po co ten artykuł ? znowu kupa debilnych komentarzy będzie...
                          • lukiUL Zgłoś komentarz
                            Przecież nie chodzi o to czy Jacek ma się ścigać czy nie. To jest jego prywatna sprawa i nam nic do tego. Jednak wyobrażacie sobie sytuację kiedy przyjdzie się spotkać Rempale i Worynie
                            Czytaj całość
                            w jednym biegu np w eliminacjach do IMP? Bo ja jakoś tego nie ogarniam... O ile w meczu ligowym można któregoś nie wystawić w składzie żeby się nie spotkali to już w zawodach indywidualnych nie bardzo.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×