Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oświadczenia? Lepiej późno niż wcale. Dla Anglików najważniejsi są oni sami

Spółka zarządzająca najwyższą klasę rozgrywkową w Polsce wprowadziła obowiązek dostarczenia oświadczeń od zagranicznych pracodawców. Taką decyzję chwali Jerzy Kanclerz.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart
Jerzy Kanclerz / Na zdjęciu: Jerzy Kanclerz

W oświadczeniach chodzi o to, by zagraniczny klub zobowiązał się do tego, że w razie kolizji w terminarzu (może do niej dojść w razie przekładania spotkań), polska liga ma pierwszeństwo. Jedynymi zawodnikami bez zgód pozostają Jack Holder z Get Well Toruń i Jake Allen z ROW-u Rybnik.

- Taki zapis powinien już widnieć parę lat wstecz, ale lepiej późno niż wcale - uważa Jerzy Kanclerz. - To jest dobry ruch, bo nasza Ekstraliga jest najsilniejsza i najlepiej płatna. To trzeba sobie powiedzieć jasno. Gdzie dzisiaj jest speedway w Szwecji czy Anglii? Dobrze wiemy, kto startuje w tych ligach. Sam ruch jest bardzo dobry, ale trzeba było go wykonać kilka lat temu.

Problem z załatwieniem zgody od angielskich pracodawców mieli między innymi Fredrik Lindgren, Jason Doyle czy Chris Holder, ale ostatecznie cała trójka poradziła sobie z kłopotem. - Anglicy mają specyficzny styl bycia, nie tylko w sporcie żużlowym. Oni są butni w sobie. Dla nich najważniejsi są oni sami, ich naród. To się w każdej dziedzinie potwierdza, czego przykładem jest choćby ich wyjście z Unii Europejskiej. Oni chcieliby zawsze być najwyżej. To wynika z ich mentalności i pokory - twierdzi stały bywalec światowych torów.

Jerzy Kanclerz uważa, że za oświadczeniami powinny pójść kolejne kroki PGE Ekstraligi. Do tego potrzeba nam jednak więcej przedstawicieli w światowych władzach. - Byliśmy dość blisko z Władkiem Pietrzakiem, mimo różnicy wiekowej. On mi podkreślał, że jest parę osób, które działa we władzach europejskich czy światowych federacji, ale kiedyś działacze byli wysoko postawieni. Dyscyplina żużlowa wymagałaby tego, że w tej hierarchii nadal powinniśmy być wysoko. To jest póki co brama, której nie możemy przeskoczyć, choć oczywiście mamy stanowiska. Jest parę osób, które są funkcyjnymi, ale to nie jest to, co było kiedyś - kończy Kanclerz.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Sparta nie namówiła Sławomira Kryjoma? Menedżer podaje powód

Czy zgadzasz się z Jerzym Kanclerzem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13):
  • zulew Zgłoś komentarz
    Nędzny nacjonalizm i mania pozornej wyższości. To zawodnicy zobowiązani kontraktem przez klub w przypadku kolizji terminów powinni decydować w której lidze i gdzie startują . Skoro liga
    Czytaj całość
    polska płaci najwięcej, to decyzja zawodników nie pozostawia wątpliwości co do wyboru miejsca startu. Ale lepiej oczywiście wprowadzać kolejne nakazy, zakazy, regulaminy, przepisy, komisarzy, obserwatorów itp. Dziwi mnie ta wypowiedź pana Jerzego K.
    • yes Zgłoś komentarz
      "To jest póki co brama, której nie możemy przeskoczyć, choć oczywiście mamy stanowiska" - kto inny próbowałby przez bramę przejść ;) "Dla Anglików najważniejsi są oni sami" -
      Czytaj całość
      koszula bliższa ciału. Polski żużel też wpierw myśli o sobie a nie o Rumunii, Łotwie lub Wielkiej Brytanii...
      • Franek Dolas Zgłoś komentarz
        Hmmm no tak Angol to Angol .........ale Polak to Polak .Nie panie Jerzy? Nie żebym komuś coś wytykał lub rozstrzygał słuszności lub nie ale aż ciśnie się na język : przyganiał
        Czytaj całość
        kocioł garnkowi. I proponuję nie powoływać się na to że My najwięcej płacimy bo to nikogo w UK czy Szwecji czy gdziekolwiek oprócz nas nie interesuje. A fortuna kołem się toczy .......
        • Kibic z Ostrowu Zgłoś komentarz
          Kiedys zostaniemy sami z ta smieszna ekstralipa i jej zakazami
          • Kibic z Ostrowu Zgłoś komentarz
            Pieprzycie Kanclerz jak potluczony.
            • Dzerek_BDG Zgłoś komentarz
              Kanclerz znowu zaczyna sie lansowac, pseudo-expert
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Panie Jurku masz pan słuszność.
                • baraboszkin Zgłoś komentarz
                  ...oświadczenia oświadczeniami (przerost formy nad treścią, można to było inaczej załatwić), ale zaczyna dochodzić do paranoi, zawodnicy w Polsce już nie tylko mają być dostępni na
                  Czytaj całość
                  meczach, ale i na treningach... właśnie przez obowiązek stawiania się na treningach, pracę w Anglii stracił Lebiediew, bo mu się mecze pokrywały z treningami we Wrocławiu, teraz wielka Ekstraliga odwołała mecze, środek kwietnia i ani treningów ani meczów, Lebiediew siedzi - nic nie robi, a mógł pojeździć w Anglii np.wczoraj, żeby mieć formę, trzeba gdzieś jeździć, a nie siedzieć i czekać, aż Ekstraliga z fanfarami zainauguruje rozgrywki, niedługo to będziemy trzymać tych zawodników pod kloszem, w zamknięciu - 14 meczów Ekstraligi w sezonie plus play offy i ani meczu więcej, śmiejemy się z Anglików, a jak my się obecnie zachowujemy, Anglicy już dawno jeżdżą, a nam ciągle coś przeszkadza, najpierw było za wcześnie, teraz jest za zimno, za chwile będzie za ciepło, telewizji nie pasowało, żeby wcześniej ruszyć, bo chciała w święta, wymieniamy nawierzchnie, angażujemy oddziały komisarzy, fundujemy sobie opasły regulamin na każdą okoliczność i jest druga połowa kwietnia, a my nie możemy Ekstraligi zacząć, choć przez lata świetnie sobie radziliśmy bez tych wszystkich "udogodnień", nie potrafimy się nawet dogadać w sprawie treningów punktowanych i za rok one znikną, będzie trzeba wszystko zgłaszać oficjalnie z osobami funkcyjnymi, kto wie, czy nie z komisarzem - komisarz na treningu punktowanym - to już by była kompromitacja, a jest tego blisko, nie potrafili się dogadać na gębę, to za rok będzie wszystko oficjalnie... jedno jest pewne, PGE Ekstraliga robi wszystko, żeby unicestwić to nasze żużlowe prosperity i zrobi to, tylko kwestia czasu, kiedy to się stanie, a wtedy to nie my z Anglików tylko znów Anglicy z nas będą się śmiać i dawać oświadczenia do podpisu o pierwszeństwie ligi angielskiej w razie kolizji terminów... widzę to, tylko nie znam dokładnej daty, kiedy to się stanie...ale się stanie...
                  • Speedway King Zgłoś komentarz
                    [quote]...To wynika z ich mentalności i [b]pokory [/b]....[/quote] Chyba braku pokory.Jurek jak nie znasz znaczeni slow to ich po prostu nie uzywaj.I druga perelka: [quote]...Oni są butni w
                    Czytaj całość
                    sobie....[/quote] Trzeba bylo powiedziec ze sa arogancy i widza tylko czybek wlasnego nosa,bo to ze sa brytolami,w ich mniemaniu ich do tego predysponuje.@ Cysio a jak nie mieszkales na wyspach to sie nie wypowiadaj,bo taka jest wiekszosc brytoli,a jezeli sa wyjatki to w mysla zasady.... Generalnie to sie z Jurkiem zgadzam tylko kto to ma zrobic? Fimowskipodnozek vel.Pavulonpolskiegozuzla ? Juz od dawna mu tlumacze,a powinna sie tym zajac prokuratura bo stwarza to mozliwosci korupcjogenne,ze siedzeni na 2 stolkach nie sprzyja hemeroidom...
                    • Cysio Zgłoś komentarz
                      Jak ktoś ocenia cały naród poprzez pryzmat prymitywnych stereotypów, to sam sobie wystawia świadectwo.
                      • M70 Zgłoś komentarz
                        Liga szwedzka personalnie nie odbiega od naszej.
                        • malin1976 Zgłoś komentarz
                          Fajnie że w Anglii przestali jeździć gwiazdory dzięki temu ta liga jest inna niż polska . Szwecja to kalka naszej więc po co to w ogóle oglądać , nawet wyników nie sprawdzam .
                          • Arras74 Zgłoś komentarz
                            Belkot...
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×