Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nietypowy kłopot kibiców Stali z gołębiami. Ptasie odchody na krzesełkach

W Rzeszowie mają niecodzienny problem. Na Stadionie Miejskim, na którym swoje mecze rozgrywa Stal Rzeszów, aż roi się od gołębi. Kibice skarżą się na odchody, które zostawiają po sobie ptaki. Nikt nie wie, jak pozbyć się ich z obiektu.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart
Odchody i łupiny ze słonecznika na Stadionie Miejskim w Rzeszowie WP SportoweFakty / Mateusz Lampart / Odchody i łupiny ze słonecznika na Stadionie Miejskim w Rzeszowie

Fani, którzy wybierają się na mecze żużlowców Stali Rzeszów muszą uważać na odchody zostawione przez gołębie. Znajdują się one na krzesełkach, ale także na całej konstrukcji Stadionu Miejskiego w Rzeszowie. - Wiemy o sprawie - zapewnia rzecznik prezydenta miasta Maciej Chłodnicki.

To właśnie do Miasta Rzeszowa należy obiekt. - Cały czas staramy się to sprzątać. Jest z tym jednak problem. Niestety gołębie bardzo lubią siedzieć na rusztowaniach na Stadionie Miejskim - oznajmia rzecznik.

Ptaki szczególnie upatrzyły sobie górną część trybuny wschodniej, która powstała kilka lat temu. To tam fani mają największy kłopot, aby usiąść na czystym siedzisku. Wszędzie bowiem jest pełno fekaliów.

 To, że gołębie zrobiły swoje gniazda na Stadionie Miejskim, to jedno. Jest też jednak jeszcze jedna przyczyna zanieczyszczania obiektu przez ptactwo. To słonecznik, który rzeszowscy kibice podczas meczów żużlowych spożywają w kilogramach. Ptaki zlatują się do łupin po słoneczniku. - Gołębie jak to gołębie, lubią jakieś ziarna zjeść - śmieje się Chłodnicki, ale kibicom wcale nie jest do śmiechu, kiedy przychodzi im oglądać żużlowe zmagania w smrodzie i nieczystościach.

ZOBACZ WIDEO Gwiazda światowego boksu przegrywa przed czasem, to koniec kariery?

- Prosimy ludzi o nie jedzenie słonecznika podczas meczów - apeluje rzecznik prezydenta Rzeszowa. - Wprowadziliśmy do regulaminu stadionu zakaz rozprowadzania słonecznika na obiekcie - przyznaje. Takie postawienie sprawy jednak nie do końca przyniosło skutek. W niedzielę bowiem miało się odbyć spotkanie Żurawi ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. Pojedynek został odwołany, ale słonecznik nadal sprzedawano. Tym razem już nielegalnie. Robią to osoby głównie w starszym wieku, które od lat upatrują w tym łatwe źródło zarobku.

W Urzędzie Miasta mówią, że rozprowadzaniem słonecznika "na czarno" powinna zainteresować się Straż Miejska. Oprócz tego na obiekcie zawsze obecna jest policja. Słonecznik jednak zawsze można kupić przed meczem. Trudno więc wymagać, aby ochrona sprawdzała, czy przed wejściem na stadion kibice mają go przy sobie.

W klubie wiedzą o problemie z odchodami. Stal Rzeszów razem z Miastem Rzeszów chcą jak najszybciej znaleźć rozwiązanie. - Robimy, co możemy. Trzeba jednak wymagać od ludzi, aby nie śmiecili na obiekcie, bo trudno mieć jakiekolwiek pretensje do gołębi. Tak naprawdę to słonecznik bardziej zanieczyszcza stadion niż same ptaki - przyznaje Chłodnicki.

Sytuacja jest patowa. Rzeszowski klub, który płaci za wynajem stadionu, nie może przecież biegać za nielegalnymi handlarzami lub sprzątać ptasie odchody z krzesełek przed spotkaniami. To byłby cyrk. Warto też pamiętać, że na Stadionie Miejskim jest nie tylko żużel, ale i piłka nożna.

Co ciekawe problem dotyczy nie tylko ptactwa na stadionie. W Rzeszowie od lat walczy się z gawronami i kawkami, które ekskrementami zanieczyszczają miejskie parki. Kiedyś jednak ktoś w ratuszu się zdenerwował i podjął decyzję o wynajęciu specjalnych sokolników. Mieli oni przepłoszyć kilkaset uciążliwych zwierząt z drzew. Obecność skrzydlatych drapieżników sprawiła, że ptaki przeniosły swoje lęgowiska na inny teren. Koszty całej operacji były liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Rozwiązanie zdało egzamin, ale tylko na jakiś czas. Problem cały czas jest jednak aktualny.

- Zawsze sprzątamy obiekt, ale póki co jest to walka z wiatrakami. Trudno znaleźć nam patent, aby tę sprawę rozwiązać. Z gołębiami jest ciężko cokolwiek zrobić. Gdyby ludzie nie dawali im powodów do tego, żeby one tam latały i siedziały, to pewnie problem byłby znacznie mniejszy - kończy Chłodnicki.

Miasto Rzeszów nie przestaje działać. Wystarczy przejść się ulicami obok Stadionu Miejskiego, aby usłyszeć, że z głośników na obiekcie puszczane są imitacje odgłosów drapieżnego ptactwa. To ma odstraszyć gołębie. Niektórzy śmieją się, że na stadionie w Rzeszowie jest zoo. Przecież ktoś normalny na ulicy nie musi o sprawie wiedzieć i może zachodzić w głowę, skąd biorą się dziwne dźwięki.

Sprawa może więc śmieszyć, ale kibicom Stali Rzeszów wcale nie jest do śmiechu na myśl o tym, że na meczach mogą być zmuszeni do siedzenia na starych gazetach, aby nie ubrudzić ubrań. To jednak i tak nie byłoby dla nich najgorsze. Oczywiste jest, że trakcie spotkań gołębie także przelatują nad trybunami, a tym samym nad głowami oglądających. Łatwo sobie wyobrazić... wiadomo co.

Czy kiedykolwiek miałeś/miałaś problem z odchodami na krzesełku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (56):

  • zibix Zgłoś komentarz
    Już widzę jak kibice będą jeść słonecznik z ukrycia, niczym pić flaszkę z gwinta zza pazuchy :)
    • Greczyn Zgłoś komentarz
      Najprościej! Przestać wpier.alać słonecznik, nie żreć kiełbasy, czy innej prażonej kukurydzy. Czy idziecie oglądać sportowe widowisko czy na bankiet? Na prawdę nie da się wytrzymać
      Czytaj całość
      dwóch godzin bez żarcia? Ten apel kieruję nie tylko do kibiców z Rzeszowa. Problem pozostawiania syfu po żarciu to zmora wszystkich stadionów. A te ptaszyska są jak szczury, tyle tylko że ze skrzydłami. Jak nie będzie śmieci to i nie będzie szczurów (gołębi).
      • Prorok Zgłoś komentarz
        Apeluję do gołębi. Przestańcie srać gołębie na żurawie. Jedynie na co możecie nasrać to na półtora raka!
        • Lubelski Motor Zgłoś komentarz
          no faktycznie mają przesrane a jakby tak częsciej zamiatać to gołębie nie mialyby co jeść
          • vdmaro Zgłoś komentarz
            Ankieta po chu.u , :)
            • MARIUSZ SKOWRONEK Zgłoś komentarz
              ot taki problem ? ptaki maja racje ze srają jaki klub takie wszystko i nawet one wyczuły ten zasrany klub !
              • Metroid Zgłoś komentarz
                To wszystko wina pewnej pani, to ona nasrała tfu, nasłała te gołębie :D
                • viva UL Zgłoś komentarz
                  Ale Sandomierz :D
                  • Dobry-men Zgłoś komentarz
                    Zastanawiacie się dlaczego w Rzeszowie słonecznik wcinaja? Oto odpowiedź: z nerwów czy mecz się odbędzie
                    • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
                      faktycznie ludzie żrą jakies ziarno palone ale o zgrozo to już jest jakies wielkie ziarno bo łupa z tego jak kasztan wielka . faktycznie sporo osób dziobie ten słonecznik
                      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                        Za moich czasów jak oglądano zawody .Krzesełek nie było tylko krawężniki.Miało sie gazetę,kocyk i się siedziało było fajnie,Rzeszów słynie od słonecznika ,Widzowie fani siedzą
                        Czytaj całość
                        jedzą słonecznik łuskany, Śmieci być nie powinno,Lepiej niech jedzą słonecznik jak gdzie indziej żłopią piwo wódę Później mamy awantury stadionowe po zawodach na ulicach miast, Są gołębie dobrze się w Rzeszowie czują,sobie mieszkają. Włodarze miasta powinni spytać się Krakowiaków jak poradzili sobie z gołębiami ,Turyści po rynku teraz chodzą czyści i słonecznik prawdo podobnie też jedzą.
                        • krakowska49 Zgłoś komentarz
                          W Rzeszowie gołębie mają wolność,natomiast według tego idioty dzikiego zwierza gdzie indziej te ptaki mają szalety tak jak w rasiji!!!!.komedia sf
                          • Max Payne Zgłoś komentarz
                            żeby Polonia B miała takie problemy :D:D:D :) gacek zapomniałeś napisać coś o rolowaniu długu :D
                            Zobacz więcej komentarzy (43)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×