WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mętlik w obozie Fogo Unii. Przez pechowe defekty prawie przegrali mecz

Fogo Unia Leszno pokonała w niedzielę Get Well w Toruniu 46:44. Jeden z liderów drużyny, Emil Sajfutdinow, zwrócił uwagę na pechowe defekty, jakie dręczyły ekipę Byków.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Emil Sajfutdinow

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Niedzielny mecz w Toruniu trzymał w napięciu do samego końca. Najwyższa przewaga, jaką udało się zbudować którejś ze stron, to cztery punkty na korzyść Fogo Unii Leszno po piątej odsłonie. W dalszej części zawodów szala zwycięstwa przechylała się z jednej strony na drugą. Przed ostatnim biegiem był remis.

Ostatecznie, po bardzo mądrze rozegranej 15. gonitwie, leszczynianie zwyciężyli dwoma "oczkami". Przebieg meczu mógł być bardziej jednostronny, gdyby nie pechowe defekty w ekipie Piotra Barona. Już w pierwszym biegu ze startu nie wyjechał Emil Sajfutdinow. Defekt zanotował też zaraz po zakończeniu swojego kolejnego biegu, który wraz z Peterem Kildemandem wygrał podwójnie! - Miałem straszny mętlik. Najpierw zerwał mi się łańcuch, a potem, gdy przyjechaliśmy z Peterem na 5:1, już na mecie zatarł mi się silnik. Na szczęście udało się wygrać, bo bardzo tego potrzebowaliśmy - mówił po meczu Rosjanin.

Na szczęście dla leszczynian awaria sprzętu, o której mówi Sajfutdinow, wydarzyła się stosunkowo późno. Dwa biegi wcześniej, na trzecim okrążeniu, zdefektował bowiem sprzęt Piotra Pawlickiego, gdy ten jechał za plecami prowadzącego Janusza Kołodzieja. Gdyby uczestnik cyklu Grand Prix dojechał do mety, Fogo Unia wyprowadziłaby mocną serię ciosów, po której ekipa Get Well Toruń niekoniecznie musiałaby się podnieść. - Trochę punktów nam pouciekało i musieliśmy walczyć do końca. Spodziewaliśmy się jednak trudnej przeprawy, bo Get Well jest bardzo mocny u siebie - wytłumaczył Sajfutdinow.

28-letni żużlowiec odniósł się też do padającego deszczu, który niemal storpedował rozpoczęcie meczu na Motoarenie. Spotkanie rozpoczęło się z ponad 1,5-godzinnym opóźnieniem. - Trudno uwierzyć żeby w Toruniu odwołali zawody przez deszcz, zwłaszcza że jest dach. Trochę wody nasiąkło na pierwszym łuku i trzeba było czekać aż skończy padać żeby ściągnąć plandekę. Wiedzieliśmy, że będzie ślisko i być może trochę niebezpiecznie. Dobrze jednak, że udało się odjechać fajne zawody i w dodatku wygrać - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Sparta nie namówiła Sławomira Kryjoma? Menedżer podaje powód



Czy Emil Sajfutdinow spisuje się w tym sezonie zgodnie z oczekiwaniami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wściekły Byk 0
    5 polubień! A więc zgodnie ze społecznym dowodem słuszności mam rację! JaK zawsze zresztą, o czym z wrodzonej skromności nie wspominam.
    ikar Ty wez sie gosciu nie osmieszaj. A co gorsze trzech idiotow polubilo Twoj komentarz. Obiektywne to bylo to ze Pajak rownie dobrze mogl przewrocic kolodzieja i by bylo po ptokach. Wiecej szczescia jak rozumu mial w tej akcji
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ikar 1
    Ty wez sie gosciu nie osmieszaj. A co gorsze trzech idiotow polubilo Twoj komentarz. Obiektywne to bylo to ze Pajak rownie dobrze mogl przewrocic kolodzieja i by bylo po ptokach. Wiecej szczescia jak rozumu mial w tej akcji
    Wściekły Byk Jak trudno napisać coś obiektywnego, prawda? Przecież 15 bieg to była perfekcja w naszym wykonaniu i przyniosło to efekt i Welle znowu płaczą!
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Toromistrz 0
    Masz rację gdyby nie defekty Emila i Piotra to Toruń wygrałby mecz.
    Eddybyk15 15 bieg.. Błąd Hancocka!! GDYBY PO STARCIE ŚCIĄŁ ODRAZU DO MAŁEJ TORUŃ BY WYSZEDŁ NA 5-1... PAJĄK WTEDY BY NIE BYŁ BOHATEREM TYLKO JECHANO BY PO NIM ŻE WYWIÓZŁ SWOJEGO ZAWODNIKA KOŁODZIEJA!!! Defekty!!! GDYBY TYCH DEFEKTÓW NIE BYŁO WTEDY TORUŃ ZA PEWNE BY STOSOWAL TAKTYCZNE ZA PRZEDPEŁSKIEGO!!!I i na milion procent by na tym lepiej wyszedł !!Defekty pomogły bardziej Unii niż Toruniana!!TYLKO ŚLEPY GŁUPI KTOŚ KTO MA MAŁE POJĘCIE O ŻUŻLU PISZE TAKIE GŁUPOTY JAK TEN ARTYKUŁ!!! Błąd Hancocka ostatni bieg jadąc z dużego powinien odrazu ścinać do małej..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×