KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stalkowski przeprosił Sitarka i odniósł się do awantury po zawodach w Bydgoszczy

Jak już informowaliśmy, po wtorkowym turnieju Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów na torze w Bydgoszczy doszło do awantury pomiędzy przedstawicielami teamów Damiana Stalkowskiego i Patryka Sitarka. Do wydarzeń odniósł się pierwszy z nich.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
WP SportoweFakty / Mateusz Domański

Damian Stalkowski za pośrednictwem swojego fanpage'a na Facebooku przeprosił Patryka Sitarka za spowodowanie wypadku przed pierwszą odsłoną dnia. Przypomnijmy, że junior GTM Startu Gniezno potrącił reprezentanta Polonii Bydgoszcz, w wyniku czego ten został przewieziony do szpitala. Badania wykazały, że Sitarek ma ucisk na kręgach lędźwiowych L1 oraz L2. 

Oprócz przeprosin skierowanych w stronę Sitarka, Stalkowski poinformował, że zakończył współpracę z mechanikiem - Damianem Kuskowskim oraz menadżerem - Rafałem Kuskowskim. Ponadto przekazał, że sam nie brał udziału w incydencie po zmaganiach na bydgoskim owalu.

Poniżej prezentujemy treść oświadczenia Damiana Stalkowskiego (pisownia oryginalna): 

Drodzy Fani!

Uważam, że po wczorajszych zajściach należy się Wam kilka słów wyjaśnienia. Przede wszystkim chciałbym bardzo przeprosić Patryka za nieszczęśliwy wypadek, do jakiego doszło, a którego absolutnie nie chciałem i życzyć także szybkiego powrotu do pełni zdrowia. Wraz z Patrykiem wyjaśniliśmy sobie już całą tą sytuację i nie ma między nami żadnej niezgody.

Do przykrych wydarzeń doszło niestety także po zakończeniu zawodów. Pragnę Was - kibiców przeprosić za wczorajsze incydenty, ale chciałbym też zaznaczyć, że nie uczestniczyłem w samym zajściu i w żaden sposób nie byłem z nim związany. Przebywałem wówczas w szatni bydgoskiego stadionu. Niestety następstwem tej sprawy jest zakończenie współpracy z menedżerem oraz mechanikiem Damianem.

Za całkowitą okazaną pomoc bardzo dziękuję!
Damian Stalkowski

Aktualizacja (godzina 23:20)

Kilka godzin po publikacji, oświadczenie Damiana Stalkowskiego zostało zmodyfikowane. Zmianie uległa końcowa część jego wypowiedzi.

- Po tym zdarzeniu, menedżer Rafał wraz z mechanikiem Damianem zrezygnowali i podziękowali za współpracę ze mną. Za całkowitą okazaną pomoc bardzo dziękuję! - napisał zawodnik

ZOBACZ WIDEO Real mistrzem Hiszpanii po pięciu latach. Zobacz skrót meczu z Malagą [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Damian Stalkowski będzie najlepszym juniorem II ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
facebook.com/StalkowskiRacing
Komentarze (101)
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Przeprosiny zawsze są na miejscu. Damian będzie najlepszym juniorem To się okaże. Zobaczymy jakich będzie miał teraz współpracowników jak z tamtą ekipą się pożegnał.Dużo od tego
    Czytaj całość
    też zależy.
    • giantmaniak Zgłoś komentarz
      Prezes Polonii powinien w ramach kontuzji Sitarka, wypożyczyć Stalkowskiego do czasu wyleczenia. Stalkowski został bez menagera i mechanika , Było by to z korzyścią dla klubu i dla samego
      Czytaj całość
      zawodnika. Pozdrawiam Bolek75
      • 1920polonia Zgłoś komentarz
        Zasganawiam się po co tlumaczycie buraków i z Gniezna historie Polonii!!! Przecież ten tłum i tak nic nie trybi.Jego klubie Polonii do piet nie dorarst zero sukcesów drużynowych itd..
        • intro Zgłoś komentarz
          No i proszę Chłopak pokazał KLASĘ Nie wiadomo jak było, ale On che się skupić NA ŻUŻLU. BRAWO
          • donny Zgłoś komentarz
            a to sprostowanie na jedno wychodzi razem nie współpracuja i wizerunek stalkowskiego czysty
            • donny Zgłoś komentarz
              Na przełomie 1948 i 1949 roku władze państwowe wydały dekret, który mówił o przystąpieniu klubów sportowych do zrzeszeń. Zarząd Polonii zmuszony był rozwiązać klub, co nastąpiło
              Czytaj całość
              w lutym 1949 roku. Sekcje BKS-u i cały ich majątek z częścią zawodników przekazano Zrzeszeniu Sportowemu „Gwardia” (wcześniej MKS „Partyzant”). Od tego momentu barwy sportowców ze Sportowej to czerwony, biały i niebieski. Sezon 1949 gwardziści rozpoczęli od barażu o prawo startu w I lidze, jednak nie ułożył się on po myśli bydgoszczan. W rozgrywkach ligowych Gwardia zajęła pierwsze miejsce, co oznaczało awans do I ligi. Tymczasem z powodu braków sprzętowych zarządzono konieczność rozegrania barażu. Drugoligowcy ścigali się na sprzęcie amatorskim, więc obiecano dostarczyć wszystkim zespołom równy sprzęt, mimo to gwardziści odmówili startu, ponieważ motocykle dostarczono im dopiero w dniu zawodów. Po czterech kolejkach sezonu 1950 Gwardia oraz Włókniarz Częstochowa lideruje tabeli, lecz rozgrywek nie dokończono. Na najwyższym partyjnym szczeblu zapadła decyzja, aby sportowa aktywność w kraju miała formę zrzeszeń sportowych. Poza bydgoszczanami chęć do reprezentowania milicji wyrazili rzeszowianie i poznaniacy. O tym, który klub przystąpi do rozgrywek w lidze zrzeszeniowej zadecydował trójmecz rozegrany 23 kwietnia 1951 roku w Rzeszowie. Bydgoski klub reprezentowali: Józef Buda oraz pozyskani z Torunia Zbigniew Raniszewski i Roman Zakrzewski. Bydgosko-toruńska ekipa zwyciężyła w zawodach i zapewniła bydgoskiej Gwardii miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. To jest z wiki i niema mowy o zmuszaniu tylko ze zgłosili chec do bycia klubem milicyjnym. wiem ze decydentami klubu prawdopodobnie byli komuchy i dlatego tak sie stało. to nie wasza kibiców wina ze jestescie z miasta gdzie klub był milicyjny. były kluby piłkarskie milicyjne i wojskowe i nikt tego nie wypomina
              • Marobyd Zgłoś komentarz
                Oj Amon g...no wiesz, a się wielce wypowiadasz.
                • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                  Jakoś nie widzę pod tym artykułem tych osób,które wczoraj tak gorliwie i z taką zawziętością przekonywały Nas tutaj,że to wina Władka i Kuskowscy są niewinni.Dlaczego w takim razie
                  Czytaj całość
                  Stalkowski usunął w/w panów ze swojego teamu? Czyżby nie przekonało Damiana pseudo oświadczenie młodego Kuskowskiego:) Z niecierpliwością czekam na newsy i rewelacje tych userów:)))
                  • Pempuś Zgłoś komentarz
                    Damian wychodzi na prostą. Kto wie? Może jeszcze do Bydgoszczy powróci...
                    • AMON Zgłoś komentarz
                      @gacek też się cieszę że Damian rozstał się z tymi panami bo pośrednio te nieszczęsne wydarzenia źle wpływały na wizerunek Startu Gniezno oby tą decyzją Damian ostatecznie odciął
                      Czytaj całość
                      się od środowiska Bydgoskiego czego mu serdecznie życzę :)
                      • Kibic Żużla od dzieciaka Zgłoś komentarz
                        Ważne że zostały wyciągnięte poniekąd konsekwencje,z tego cyrku jaki miał ostatnio miejsce. Najważniejsze że zawodnicy wyjaśnili sobie wszystko,i się dogadali. Niech młody myśli o
                        Czytaj całość
                        jak najlepszej jezdzie i niech podobne sytuacje nie wytrącają go z równowagi i nie burzą jego skupienia podczas jazdy motocyklem.
                        • Penhal Zgłoś komentarz
                          Brawo Damian.Tą decyzję powinieneś zrobić już dawno. Będzie to z dużą korzyścią dla Ciebie.
                          • Marobyd Zgłoś komentarz
                            No w końcu Damian poszedł po rozum do głowy i pogonił to całe towarzystwo - brawo Stalky!
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×