WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Nowy termin meczu w Poznaniu

W ubiegłą sobotę nie doszedł do skutku zaplanowany mecz 2. Ligi Żużlowej pomiędzy Naturalną Medycyną PSŻ Poznań a Speed Car Motorem Lublin. Poznaliśmy nową datę tego spotkania.
Michał Mielnik
Michał Mielnik
WP SportoweFakty / Marcin Mrozik

Organizatorom na przeszkodzie stanęła pogoda. Obfite opady deszczu, które nawiedziły Poznań uniemożliwiły przygotowanie bezpiecznego toru do jazdy przez co spotkanie został przełożone na nowy termin. Naturalna Medycyna PSŻ Poznań oraz Speed Car Motor Lublin ponownie spotkają się 15 lipca o godzinie 16:45. 

Przed lubelską drużyną zapowiada się ciężki weekend, ponieważ dzień później -  16 lipca, ekipę Dariusza Śledzia czeka bardzo ciężkie spotkanie wyjazdowe w Ostrowie Wielkopolskim.

ZOBACZ WIDEO Wysoka wygrana polskiej husarii. Zobacz skrót meczu Polska - Rosja [ZDJĘCIA ELEVEN]



Najwięcej żużla w ELEVEN SPORTS! Oglądaj mecze reprezentacji Polski, Indywidualne mistrzostwa świata juniorów na żużlu, Nice 1. Ligę Żużlową, szwedzką Elitserien i brytyjską SGB Premiership na elevensports.pl lub u takich operatorów jak nc+, Cyfrowy Polsat, UPC, Vectra, Multimedia, Toya, INEA czy Netia.

Czy Speed Car Motor Lublin wygra mecz w Poznaniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
pszpoznan.com.pl

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Może w ten dzień będzie słonecznie.Do 15 lipca jeszcze jest czasu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MOTOR 0
    Jako główny kandydat do awansu trzeba być przygotowanym na maraton:) Lubelska drużyna gwiazd spędzi weekend w Wielkopolsce.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • P0ZNANIAK 0
    Zapowiada się niezły maraton żużlowy dla nas w ten lipcowy weekend. W sobotę jedziemy u siebie z Motorem a następnego dnia jedziemy 600 km dalej w Krośnie. Ale w historii naszego klubu był kiedyś i większy maraton. Za dawnych czasów w jednym z sezonów w sobotę po południu jechaliśmy w Dyneburgu mecz a potem trzeba było grzać (samochodem oczywiście) 800 km do Poznania żeby 24 godziny później odjechać kolejny mecz (i to przez nas wygrany :)). Potem Grzesiu Stróżyk słaniał się meczu w Poznaniu na nogach, taki był zmęczony a Zbycha (Sucheckiego) mimo trudów podróży nie opuszczał dobry humor. Ech... to były czasy, jak sobie przypomnę to łezka się kręci w oku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)