KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

DPŚ co dwa lata? Ekspert nie zostawia suchej nitki na pomyśle prezesa PZM

W sobotę Polacy wygrali żużlowy turniej par zorganizowany w ramach The World Games we Wrocławiu. To miał być test przed reaktywacją mistrzostw świata par. - Dobre rozwiązanie, ale nie kosztem DPŚ - uważa Krzysztof Cegielski.

Radosław Wesołowski
Radosław Wesołowski
PAP / Maciej Kulczyński

Już na początku kwietnia w rozmowie z naszym portalem Andrzej Witkowski mówił o recepcie na kryzys Drużynowego Pucharu Świata. Pomóc miałby powrót mistrzostw świata par rozgrywanych co dwa lata na zmianę z DPŚ. Sprawdzaniem generalnym takiego rozwiązania był turniej w ramach The World Games we Wrocławiu.

Na Stadionie Olimpijskim wygrali Polacy, choć nie przyszło im to z łatwością. Krzysztof Cegielski uważa, że koncepcja proponowana przez prezesa Polskiego Związku Motorowego jest nie do przyjęcia. - Jeśli dojdzie do zmian, o których słyszymy, nasza reprezentacja mocno straci. To fatalne rozwiązanie. Nie wyobrażam sobie, jak nakręcać atmosferę wokół polskiej kadry, jeśli trener będzie wybierał tylko dwóch zawodników. Mecze towarzyskie, spotkania marketingowe, napięcie wokół ogłaszania składu kadry - to wszystko straci swój sens. Nie będzie już tak wielu dylematów przy wyborze zawodników - uważa były żużlowiec i ceniony ekspert.

Jego zdaniem reprezentacja Polski najmocniej liczy się w świecie żużlowym i nie należy optować za propozycjami, które pogorszą jej sytuację. - Nie powinniśmy iść tą drogą. Wiemy, że nasza kadra, czy to się komuś podoba, czy nie, jest największym kołem zamachowym dla całego sportu żużlowego. Powinniśmy lobbować za tym, by mistrzostwa świata par rozgrywać obok DPŚ, a nie zamiast - wyjaśnia Cegielski.

Jak podkreśla ekspert, takie rozwiązanie jest możliwe, mimo corocznych problemów z układaniem kalendarza. - Kosztem niektórych turniejów towarzyskich czy komercyjnych można by wprowadzić mistrzostwa świata par. Ich równoległe rozgrywanie razem z DPŚ byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem. Sponsorzy na pewno by dopisali - kończy były żużlowiec.

ZOBACZ WIDEO Zobacz na czym polega praca komisarza toru (WIDEO)
Czy zgadzasz się z Krzysztofem Cegielskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (12)
  • Manolo Darek Zgłoś komentarz
    Stal sparta na wesolo youtube.com/watch?v=XBSKDYAXG2s
    • radek82 Zgłoś komentarz
      Pomysł akurat dobry DPŚ spowszedniał a jeżeli już ma nie być MŚP to DPŚ powinien mieć inną formułę w drużynach powinny być pary i tak jechać para na parę, obecnie to ściganie
      Czytaj całość
      indywidualne podliczane tylko drużynowo
      • yes Zgłoś komentarz
        Uważam, że nowe imprezy powinny być dostosowywane do istniejącego stanu rzeczy... Zrobią jak będą chcieli.
        • fan Lwów Zgłoś komentarz
          Wszedłem tutaj zaintrygowany tytułem, cóż to za EKSPERT się wypowiedział. A to tylko Krzysiek...
          • stock21 Zgłoś komentarz
            W większości sportów jest taki układ, że mistrzostwa świata odbywają się co 2 lub 4 lata. Wg mnie rozgrywanie DPŚ na przemian z MŚ par byłoby dobrym kołem napędowym dla żużla
            Czytaj całość
            światowego. No niestety w żadnym sporcie nie jest dobre, jak jedna kadra lub jeden zawodnik dominuje przez lata. I zawsze przepisy są wtedy zmieniane tak, aby wyrównać szansę innych. Jedyne, co jeszcze ratuje ten sport przed całkowitym upadkiem, to niemoc w GP. Jak to się mówi, jako drużyna jesteśmy silni, indywidualnie nie dorastamy do pięt jednostkom z innych krajów.
            • ksolar Zgłoś komentarz
              A ja jestem za tym,zeby DPŚ odbywalo sie co 2 lata.Co do MŚ par to fajnie by bylo takie cos zobaczyc,tylko to ma byc porzadnie zorganizowane,a nie jak sie robi w DPŚ zrobia jakas smieszna
              Czytaj całość
              runde kwalifikacyjna i potem polfinaly.
              • Kojot Zgłoś komentarz
                A ja chyba pierwszy raz zgadzam się z Witkowskim. Ten sam sukces co roku w końcu przestanie smakować, co roku "kąpiemy się w tym samym sosie" - ci sami zawodnicy, praktycznie te same
                Czytaj całość
                drużyny. Poza tym jednym ruchem możemy powiększyć nieco geografię żużla, jest kilka krajów, gdzie jeden zawodnik utrzymuje żużlowo cały kraj - szansa na pokazanie się dla Słowacji, Słowenii, Francji, Włoch, może Finlandii czy Węgier. Jeżeli Polska jest tak mocna to i w parach sobie poradzi. A argumentacja p. Cegielskiego jest nieco naciągana - wybór kadry zawsze będzie trudny, nie ważne czy wybieramy 3 czy 5v zawodników.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Niech centrala nie kombinuje jak koń pod górkę .DPŚ niech zostawi w spokoju. Impreza powinna odbywać się cyklicznie.Jest szanowana i lubiana przez fanów,jeżeli chodzi o zawody par
                  Czytaj całość
                  .Owszem można reaktywować takie zawody ale nie kosztem DPŚ.
                  • omniscient Zgłoś komentarz
                    W naszym środowisku turniej par miałby sens gdyby nie było ograniczenia wystawiania reprezentacji do jednej. Póki to jest, MŚP przegra z SBP bo nie dość że sponsorzy w drugiej imprezie
                    Czytaj całość
                    są bardziej eksponowani, to startuje tam więcej Polaków. Może nie ma takiej tożsamości narodowej ale też kwestia wygranej nie rozgrywa się jednodniowo gdzie często rządzi przypadek lub ,,dzień konia".
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×