KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Włókniarz zaczyna marzyć o play-off. Prezes zapewnia, że są na to gotowi

Beniaminek z Częstochowy po wygranej z Ekantor.pl Falubazem jest już praktycznie pewny utrzymania. W związku z tym w klubie powoli zaczynają myśleć o czymś więcej. A to oznacza, że w niedzielę Get Well Toruń czeka ciężka przeprawa.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala

- Jeśli jeden cel jest blisko, to warto wyznaczyć sobie następny, żeby do końca rozgrywek jechać o coś - mówi nam Michał Świącik. - Po meczu z Falubazem sami zawodnicy zaczęli o tym wspominać. Wielu z nich przyznawało w luźnych rozmowach, że byłoby fajnie, gdyby udało się zrobić jeszcze coś więcej - dodaje prezes Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa.

Beniaminek zamierza zrobić wszystko, żeby Get Well Toruń miał w niedzielę trudną przeprawę. W Częstochowie widzą na to szanse, bo rywal ma problemy. Gdyby Włókniarzowi udało się wygrać, to klub nie będzie bez szans na awans do fazy play-off.

- Nasz największy atut polega na doświadczeniu - przekonuje Michał Świącik. - To jest ten czas, kiedy nasi zawodnicy powinni go wykorzystać. Każdy z nich jechał już o wysokie cele w PGE Ekstralidze. Poza tym, nie mamy problemów zdrowotnych. Nasi żużlowcy jeżdżą z głową. Z racji wspomnianego doświadczenia potrafią w niektórych momentach właściwie kalkulować - dodaje prezes.

W Częstochowie podkreślają, że jazda w fazie play-off wiązałaby się raczej z prestiżem niż z korzyściami finansowymi. Działacze zapewniają jednak, że klubowa kasa na pewno wytrzymałaby dodatkowe mecze. - Czasami pieniądze to nie wszystko - tłumaczy Świącik. - Walka do końca podoba się sponsorom i kibicom. A to przekłada się na konkretne wartości dopiero z czasem. Niemniej jednak pod względem finansowym jesteśmy gotowi na jazdę w czwórce - podsumowuje.

Jeśli Włókniarz sprawi w niedzielę niespodziankę, to kolorytu nabierze również walka o utrzymanie. Częstochowianie mogą zrobić dużą przysługę dla ROW-u, który jest w bardzo trudnym położeniu po wpadce dopingowej Grigorija Łaguty. Inna sprawa, że rybniczanie mają coraz więcej problemów, bo kontuzji nabawił się Max Fricke.


ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2017 (WIDEO)
Czy Włókniarz wygra w Toruniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (128)
  • CKM_CKM Zgłoś komentarz
    Spokojnie panie prezesie. Za rok będzie mistrzostwo xD
    • matoo Zgłoś komentarz
      Dobra, dobra - marzyć można, a nawet trzeba :) - ale bądźmy realistami... Co wygrał Włókniarz na wyjazdach w tym sezonie?
      • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
        - Tor i dyspozycja dnia , na pięknej Moto-Arenie w Toruniu zweryfikuje wszystko ! - Oby tylko szczęśliwie w sportowej walce , super emocjach i bez kontuzji w każdej z ekip... Włókniarz -
        Czytaj całość
        może , Get Well Toruń - Musi !... Pozdrawiam.
        • shtrekCz-wa Zgłoś komentarz
          Moim zdaniem nawet o bonus będzie ciężko. Dla Torunia to jest mecz o spokój. Przy ewentualnym odbiorze punktów Rybnikowi, zwycięstwo klubu z Torunia gwarantuje im utrzymanie. Z drugiej
          Czytaj całość
          strony, przy naszym zwycięstwie za 3 punkty i gdy dodamy jeszcze 3 punkty za mecz w Rybniku, to strata do Gorzowa będzie naprawdę mała.
          • NixZWD Zgłoś komentarz
            No cóż niedziela zweryfikuje krzyżackie mżonki. .....
            • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
              Nie rozsmieszac kibiców:)
              • kibic RKM Zgłoś komentarz
                to by była niespodzianka ale przy kontuzji Maxa i tak jesteśmy w fatalnym położeniu
                • DavV13 Zgłoś komentarz
                  Świącik jak zwykle ma głowę w chmurach. Włokniarz przegrał fazę PO w meczu z Grudziądzem. Teraz mecz w Toronto, uważam, że tam może być przegrany i będzie po marzeniach Pana
                  Czytaj całość
                  Prezesa.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    "Włókniarz zaczyna marzyć o play-off" - niech robią swoje. Gdyby wygrali w Toruniu, to dopiero by było!
                    • Shamekshow Zgłoś komentarz
                      Jeszcze czego, przegrana w Toruniu zweryfikuje wasze bajkowe plany. Później Wrocław u siebie i Gorzów, więc jakie PO
                      • undisputed Zgłoś komentarz
                        Sezon w pełni a już co niektórzy wiedzą gdzie kto będzie jeździć w sezonie 2018. To już jest totalny debilizm który nie sięgnął dna ale mułu. Wy ludzie naprawdę nie macie o czym
                        Czytaj całość
                        pisać. O wyzwiskach i braku poszanowania to już nie wspomnę. Gdzie się rodzą i wychowują tacy ludzie? A może promieniowanie z Czarnobyla dało taki owoc że ludzie są tacy jacy są w stosunku do siebie
                        • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                          - Najpierw trzeba wygrać w Toruniu, następnie z Wrocławiem by w ogóle o czymś marzyć. - Ci - " fachowcy i znawcy " skreślili Włókniarza już przed sezonem , zespół odpowiedział im
                          Czytaj całość
                          na torze ... Tyle w temacie...
                          • wild Zgłoś komentarz
                            Ten nasz Prezeso, to ma gadane... Skoro ma takie doświadczenie"" - to gdzie jest pokora? Lepiej by myślał, aby skończyć sezon na "zero". Wiecej szcześcia jak rozumu. Albo defekty
                            Czytaj całość
                            przeciwników, albo Rysiek lata po płocie (co uważam za wyjątkowy fart, że Rychu ma sezon - a przynajmniej do teraz), albo Girsza się koksi. O kontuzjach nie wspomnę. Chimeryczny skład - i jeśli się uda mu do tych PO dostać, to co? 4 miejsce i dodatkowe wydatki za organizacje 2 meczy i 4x wypłata. Dobrze że ma ambicje, ale pospiech czasem "zabija sapera". Wystarczy że zgodził się na E-Lige z 3-go miejsca i jakoś się utrzymał. I dobra, uda się posiedzieć w ekstralidze, dłuzej - i co dalej? Madsen wraca do Tarnowa. AJ i Zagar - loteria. Zawodników dostępnych będzię na lekarstwo. Juniorka? Wozniak i Gruchalski. - razem jak będą posiadać średnia 1, to będzie to cud. Mimo wszystko, fajnie by było mieć jeszcze trochę żużla w Czewie, ale wszystko z rozsądkiem i bez kozaczenia. Bo się skończyć w ogóle może żużel w Częstochowie.
                            Zobacz więcej komentarzy (25)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×