WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrzej Lebiediew nie pcha się do Grand Prix. "Do tego trzeba dorosnąć"

Świetne występy Andrzeja Lebiediewa w ostatnich tygodniach powodują, że nazwisko Łotysza zaczyna się wymieniać w kontekście "dzikiej karty" w SGP 2018. 22-latek przekonuje jednak, że na razie nie myśli o startach w mistrzostwach świata.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Wojciech Tarchalski / Na zdjęciu: Andrzej Lebiediew przed Damianem Balińskim

Obecnie Andrzej Lebiediew jest liderem klasyfikacji generalnej SEC. W dotychczasowych turniejach zapisał na swoim koncie 38 punktów. Łotysz pokazuje się też z dobrej strony w debiutanckim sezonie w PGE Ekstralidze w barwach Betard Sparty Wrocław. Obecnie ma 24. wynik spośród sklasyfikowanych żużlowców. Po dwunastu spotkaniach jego średnia biegowa wynosi 1,750.

W ostatnich tygodniach Lebiediew zwrócił na siebie uwagę żużlowego świata. W Drużynowym Pucharze Świata niemal w pojedynkę wprowadził reprezentację Łotwy do barażu. Dlatego już teraz jego nazwisko pojawia się w kontekście stałej "dzikiej karty" na sezon 2018 w Speedway Grand Prix.

- Nie zabiegam o "dziką kartą". Nie jestem na tyle klasowym zawodnikiem, aby jeździć w Grand Prix. Jakby była taka możliwość, że byłbym wymieniany w tym gronie kandydatów, to naprawdę długo bym się zastanawiał czy z niej skorzystać - zapowiada żużlowiec z Łotwy.

Lebiediew podkreśla, że w przeszłości kilku zawodników zdecydowało się na starty w mistrzostwach świata, choć nie byli na to przygotowani. Przez to ich kariery wyhamowały. - Starty w Grand Prix mogłyby mi przynieść więcej szkody niż pożytku. Do startów w mistrzostwach świata trzeba dorosnąć. Też ekonomicznie, bo to jest równie ważna sprawa. Trzeba mieć poukładane wszystko w głowie, bo ze sprzętem jakoś sobie poradzimy. Te wszystkie czynniki trzeba byłoby połączyć. Nie wiem, w którą stronę bym poszedł z decyzją - dodaje.

ZOBACZ WIDEO Artur Siódmiak wielkim fanem żużla (WIDEO)

Czy Andrzej Lebiediew powinien trafić do SGP w 2018 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    może i na SGP przyjdzie pora?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • outlaws 0
    Na chama na torze niema innej metody, tylko w r......
    44 sezon w elicie Do tego trzeba dorosnąć Pełna zgoda Andrzeju... Trzeba przestać kopać rywali z toru w parkingu...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AZS-CKM_FAN 0
    Chodziło mi o to że w tym sezonie jest stałym uczestnikiem SGP...:)
    Ejdżej Aktualnie w GP nie jeździ, więc nie pasował mi do tezy, ale generalnie też potrafił rozrabiać ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×