KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ROW - Get Well: Palec Jensena i sms-y Frątczaka. Toruń bliżej utrzymania w PGE Ekstralidze (relacja)

10 tysięcy osób na trybunach, koncentracja w parku maszyn i zwroty akcji, jakich nie powstydziłby się Hitchcock. Mecz o utrzymanie rozpoczął się od mocnego uderzenia Get Well, ale ROW nie złożył broni. Wciąż nie wiemy, kto spadnie z PGE Ekstraligi.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
ROW Rybnik lepszy od Get Well WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / ROW Rybnik lepszy od Get Well

ROW musiał wygrać z bonusem, żeby zapewnić sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze. Jednak już pierwsza seria pokazała, że rybniczanom nie uda się zdobyć 54 punktów i zrealizować planu maksimum. Wszystko z powodu znakomitego początku gości. Zaskoczył zwłaszcza Igor Kopeć-Sobczyński, który w ostatnich meczach dołował, a po 4. biegach mógł chwalić się tym, że na jego koncie jest 5 z 15 punktów zdobytych przez zespół Get Well. Kopeć-Sobczyński zaimponował zwłaszcza w wyścigu juniorskim, kiedy minął na trasie popełniającego błędy Robert Chmiela.

Dobry początek Get Well nie byłby możliwy bez pracy, jaką wykonał ostatnio menedżer Jacek Frątczak. Od pierwszych dni swojej przygody w Toruniu poświęcił on wiele czasu na rozmowy z zawodnikami. Chciał obudzić w zespole "team-spirit". W końcu mu się udało. Najlepszy dowód, to postawa Michaela Jepsena Jensena w 3. biegu. Duńczyk pokazał, jak się jedzie parą. Nie tylko wyhamował bardzo szybkiego Tobiasza Musielaka w kluczowym momencie, ale i kątem oka oglądał, co robi rybniczanin i pokazywał palcem Grzegorzowi Walaskowi, jak ma jechać. Inna sprawa, że Walasek narzekał później, iż Jensen bardziej mu przeszkadzał niż pomagał.

Gościom ten mecz układał się tak dobrze, że nie wybił ich z rytmu nawet wypadek Pawła Przedpełskiego, który po przesadnie ostrym ataku Fredrika Lindgrena (żółta karta dla Szweda), został zapakowany do karetki i już nie wyjechał na tor. Pawłowi odnowiła się kontuzja z Anglii, gdzie w meczu ligowym złamał kość strzałkową.

Nie było Przedpełskiego, ale obudził się Chris Holder, który podobnie, jak w poprzedniej kolejce jechał na pożyczonym sprzęcie. - Swoje silniki zostawiłem w Szwecji - przyznał zawodnik, który szalał mając w ramie jednostkę napędową pożyczoną od Adriana Miedzińskiego. W zanadrzu miał jeszcze silnik od Grega Hancocka, który choć kontuzjowany, to przyjechał do Rybnika i pełnił rolę dobrego ducha zespołu. Dodajmy, że silniki Hancocka były w trzech różnych motocyklach.

ZOBACZ WIDEO Artur Siódmiak wielkim fanem żużla (WIDEO)

Pozostajemy przy indywidualnych wyróżnieniach. Rewelacją spotkania z pewnością był Brady Kurtz. Debiutant w barwach ROW-u początek miał beznadziejny, ale już w drugim wyścigu zaliczył swoją premierową wygraną w PGE Ekstralidze. W kolejnych biegach Brady też jechał fenomenalnie. Spore wrażenie zrobiła jego akcja w 11. biegu, gdzie minął rywali wjeżdżając między nich na prostej. Dodajmy, że Kurtz w parku maszyn mógł liczyć na wsparcie Marka Courtney’a, mechanika i menedżera leczącego kontuzję Maxa Fricke.

Wydaje się, że ROW pobłądził z torem. Przygotowano bardzo twardą nawierzchnię, początkowo czasy były gorsze o 5 sekund od rekordu toru, i to była woda na młyn Get Well. Teraz już wiadomo, dlaczego Toruń trenował w tygodniu w Gnieźnie, gdzie na mocno ubitym torze zawodnicy szlifowali moment startowy. ROW sposób na twardą nawierzchnię znalazł dopiero w końcówce, ale wtedy było już za późno na walkę o wygraną z bonusem.

Get Well dzięki punktowi bonusowemu jest bliższy utrzymania w PGE Ekstralidze niż ROW. Jeśli rybniczanie stracą 5 punktów za dopingową wpadkę Grigorija Łaguty, a Toruń wygra za tydzień z MRGARDEN GKM Grudziądz, to Frątczak (w sobotę wysyłał swoim zawodnikom sms-y, że mają się relaksować i odpoczywać przed meczem, bo to też jest forma przygotowania) zostanie okrzyknięty cudotwórcą. No chyba, że ROW wygra w 14. kolejce w Lesznie.

Punktacja:

Get Well Toruń - 41
1. Paweł Przedpełski - 1+1 (1*,-,-,-)
2. Jack Holder - 7 (2,1,3,0,1)
3. Michael Jepsen Jensen - 5+1 (3,1*,0,1,0)
4. Grzegorz Walasek - 9+2 (2*,2,2,2,1*)
5. Chris Holder - 11+2 (2*,3,3,1*,2)
6. Daniel Kaczmarek - 2 (0,2,0,0)
7. Igor Kopeć-Sobczyński - 6 (2,3,0,0,1)

ROW Rybnik - 49
9. Fredrik Lindgren - 10+2 (3,w,1*,1,3,2*)
10. Damian Baliński - 0 (0,-,-,-,-)
11. Tobiasz Musielak - 13+1 (1,3,2,2,2*,3)
12. Mads Korneliussen - 1+1 (0,-,1*,0)
13. Brady Kurtz - 11+1 (1,3,2,3,2*,0)
14. Kacper Woryna - 13+1 (3,0,1*,3,3,3)
15. Robert Chmiel - 1 (1,0,-)

Bieg po biegu:
1. (67,47) Lindgren, J. Holder, Przedpełski, Baliński 3:3
2. (67,95) Woryna, Kopeć-Sobczyński, Chmiel, Kaczmarek 4:2 (7:5)
3. (68,02) Jepsen Jensen, Walasek, Musielak, Korneliussen 1:5 (8:10)
4. (67,35) Kopeć-Sobczyński, C. Holder, Kurtz, Chmiel 1:5 (9:15)
5. (67,41) Musielak, Kaczmarek, J. Holder, Lindgren (w/su) 3:3 (12:18)
6. (66,14) Kurtz, Walasek, Jepsen Jensen, Woryna 3:3 (15:21)
7. (66,83) C. Holder, Musielak, Lindgren, Kaczmarek 3:3 (18:24)
8. (67,47) J. Holder, Kurtz, Woryna, Kopeć-Sobczyński 3:3 (21:27)
9. (65,83) Kurtz, Walasek, Lindgren, Jepsen Jensen 4:2 (25:29)
10. (66,30) C. Holder, Musielak, Korneliussen, Kopeć-Sobczyński 3:3 (28:32)
11. (66,36) Woryna, Kurtz, Jepsen Jensen, J. Holder 5:1 (33:33)
12. (66,44) Woryna, Musielak, Kopeć-Sobczyński, Kaczmarek 5:1 (38:34)
13. (66,00) Lindgren, Walasek, C. Holder, Korneliussen 3:3 (41:37)
14. (66,32) Woryna, Lindgren, J. Holder, Jepsen Jensen 5:1 (46:38)
15. (66,49) Musielak, C. Holder, Walasek, Kurtz 3:3 (49:41)

Sędzia: Paweł Słupski
Widzów: około 10 000
NCD: uzyskał Brady Kurtz - 65,83 s. w biegu 9.
Startowano według II zestawu.

Czy ROW dysponującym takim, a nie innym potencjałem, stać na wygraną w Lesznie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (248)
  • Fryzjer Zgłoś komentarz
    Cudotwórca który przerżnął u siebie z Czewą i przerżnął w Rybniku wygrany mecz ? Gajewski już dziś miałby spokojną głowę...
    • Karola123 Zgłoś komentarz
      Bardzo subiektywny artykuł. Niedzielne widowisko było godne uwagi obu drużyn. Drogi autorze jesteś stronniczym idiotą, któremu pozwololi publikować. Z tego co pamiętam tor u Ślązaków
      Czytaj całość
      zawsze był zbity na beton. Trudno tutaj mówić o 'błądzeniu z torem'. Co do ostrego ataku Lindgrena -odsyłam do powtórek tv-zobacz jeszcze raz. ROW mimo osłabionego składu nieraz udowodnił, że potrafi walczyć i to bez żużlowychgwiazd- nie lekceważcie ich bo może się to skończyć nie po Waszej myśli!
      • max rzeszow Zgłoś komentarz
        gkm juz dawno nie powinien jejdzic w el a wy udowodniliscie ze mimo problemow dajecie rade kibicuje wam pozdrawiam
        • Pan Jot Zgłoś komentarz
          Toruń przegrał kolejny mecz i jest bliżej utrzymania niż był wcześniej ;D Po kolejnej porażce :D Nie liczyłem tego wszystkiego, ale śmiesznie to brzmi :D Tym bardziej że Czewa,
          Czytaj całość
          Grudziąc i Rybnik wygrały swoje mecze hehe. Nie kumam tu czegoś ;D
          • senemedaR Zgłoś komentarz
            Dariuszu mocą bogini Bast zatwierdzam Twój artykuł !!! Hator ! Hator ! Hator !
            • senemedaR Zgłoś komentarz
              Dariuszu czy już jestem ?
              • senemedaR Zgłoś komentarz
                Dariuszu oto jestem !!! Uwierztytelniam Twój felieton !!! Hator ! Hator ! Hator !
                • Parablo Zgłoś komentarz
                  Jakim Frątczak cudotwórcą skoro nie wygrał jeszcze meczu? Na dodatek może się utrzymać żadnego nie wygrywając. Zasługa wtedy będzie Gajewskiego bo to on wypracował przewagę z
                  Czytaj całość
                  Rybnikiem i wygrał w Grudziądzu.
                  • Jedi Zgłoś komentarz
                    Nie ma co się czarować, Toruń jest najsłabszą drużyną w tym sezonie i powinien spaść z ligi... Ale nie spadnie.
                    • mgkm Zgłoś komentarz
                      nie frątczak cudotwórcą tylko łaguta kotwicą dla rowu :)
                      • Hanys z Wołomina Zgłoś komentarz
                        Kibicują Rybnikowi od dawna mecze dobry,Lindgren niestety za mocno wywiózł Przedpełskiego ostra walka czasami takie sytuacje wywołuje.Kibice ROW-u po upadku skandowali Paweł Przedpełski
                        Czytaj całość
                        .Co do końca meczu to ten z megafonem z Torunia podjudzał do zadymy.
                        • Hanys z Wołomina Zgłoś komentarz
                          Kibicują Rybnikowi od dawna mecze dobry,Lindgren niestety za mocno wywiózł Przedpełskiego ostra walka czasami takie sytuacje wywołuje.Kibice ROW-u po upadku skandowali Paweł Przedpełski
                          Czytaj całość
                          .Co do końca meczu to ten z megafonem z Torunia podjudzał do zadymy.
                          • wash Zgłoś komentarz
                            WSZYSTKIE ARTYKUŁY mówią że 5 punktór ma byc odjęte Rybnikowi a przeciez kilka dni temu pisano że są 2 opcje : że mogą też odjąc tylko 3 . I tak było by sprawiedliwie chyba
                            Czytaj całość
                            najbardziej.
                            Zobacz więcej komentarzy (62)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×