KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Artiom Łaguta pojechał poniżej oczekiwań, ale GKM bliski zamknięcia rozmów z zawodnikiem

- Po meczu w Toruniu możemy wyróżnić dwóch zawodników - mówi Arkadiusz Tuszkowski, prezes MRGARDEN GKM-u po przegranej z Get Well (41:49). - Krzysztof Buczkowski i Antonio Lindback zrobili swoje, reszta pojechała poniżej oczekiwań.

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Artiom Łaguta WP SportoweFakty / Team Laguta / Artiom Łaguta

MRGARDEN GKM Grudziądz miał nadzieję, że w Toruniu wygra pierwszy, wyjazdowy mecz w PGE Ekstralidze. Stało się inaczej. - I dlatego nie jesteśmy zadowoleni - stwierdza Arkadiusz Tuszkowski, prezes klubu z Grudziądza. - 41 punktów to niby jest dużo, ale przecież nie o to nam chodziło.

- Jeśli chodzi o indywidualne wyróżnienia, to na pewno trzeba pochwalić Lindbaecka i Buczkowskiego, bo reszta pojechała poniżej oczekiwań. Co do Krzyśka, to przypominam, że on po ostatnim meczu w Grudziądzu z Unią Leszno, gdzie wypadł słabiej, zapowiadał, że postara się o dobrą jazdę na Motoarenie. Jak powiedział, tak zrobił - mówi Tuszkowski.

Prezesa klubu spytaliśmy też, jak wyglądają tematy kontraktowe. Co już jest załatwione? Czy zostanie Artiom Łaguta, którego telefon się grzeje, bo wiele klubów dzwoni z ofertami. - Pewne jest, że zostaną z nami Lindbaeck i Pieszczek, bo mają ważne kontrakty. To samo dotyczy juniorów Kamila Wieczorka i Dawida Wawrzyniaka. Co do Artioma, to jesteśmy blisko zamknięcia rozmów. Telefon zawodnika może się grzać, ale liczymy na to, że zostanie z nami - kończy prezes klubu.


ZOBACZ WIDEO Zobacz na czym polega praca kierownika startu
Czy GKM przekona Łagutę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (47)
Zobacz więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×