WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oskar Bober był mocno sfrustrowany. Sparta musiała go puścić?

Część ekspertów zarzuca Betard Sparcie błędy w polityce kadrowej. Mówią, że kontuzja Maksyma Drabika nie byłaby wielkim problemem, gdyby klub nie oddał Oskara Bobera do Speed Car Motoru Lublin.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Oskar Bober w akcji

Siłą Betard Sparty w tym sezonie mieli być juniorzy z Maksymem Drabikiem, liderem tej formacji, na czele. Przed drugim półfinałowym meczem wrocławian z Cash Broker Stalą (45:45) Drabik doznał kontuzji złamania obojczyka i klub, w trybie awaryjnym, wypożyczył Larsa Skupienia z ROW-u Rybnik. Gdyby tego nie zrobiono, Sparta musiałaby jechać w Gorzowie sześcioma zawodnikami. Wszystko, dlatego że wcześniej wrocławianie wypożyczyli Oskara Bobera i Przemysława Liszkę. Tak na marginesie, ten drugi doznał na dokładkę kontuzji.

Skupień w Gorzowie nie błysnął (dwa zera), więc oczywiście wrócił temat Bobera. Był w kadrze prawie cały sezon, ale w kluczowym momencie został wypożyczony do Speed Car Motoru. Właśnie dlatego eksperci zarzucają Sparcie krótkowzroczność. Czy słusznie?

We wrocławskim klubie tłumaczą nam, że trzymanie Bobera nie miało sensu. Przede wszystkim, dlatego że zawodnik był mocno sfrustrowany swoją sytuacją. Pojechał tylko jeden mecz w PGE Ekstralidze. Na dokładkę zbuntował się Speed Car Motor, który bardzo długo korzystał w tym sezonie z usług Oskara, jako gościa i wystawiał go na pozycje seniorskie. Lublinianie stwierdzili, że teraz Bober interesuje ich wyłącznie jako junior, a do tego potrzebne było wypożyczenie. Gość jedzie wyłącznie jako senior - tak stanowią przepisy.

Sparta rozważyła wszystkie za i przeciw. Zdecydowano, że nie ma sensu trzymać Bobera (zawody juniorskie to za mało), bo w razie awarii i tak nie pomoże. Jego jedyny występ w lidze, po długiej bezczynności, okazał się kompletną klapą. W meczu w Rybniku Oskar robił za czerwoną latarnię. Poza tym Sparta myśli poważnie o tym zawodniku także w kontekście sezonu 2018, gdzie chce mieć wartościowego i w miarę objeżdżonego juniora, a nie frustrata, który nie zna swojej wartości.

ZOBACZ WIDEO Upadek Drabika i piękne zwycięstwo Smektały. Zobacz skrót 2. finału IMŚJ w Guestrow [ZDJĘCIA ELEVEN EXTRA]



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Sparta popełniła błąd wypożyczając Bobera do Motoru?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (33):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kocham żużel 0
    Jeśli faktycznie Oskar dostanie miejsce w składzie Sparty w przyszłym sezonie i będzie jeździł normalnie, a nie tak jak teraz, że przez pół sezonu praktycznie nic nie jechał, to w porządku. Nie zamierzam krytykować działań żadnego klubu, chodzi mi jedynie o dobro Oskara. Jestem z Lublina i zależy mi, żeby sezon 2018 potoczył się z jak największą korzyścią dla naszego wychowanka.
    jakublevy Póki co w przyszłym roku we Wrocławiu nikogo lepszego nie ma, Liszka za szybko chyba na ekstraligę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jakublevy 0
    aha, no i w ZG i Grudziądzu to na pewno dostałby miejsce w pierwszym składzie
    Kocham żużel Skoro i tak Oskar nie łapie się do podstawowego składu we Wrocławiu (obawiam się, że w innych klubach ekstraligowych mogłoby być podobnie) to może dla jego osobistego rozwoju byłoby lepiej, gdyby jeździł w I lidze. Tam na pewno bez problemu znajdzie klub, w którym będzie miał pewniejsze miejsce w składzie. Jeśli Lublin awansuje, to może nawet nadal jeździć w swoim macierzystym klubie, tam z pewnością będzie mile widziany i doceniany zarówno przez klub, jak i kibiców.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jakublevy 0
    Póki co w przyszłym roku we Wrocławiu nikogo lepszego nie ma, Liszka za szybko chyba na ekstraligę.
    Kocham żużel Skoro i tak Oskar nie łapie się do podstawowego składu we Wrocławiu (obawiam się, że w innych klubach ekstraligowych mogłoby być podobnie) to może dla jego osobistego rozwoju byłoby lepiej, gdyby jeździł w I lidze. Tam na pewno bez problemu znajdzie klub, w którym będzie miał pewniejsze miejsce w składzie. Jeśli Lublin awansuje, to może nawet nadal jeździć w swoim macierzystym klubie, tam z pewnością będzie mile widziany i doceniany zarówno przez klub, jak i kibiców.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)