Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Jankowski: Cieślak niczego nie zbuduje w Falubazie i nie będzie umierał za klub (wywiad)

Marek Cieślak winą za brak efektów w szkoleniu obarczył między innymi Marka Jankowskiego. Teraz były prezes Falubazu kontratakuje i wytyka wiele rzeczy trenerowi. - Falubaz nie był, nie jest i nie będzie jego celem numer jeden - przekonuje Jankowski.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Marek Cieślak w rozmowie z Andrzejem Huszczą WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Marek Cieślak w rozmowie z Andrzejem Huszczą

Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Marek Cieślak twierdzi, że za brak efektów w szkoleniu atakują go ludzie, którzy, w zakresie obowiązków mieli decyzjność w tej sprawie, kiedy byli w klubie. Jedną z nich w ocenie trenera jest właśnie pan.

Marek Jankowski, były prezes Falubazu Zielona Góra: Bzdurne oskarżenia, ale akurat w tym przypadku łatwo to wyjaśnić. W mojej ocenie, trener Cieślak próbuje wynegocjować sobie lepsze wynagrodzenia za kolejny sezon i stąd takie nerwowe ruchy. W okresie kiedy byłem w zarządzie spółki, która zajmowała się drużyną ekstraligową, szkolenie młodzieży prowadziło stowarzyszenie na czele które stali wówczas Robert Dowhan, o później Andrzej Napieraj. Juniorami opiekował się, bez zaglądania w zakres obowiązków, Rafał Dobrucki i pomysły miał świetne, a że nie wszystkie weszły w życie, to już problem w ogniwie, które tkwiło i ciągle tkwi między kolejnymi zarządami, a sztabem szkoleniowym. Ale zostawmy to, bo to temat rzeka i wróćmy do trenera Cieślaka. Jak się nie posiada stosownej wiedzy, to się nie chlapie językiem, bo potem się z tego trzeba tłumaczyć, w takich lub innych okolicznościach. Pomijam wypowiedzi odnośnie Jacka Frątczaka, bo tu grają rolę silne emocje Marka Cieślaka i to jest totalnie oderwane od faktów.

Czy dobrze rozumiem? Trener zaatakował pana, bo próbuje wynegocjować sobie lepszy kontrakt z Falubazem?

W mojej ocenie Marek Cieślak już któryś raz stara się w mediach podkreślić swoją wyjątkowość i brak możliwości zastąpienia go kimkolwiek innym. Tak było kilka lat temu z kontraktem z PZM, tak jest w tym roku i stąd show wokół jego osoby: "być lub nie być w Falubazie". Cóż taki styl i trzeba się do tego przyzwyczaić.

Trwa dyskusja na temat Falubazu i przyszłości trenera. Domyślam się, że pana zdaniem powinien odejść?

Narażę się pewnie części środowiska żużlowego w Zielonej Górze, ale mam prawo do własnego zdania. Według mnie Marek Cieślak niczego w Zielonej Górze nie zbuduje. Nie dlatego, że nie potrafi, ale dlatego że nie ma takiej potrzeby. To nie są dla niego priorytety. Dokładnie tak jak w przypadku Jasona Doyle'a. Dla Australijczyka dziś najważniejsze jest zdobycie tytułu Mistrza Świata. Tak samo w przypadku Cieślaka Falubaz nie był, nie jest i nie będzie celem numer jeden. To nie jest typ, który będzie "umierał" za klub.

Ale ma pan coś konkretnego do zarzucenia trenerowi czy to ma być zmiana dla zasady?

Czy trener zrealizował przedsezonowy cel? Prezes Tymczyszyn publicznie mówił, że planem jest finał i walka o złoto. W takiej sytuacji to od trenera powinien wyjść jasny komunikat: oddaję się do dyspozycji zarządu, albo przynajmniej: nie zrealizowałem przedsezonowych założeń, ale chcę tu zostać i udowodnić swoją przydatność. W związku z tym biorę pełną odpowiedzialność i będę pracować za 50 proc. dotychczasowej stawki, a resztę wypłacicie tylko w przypadku zrealizowania założeń. A zamiast tego są jakieś dziwne historie.

ZOBACZ WIDEO Na czym polega praca komisarza technicznego?

Jakie historie?

Podczas sezonu otrzymaliśmy komunikaty, że winne są opady deszczu, potrzebna jest lewatywa, zawalił Doyle, problem jest z cyklem GP, regulaminem itd. A gdzie jakaś samorefleksja, posypanie głowy popiołem? Reguły gry są jasne w marcu i wszyscy uczestnicy je akceptują. Inna sprawa, że warto znać te reguły i detale regulaminów, by nie popełniać błędów. Poza tym, pozostaje pytanie, czy jest to właściwa wizja klubu.

Co ma pan na myśli?

Pytanie, które trzeba sobie zadać, dotyczy tego, czy chcemy drogo i szybko wynająć piękny dom, czy może zbudować swój własny, trochę wolniej, ale na solidnych fundamentach. Na to pytanie nie musi odpowiadać Cieślak, ale władze klubu. Trener "Narodowy" może pomóc umeblować ten wynajęty dom i może nawet zrobić to tak dobrze, by wygrać doroczny konkurs architektoniczny, ale to ciągle będzie na chwilę. Jego nie interesuje co będzie po jego odejściu na emeryturę, bo to nie jego rola.

I co z tego? To jest zawodowy sport. Kluby na całym świecie biorą trenerów. Oni robią swoje, odchodzą i przychodzi ktoś nowy.

Wszystko się zgadza, ale te kluby, o których pan mówi, stawiają przed takimi trenerami określone zadania, a następnie rozliczają takich trenerów z efektów pracy. A takiego komunikatu nie ma, wygląda na to, że to w zaistniałej sytuacji to Marek Cieślak stawia warunki, a klub staje na głowie, by niczym nie urazić trenera.

O co konkretnie panu chodzi?

Jestem zażenowany, że na oficjalnej konferencji prasowej słyszymy modlitwę, żeby Toruniowi powinęła się noga i wtedy z okruchów z toruńskiego stołu będziemy mogli wzbogacić swój skład. Można trzymać kciuki za niechciany przez Ekstraligę Gdańsk, ale z pewnością są to niepotrzebne i nieprzemyślane słowa trenera Cieślaka. Mam nadzieję, że Falubazowi uda się zbudować perspektywiczny zespół, choć zadanie nie będzie łatwe, bo znacznie większą stratą dla klubu jest pożegnanie z Jarosławem Hampelem, niż ewentualna strata Doyle'a i Cieślaka razem wziętych.

Skoro pan tak krytykuje trenera, to kto powinien zająć jego miejsce w Falubazie? Ma pan jakieś gotowe rozwiązanie?

Proszę tego nie odbierać, jako krytykę trenera, tylko trochę inne spojrzenie. Nie przekonuje mnie argument, że trenera nie ma kim zastąpić. Jeżeli działacze, po doświadczeniach z speedrowerowym trenerem Zakrzewskim, tak źle oceniają środowisko lokalne, to przyznam że spodobał mi się pomysł z Adamem Skórnickim, do współpracy z którym spróbowałbym zaprosić tak lubianego w Zielonej Górze Krzysztofa Jabłońskiego. Nie jest tak medialny jak "Skóra", ale merytoryczny i niezwykle pracowity. Na stadion w Zielonej Górze z domu dojeżdża w półtorej godziny, podobnie zresztą jak i Adam Skórnicki.

Rozmawiał Jarosław Galewski

Czy Marek Cieślak powinien być nadal trenerem Ekantor.pl Falubazu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (50):
  • kopernikus Zgłoś komentarz
    A było tak pięknie,była magia,falubaz był bóstwem ha ha a co teraz? A jutro niedoceniony Toruń złoi pewny swego Gdańsk i nici z 1 ligi dla Torunia.BuhahaTak wszyscy chcą i się
    Czytaj całość
    zdziwią.Nie będzie żadnej wyprzedaży zawodników,będą 2 wzmocnienia i w przyszłym roku powrót na tron.Niedowiarkom trzeba buźki pozamykać!!!
    • w lewo Zgłoś komentarz
      Cieślaczek jedyne po czym może umierać to przesadzone ilości 0,7
      • sandacz Zgłoś komentarz
        Cieslak do czestochowy
        • PABL0 Zgłoś komentarz
          Czuć, że wypowiedzi Kopernika są przesycone osobistymi porachunkami, ale wypada się zgodzić z nim w jednej kwestii.Na podsumowaniu sezonu Cieślak za słaby wynik obwinił w zasadzie
          Czytaj całość
          wszystkich... oprócz siebie. Winny był Doyle, Protas, juniorzy, pogoda, regulamin cyklu GP, zarząd klubu, poprzedni jego pracownicy etc. A gdzie autorefleksja? Przed rewanżem o brąz ze Stalą miał wypoczętych zawodników, stabilną i słoneczną pogodę, a mimo to żółto-niebiescy wybili mu medal z głowy. Więc więcej pokory selekcjonerze - jednak nie wszystko zamieniasz w złoto.
          • mrfreeze Zgłoś komentarz
            Marek. Co masz na swoją obronę? Powiedz coś!
            • scott111 Zgłoś komentarz
              Czy "narodowy" ma jakies papiery trenerskie?
              • Radi Zgłoś komentarz
                Dobrze ze kupilem popcorn bo zapowiada sie ciekawy film z udzialem obu panow :D
                • Szmondak Zgłoś komentarz
                  Marek wracaj do Tarnowa albo do Ostrovii. Tutaj cię zadziobią w ZG.
                  • Szymon141 Zgłoś komentarz
                    jakas paranoja z tym Cieslakiem. Do niczego niepotrzebny. Same błedy w sezonie. Zadnego wpływu na cokolwiek. Tor zwykle atutem gosci. Głupie tłumaczenia. Zero samokrytycyzmu. Z tym facetem
                    Czytaj całość
                    nic Falubaz nie osiagnie. Wogole Tomczyszyn nie ma pojecia o żużlu. To tez powod komedii, ktora dzieje sie w klubie. Zniszczył razem z Cieslkaiem marke Falubaz i to skutecznie. Pomysł ze Skornickim dobry. Oby nie Słąwek Dudek!!!
                    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                      Narażę się pewnie części środowiska żużlowego w Zielonej Górze, ale mam prawo do własnego zdania... Kopernik,teraz możesz śmiało mówić.Co ma do tego senator?Kiedyś miał,i
                      Czytaj całość
                      wyleciałeś Panie bo to nie było po jego myśli.Tak czy siak,wypunktował Myszowatych.Teraz jeszcze poczekać na riposty Jacka eksperta,trener Marek to zbierze w kupę,i skwituje do wilczków:o mnie w tym momencie bije się kilka klubów!!
                      • bullet79 Zgłoś komentarz
                        Kopernik..to nie moja bajka..ale tutaj ma rację..zakladam ..ze na konto Cieslaka..miesięcznie wpada z 20 tys PLN...ja się qrwa pytam za co??. Przyjedzie sobie dzień przed meczem do
                        Czytaj całość
                        ZG..zrobi jakiś trening..ręce w kieszeni..pogada sobie ze znajomymi..ustawi pary na niedzielę.. (większość z nas..kibiców..nie miałaby z tym zadnych problemów)...robota jak marzenie...młodzieży nie tyka...bo to nie jego brocha..wyników nie ma..i ja się pytam..po chooj on nam w ZG??
                        • ken UNIA LESZNO Zgłoś komentarz
                          Motywowanie cieślaka przejdzie do historii: ---no to teraz musicie wygrać dwa razy 5:1 ! Wypowiedzi o szkoleniu przejdą do historii : ---Młodzieży nie trenuje, bo nie mam tego w
                          Czytaj całość
                          kontrakcie! Wypowiedzi o juniorach, lewatywie i inne. Wszystko to kojarzyć się będzie z PRYMITYWNYM - że tak zażartuje trenerem!
                          • netoperek Zgłoś komentarz
                            Właściwie to nic mnie ta sprawa nie obchodzi. Nie mój klub, nie moje problemy. Zaznaczyłem w ankiecie słowo "nie" ale zapewne z innych powodów niż większość. Po takim podejściu do
                            Czytaj całość
                            tematu (nawet byłego) prezesa na miejscu Cieślaka nie siedziałbym tam ani chwili dłużej. Zresztą Cieślak miał już w przeszłości doświadczenie z ustalaniem składu drogą SMS-ową ale jak widać nie wyciągnął wniosków. Kto jak kto ale prezes powinien wiedzieć jaką umowę podpisuje i jaki zakres obowiązków jest w niej określony. Jeśli Cieślak nie ma w ramach tych obowiązków szkolenia młodzieży to nie można go za to w żaden sposób rozliczać. Podobnie jak pan prezes nie może odpowiadać za fakt, że ktoś np. zapomniał zatankować motocykl lub że zawodnik doznał kontuzji.
                            Zobacz więcej komentarzy (37)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×