WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Doyle będzie go ciągnął za uszy. Wanda na tym skorzysta?

Wanda Kraków ma zespół z łapanki i bez wyraźnego lidera. W klubie wiele sobie obiecują po Justinie Sedgmenie. Mówią, że będzie trenował z mistrzem świata Jasonem Doylem i na pewno bardzo mocno na tym skorzysta.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jakub Janecki / Justin Sedgmen w akcji.

Kibice Arge Speedway Wandy załamują ręce nad składem, jaki zmontowali działacze. Jeśli jednak krakowianom uda się wykreować dwóch, trzech zawodników, którzy pociągną wynik, to nie musi być źle. W klubie mocno liczą na to, że jednym z liderów będzie Justin Sedgmen. - Jego atut? Będzie się przygotowywał do sezonu z mistrzem Jasonem Doylem - mówi nam Paweł Piskorz, menedżer Wandy.

Pytanie, czy wspólne treningi przyniosą Sedgmenowi jakąkolwiek korzyść. To, że będzie ćwiczył wspólnie z mistrzem świata, nie znaczy, że będzie równie dobrze przygotowany, jak on. - Pewnie, że nie ma prostego przełożenia, ale jestem zdania, że już sama obecność u boku mistrza może Sedgmenowi pomóc - stwierdza Jacek Frątczak, menedżer Get Well Toruń. - W ogóle takie solowe przygotowania mnie nie przekonują. Jak jest dwóch, to jeden drugiego ciągnie za uszy i jakoś to idzie do przodu. Doyle, jako mistrz ma wypracowane metody, więc jak Sedgmen będzie uważał, to z pewnością skorzysta.

Dla Sedgmena byłoby lepiej, gdyby nie tylko ćwiczył z Doylem, ale miał też sprzęt od tego samego tunera, czyli Flemminga Graversena. Czy Jason wydepcze mu ścieżki u swojego mechanika? - Może to zrobić - mówi Frątczak. - Doyle, jako mistrz, na pewno jest u Graversena na szczególnych zasadach, jest beneficjentem pewnego układu. Jeśli Sedgmen dostanie, choć kilka procent tego, co ma jego kolega, będzie dobrze.

Pozostaje już tylko zastanowić się, czy Sedgmen w ogóle ma papiery na to, by zostać gwiazdą pierwszej ligi? - Jak go widziałem kilka lat temu, jak zaczynał w Lesznie, to miał parametry dobrego zawodnika - komentuje Frątczak. - Ostatnio, jak go oglądałem w Falubazie, to już mi tego brakowało. Widać było, jest zaokrąglony, taki bardziej korpulentny. To nie chodzi o to, że ma teraz zrzucać kilogramy. Bardziej chodzi o to, żeby wypracował sportową sylwetkę. Zawodnik bez motoryki nie zrobi niczego. Jak chce wygrywać, to musi być jak sprężynka. To plus podglądanie Doyle i choć w części tak dobry sprzęt powinno się przełożyć na coś konkretniejszego - kończy menedżer Get Well.

ZOBACZ WIDEO Lekarz sugerował Gollobowi zakończenie kariery. "To był pierwszy dzwonek, powinienem był zareagować"



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Sedgmen skorzysta na wspólnych treningach z Doylem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sinalco78 1
    Sedgmenta Doyle nie musi ciągnąć za uszy, bo w tej klasie rozgrywek jestem spokojny, że Wanda będzie miała z niego pożytek. Gość się po prostu nie nadaje(jeszcze? już?) do ekstraligi, co swego czasu udowodnił. A jeśli Doyle będzie chciał iść podobną drogą jak w swoim sezonie mistrzowskim, to raczej w Toruniu będą potrzebne "kij i marchewka".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Uciekamy i Przekupujemy KS Torun 1
    Żeby Doyla nie trzeba było ciągnąć za uszy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 1
    Oby Segment skorzystał na wspólnych treningach i przyniosło efekty na torze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)