Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Człowiek od żużla ma promować w Szwecji polską kulturę i naukę

Rodzina, Bóg, Honor i Ojczyzna, speedway w nc+, ice racing, kresy, Dead Can Dance, "Apocalypse Now", wykładowca WNPiD UAM Poznań - tak na Twitterze przedstawia się Paweł Ruszkiewicz, kandydat na dyrektora Instytutu Polskiego w Sztokholmie.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Paweł Ruszkiewicz w studio Canal+. Obok Michał Łopaciński.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Instytut Polski w Sztokholmie podlega MSZ i promuje w Szwecji polską kulturę i naukę. Upowszechnia wiedzę na temat Polski, zabiega o rozbudowywanie kontaktów pomiędzy szwedzkimi i polskimi artystami, środowiskami opiniotwórczymi oraz instytucjami kulturalnymi. Biuro instytutu znajduje się w pełnej życia dzielnicy Södermalm. Dyrektorem tej placówki może wkrótce zostać Paweł Ruszkiewicz, człowiek żużla.

Kiedy pytamy ludzi ze środowiska o Ruszkiewicza, to przeważnie słyszymy, że albo słabo go znają, albo nie mają nic dobrego do powiedzenia. Zarzuty? Żyje z żużla (on sam się tego nie wstydzi i mówi o tym otwarcie), ma roszczeniowe podejście, nie wywiązuje się z umów, łapie kilka srok za ogon. Wypomina mu się, że nie był na pogrzebie największej gwiazdy polskiego żużla na lodzie, Grzegorza Knappa. - Post factum: Paweł Ruszkiewicz miał się za przyjaciela Grzegorza Knappa. Nie był na jego pogrzebie. Wybrał... Grand Prix w Kopenhadze. Oto żużel - napisał na Twitterze Filip Czyszanowski, dziennikarz TVP.

Ruszkiewicz nigdy nie wyjaśnił, dlaczego nie pożegnał przyjaciela, który zmarł po upadku w zawodach w Holandii. - Nie mogłem być na tym pogrzebie. To są sprawy osobiste i nie chcę ich komentować publicznie. Nieliczne osoby wiedzą, jak było - mówił Ruszkiewicz dwa lata temu w wywiadzie dla portalu pokredzie.pl.

Kandydata na dyrektora instytutu trudno jednak zaszufladkować. Jest z pewnością barwną postacią i człowiekiem wielu talentów. Zaczynał jako dziennikarz (jest nim z wykształcenia, kończył politologię), a obecnie jest przedsiębiorcą (ma umowę z BSI, promotorem cyklu Grand Prix, na wyłączną sprzedaż gadżetów związanych z cyklem) i komentatorem żużla w nSport+ i Canal Plus. Stacja ceni go za wiedzę i głos. On sam mówi, że w telewizji pomaga mu zdobyte ongiś doświadczenie radiowe.

Ruszkiewicza można zobaczyć w produkcji Discovery Channel o żużlu. Ówczesny trener Startu Lech Kędziora uczy gościa z Anglii jazdy na motocyklu. Wrażenie robi zwłaszcza ta scena, w której Ruszkiewicz i Kędziora częstują reportera z Wysp wódką, flaczkami i golonką. - Wódka, świńska noga i żużel - puentuje wyraźnie zadowolony reporter zakrapianą imprezkę.

Ruszkiewicz był kiedyś kierownikiem drużyny Startu Gniezno, ale bardziej znany jest, jako promotor zawodów żużla na lodzie. W PZM podkreślają, że przez lata ciągnął dyscyplinę za uszy. W kraju robił turniej Sanok Cup, opiekował się reprezentacją Polski. Po śmierci Knappa wszystko się jednak rozpadło i stracił zainteresowanie. Już chyba nie miał siły zmagać się z przeciwnościami losu, bo żużel na lodzie tani nie jest, a środki trudno zdobyć.

Speedway jest jego pasją, którą stara się zarazić następne pokolenia. Jest wykładowcą na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Prowadzi żużlowe warsztaty. Kiedyś zabrał swoich studentów na półfinał DPŚ do Gniezna. Podsumowaniem wyjazdu były pisemne prace o różnych aspektach wydarzenia.

Z Poznaniem łączy go nie tylko uniwersytet. Trzy lata temu, do spółki z biznesmenem Włodzimierzem Szkudlarkiem, chciał robić Grand Prix na stadionie Lecha Poznań. - Wykonano nawet pomiary, ale okazało się, że niecka jest za mała i trudno byłoby tam zmieścić tor żużlowy - opowiada Arkadiusz Ładziński, prezes Iveston PSŻ Poznań dodając, że taka impreza na Lechu byłaby hitem. - Choć poczekałbym z jej organizacją, aż klub rozwinie skrzydła - dodaje.

Uchodzi za krytycznego komentatora bieżących wydarzeń. Zawsze mówi to, co myśli. Z pewnością w byciu ekspertem pomaga mu to, że kiedyś publikował w Przeglądzie Sportowym, Tygodniku Żużlowym, a także w prasie angielskiej i holenderskiej. Pisał o żużlu, posiłkując się bogatą wiedzą historyczną. Ci, którzy byli u niego, mówią o garażu wypchanym żużlowymi programami z wielu lat i miejsc na świecie.

Kiedy jednak mówimy ludziom, że Ruszkiewicz jest kandydatem na dyrektora Instytutu Polskiego w Sztokholmie, to zapada krępująca cisza. Oficjalnie niemal nikt nie chce tego komentować. - To niespodzianka - przyznaje Wojciech Dankiewicz, który komentował z Ruszkiewiczem mecze dla nSport+. - Wiem, że ma żyłkę handlową, że od lat jest w żużlu, ale nie znam go na tyle, by ocenić, czy poradzi sobie w roli osoby promującej polską kulturę w Szwecji.

- A ja tam cenię Pawła za dużą wiedzę żużlową, ogromną pasję, jaką do dyscypliny posiada. Jest historykiem z zamiłowania, wykładowcą na jednej z poznańskich uczelni. Być może nowa funkcja rozwinie w nim ukryte dotąd talenty i tego mu serdecznie życzę - mówi z kolei Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej.

Ruszkiewicz jest aktywny poza sportem. Został Człowiekiem Roku 2017 portalu informacjelokalne.pl w kategorii działalność społeczna. Był koordynatorem akcji "Rodacy Bohaterom". Jeździł z darami do Polaków mieszkających na północy Litwy i na Łotwie. W Gnieźnie zasłynął też jako obrońca kolei wąskotorowej. Krytykował władze za to, że ją zamknęły. - Jak ktoś sprzedaje fragment historii naszego regionu, to nie zasługuje na miano dobrej władzy - mówił o tamtej sprawie dla pokredzie.pl.

Ruszkiewicz nie chciał z nami rozmawiać. Wyjaśniał, że od kilku miesięcy nie wypowiada się w mediach, a do nas osobiście ma żal o to, że skrytykowaliśmy go za to, iż pomylił się w transferowych rachubach dotyczących Jarosława Hampela. Jeśli będzie miał krzewić polską kulturę w Szwecji, to na tamtejsze media nie będzie mógł się obrażać.

ZOBACZ WIDEO Kim Jason Doyle będzie za 20 lat?

Czy Ruszkiewicz poradziłby sobie, jako dyrektor Instytutu Polskiego w Sztokholmie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Polish vodka zrobi swoje;)
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Powodzenia na nowym fotelu.
      • bart82gkm Zgłoś komentarz
        Panie Ruszkiewicz pozdrowienia od rodziny Śp. Grzesia Knappa. Jak tam wyglądało sprowadzenie ciała do Polski po śmiertelnym wypadku ?
        • Nevermore Zgłoś komentarz
          Komuś chyba jaj zabrakło i skasował mój komentarz odnośnie Grześka Knappa. Pytam się po raz kolejny: Gdzie był Ruszkiewicz, gdy był pogrzeb Grześka? Wszyscy wiemy gdzie, ale jak
          Czytaj całość
          widać, to was boli, jak i tego "fachowca" od siedmiu boleści.
          • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
            Ten Ruszkiewicz przypomina mi Portosa z ksiazki Alexandre’a Dumasa "Trzej Muszkieterowie":)
            • DK Team Zgłoś komentarz
              Człowiek który jest nieuczciwy ma promować polska kulturę? Niech najpierw poddaje ludziom pieniądze za ich uczciwa prace, nie sztuka sprzedawać coś za co się nie poplacilo faktur. Za
              Czytaj całość
              organizacje Sanok Cup również ciągną się długi. Zasłynął miedzy innymi za to ze w Pardubicach podczas Zlatej Prilby sprzedawał podrabiane koszulki Darcy Ward’a z grafika #DW43 , ksywa jaka określają go inni „ścierwo” mówi sama za siebie. Potrafil od sp Henryka Żyto pozyczyc archiwalne zdjęcia do niby publikacji i nie oddać i można wymieniać żenujące fakty bez końca tej kanalii...
              • pawelzniemiec Zgłoś komentarz
                karierowicz i cwaniak oby nie brali go do komentowania GP w tym roku bo nie da się go słuchać
                • mari Zgłoś komentarz
                  ...... Bóg, honor, ojczyzna.....dla Szwedów te słowa nic nie znaczą. A co do Dead Can Dance, to myślałem że już nikt tego nie słucha. Pozdr.
                  • Radi Zgłoś komentarz
                    Taka ciekawostka ktora nikogo nie zainteresuje. Kilkanascie lat temu sprzedalem Ruszkiewiczowi kilkaset programow za 1700 zl ;o Sam osobiscie przyjechal do Mnie z Gniezna.
                    • Scotty Zgłoś komentarz
                      Troszkę go znam, znam jego znajomych, a moi znajomi znają jego. Jak chciałbym się o nim wypowiedzieć to prawdopodobnie dostałbym bana, więc nie ma sensu.
                      • Kazimierz Klimek Zgłoś komentarz
                        Bog, Honor , Ojczyzna - znow nas bedzie kolejny niedouczony pan, po partyjnej przyspieszonej edukacji - osmieszal w kolejnym kraju pozer zapewne i picer a dzisiaj jak za komuny - nie nauka, a
                        Czytaj całość
                        chec szczera ... kiedys to instytucje krzewienia kultury polskiej byly w dobrych rekach, ale obecnej wladzuchny nie podobaja sie ludzie madrzy i oczytani lepsze nieuki
                        • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                          Pawel Ruszkiewicz -"Czlowiek od zuzla"? Niech On opanuje pierwsze ABC zuzla,nazwac Kelly Morana -MORANO,to duzy blad. Moze pomylilo mu sie z Soprano? "Rodzina Soprano";)
                          • sandacz Zgłoś komentarz
                            Troszke go znam, i on wcale nie jest taki cacy.....
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×