WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To może być sezon Fredrika Lindgrena. Szwed celuje w mistrzostwo świata

Fredrik Lindgren czuje, że tegoroczny sezon może być najlepszy w jego całej karierze. - Mam bardzo jasny cel: chcę zdobyć mistrzostwo świata - mówi Szwed.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Fredrik Lindgren

Żużlowiec forBET Włókniarza Częstochowa był głównym bohaterem pierwszej kolejki PGE Ekstraligi. Fredrik Lindgren latał po torze w Grudziądzu, pokonując kolejnych rywali. 18 punktów w sześciu wyścigach w jego wykonaniu sprawiło, że Lwy zremisowały z MRGARDEN GKM-em 45:45, choć jeszcze po 12. biegu przegrywały różnicą 10 oczek.

Lindgren w sezonie 2018 chce błyszczeć nie tylko w lidze. 32-latek wierzy, że będzie rządził też na arenie międzynarodowej. - Mam bardzo jasny cel: chcę zdobyć mistrzostwo świata. Wszyscy moi mechanicy i ludzie mnie otaczający są świadomi tego, co chce osiągnąć. Wszyscy celujemy w złoto IMŚ. W naszych głowach nie ma nic innego - myślimy tylko o medalu. Wiem, że mnie na to stać. Jeżdżę wystarczająco skutecznie, mam dobry sprzęt, a ponadto jestem silny psychicznie. Właśnie ten ostatni aspekt jest niezwykle istotny. Jeśli uniknę kontuzji i pojadę we wszystkich rundach Grand Prix w tym sezonie, mam szansę na wielki wynik - mówi Lindgren w rozmowie ze speedwaygp.com.

Szwed już w ubiegłym roku był blisko medalu IMŚ. Nadzieje na największy sukces w karierze prysnęły jednak po wypadku w półfinałowym meczu Premiership, w wyniku którego Lindgren doznał kontuzji pleców. Po kraksie szwedzki żużlowiec przedwcześnie zakończył sezon.

- Byłem na dobrej pozycji, ale wszystko posypało się w jednym momencie. Nie ukrywam, że trudno było mi się z tym pogodzić, ale z drugiej strony teraz mam nadzieję, że ta sytuacja tylko wzmocni mnie w kontekście tegorocznego sezonu - komentuje.

ZOBACZ WIDEO Geniusz Messiego dał zwycięstwo FC Barcelona z CD Leganes, Suarez pudłował [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]

Nie da się ukryć, że ewentualny sukces Lindgrena w Grand Prix bardzo pomógłby szwedzkiemu żużlowi. Po raz ostatni medal IMŚ zawisnął na szyi zawodnika ze Szwecji w 2011 roku, gdy wicemistrzostwo świata wywalczył Andreas Jonsson. - Będzie na mnie ciążył ogromny ciężar, ale nie będę się nim przejmował. Chcę dumnie reprezentować Szwecję i wzbudzić zainteresowanie żużlem w moim nie kraju, nie tylko wśród ludzi, które na co dzień oglądają speedway. Aby tak się stało, muszę walczyć o medal - dodaje Lindgren.

Pierwsza runda tegorocznego cyklu Grand Prix zostanie rozegrana 12 maja na PGE Narodowym w Warszawie.

Czy Lindgren w tym sezonie stanie na podium generalnej klasyfikacji Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Borubar1086 0
    "w moim nie kraju"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • shtrekCz-wa 0
    Trzeba poważnie rozważyć powrót do listy startowej składającej się z 24 zawodników. Przecież jest wielu zawodników, którzy także mogliby z powodzeniem rywalizować z obecnymi stałymi uczestnikami SGP: Hampel, Kasprzak, Pi. Pawlicki, Milik, Lebedev, Madsen, Kołodziej, Fricke, Iversen, Kołodziej, MJJ, Lindback, Smoliński/Huckenbeck.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Ciekawe ilu innych również mierzy w tytuł, a przynajmniej w medal? IMŚ jeszcze się nie rozpoczęły.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×