Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Buczkowski o sytuacji z Gruchalskim: Jechałem swoim torem, a on się na mnie położył

Krzysztof Buczkowski twierdzi, że Michał Gruchalski sam przyczynił się do swojego upadku. - Próbował się założyć i stanął w poprzek - mówi. Całe zajście wzbudziło dużo kontrowersji.
Michał Konarski
Michał Konarski
Krzysztof Buczkowski WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Krzysztof Buczkowski

Dużo kontrowersji podczas meczu MRGARDEN GKM-u Grudziądz z forBET Włókniarzem Częstochowa wzbudziła sytuacja pomiędzy Krzysztofem Buczkowskim a Michałem Gruchalskim. Na prostej zawodnicy sczepili się motocyklami, a juniorowi drużyny przyjezdnej wypadły szprychy z koła. 20-latek miał ogromne pretensje do sędziego za to, że wykluczył go z biegu. 

- Ja jechałem swoim torem, a on nie chciał wjechać w Dawida. Próbował się założyć i stanął w poprzek. Zdecydowanie czułem, że był między nami kontakt. Położył na mnie motocykl - tak sytuację opisał Buczkowski. Krajowy lider drużyny z Grudziądza był w tym momencie nieco z przodu, choć trudno mówić, że dyktował tor jazdy.

Gdy Gruchalski podniósł się z toru, bardzo ekspresyjnie demonstrował niezadowolenie z obrotu spraw. - Nie widziałem jego gestów po biegu, więc nie będę tego oceniał. Takie sytuacje zdarzają się na torze i decyzje sędziów są różne. Tym razem werdykt był korzystny dla mnie - zauważył. O opinię chcieliśmy zapytać też zawodnika gości, ale ten odmówił.

Sam mecz dla grudziądzan nie będzie raczej miłym wspomnieniem. W trzech ostatnich biegach roztrwonili przewagę budowaną przez całe spotkanie. - Lindgren był nie do złapania. Zremisowaliśmy, ale nie załamujemy rąk. Zabrakło zdecydowanie indywidualnych zwycięstw po naszej stronie. Wygrywaliśmy bardzo mało biegów. Nie było nikogo w drużynie, kto miałby więcej niż jedną trójkę - zakończył Buczkowski.

ZOBACZ WIDEO Gorące ambasadorki One Sport, czyli SEC Girls

Czy zgadzasz się ze słowami Buczkowskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (26):

  • Asenda Zgłoś komentarz
    buczuś i pieszczuś- po tych wywodach stajecie się jak na razie największym pośmiewiskiem żużlowej Polski
    • Asenda Zgłoś komentarz
      STONOGA O ARTYKUŁACH O PIESZCZKU I BUCZKOWSKIM
      • Atomic Zgłoś komentarz
        Krzysiu fajny z Ciebie chłop ale nie da się tego czytać... Każdy kto widział mecz wie, że opowiada bzdury. Gruchalski owszem zjeżdżał do wewnątrz też, ale to bardziej Buczek w niego
        Czytaj całość
        wjechał, a już na pewno jego upadek był bezpośrednim wynikiem defektu maszyny spowodowanego ostrym atakiem Buczkowskiego. Od bidy może można byłoby to jakoś podciągnąć cudem pod pierwszy łuk, gdyby bardzo nie chcieć nikogo wykluczać. Ale kara dla Gruchalskiego to jakaś komedia...
        • bart82gkm Zgłoś komentarz
          Buczek jak cię lubię tak przestań pierd... i weź te swoje komarki ogarnij. Byłeś wolny ze startu Gruchalskiego mało nie rozjeb,... na prostej . Ewidentnie twoja wina . Wcześniej
          Czytaj całość
          mało Pawlicki się na ciebie nadział bo latasz po torze od krawężnika po płot z klapami na oczach . Trzeba mieć trochę samokrytyki . Ostatni bieg też przeszkadzałeś Lagucie ale co tam . Na stracie poza jednym biegiem zostawałeś na dojeździe długość motocykla .
          • GKM88 Zgłoś komentarz
            Przyznam szczerze, byłem pewny że wykluczy Krzycha z powtórki. Jedno jest pewne, był wolny, że startu i na dystansie.
            • SANTOS FAN Zgłoś komentarz
              A może Krzysiu po prostu wjechałeś na chama tam gdzie wiedziałeś, że może nie być dla Ciebie miejsca? On był w tamtej sytuacji z przodu i to Ty ewidentnie w niego wjechałeś a nie on
              Czytaj całość
              na Ciebie sie położył ;p
              • netoperek Zgłoś komentarz
                Jak to mawiał Kargul po przemalowaniu świni na dzika - "Gdyby ja był breszczaty na jedno oko, może by uwierzył". Sytuację najlepiej widać z ujęcia kamery z tyłu. Gruchalski zszedł za
                Czytaj całość
                kołem rywala do krawężnika i był w tym momencie ewidentnie przed Buczkiem. Ten mając większą prędkość, praktycznie nie miał miejsca na bezkolizyjny atak od wewnętrznej. Nie ujął gazu, nie zmienił toru jazdy na bezkolizyjny lecz postanowił wypchnąć rywala. To cud, że nie przekroczył linii dwoma kołami. Gdzie Krzysztof zaobserwował, że Grucha stanął w poprzek - nie wiem, ale raczej nie w tym biegu.:)
                • speedway_Torun Zgłoś komentarz
                  Idąc dalej tym tokiem myślenia, można przed biegiem wyznaczyć sobie tor jazdy i w 100% zrealizować plan. A że ktoś będzie przed nami na tym samym torze, jego problem "ja jechałem swoim
                  Czytaj całość
                  torem".
                  • Tony 76 Zgłoś komentarz
                    Ha ha ha ha Buczkowski myślałem, że jesteś mądrzejszy gość, pomyliłem się :-) 'Jechałem swoim torem" ha ha ha ha. Grucha nie jechał swoim torem, nie, nie - położył się na ciebie
                    Czytaj całość
                    jak Miedziak na Doyla w tamtym roku i wyrwał sobie po drodze wszystkie szprychy obcęgami ;-) Co za gość :-)
                    • Mariusz Posylek Zgłoś komentarz
                      Uwazam ze wina ewidentna Buczka , ale mozna bylo powtorzyc w pelnym skladzie zamiast wywalac Gruche //// Buczek lubię cie ale twoja wypowiedz słaba nawet Grucha wolał tego nie komentować !
                      • złoto brody Zgłoś komentarz
                        Będę jechał autem i ktoś będzie jechał przede mną, a uznam, że jednak jedzie za wolno dla mnie to po prostu będę walił w niego i powiem, że przecież jechałem swoim pasem, więc o
                        Czytaj całość
                        co chodzi? Beka... Buczek, do roboty się bierz, bo wolny i ze startu, i na trasie! Pozdro
                        • ACRutaCKM Zgłoś komentarz
                          Jak to sie mówi jechal widzial ze miejsca nie ma to sie w******** a co i tak mlodego wina bedzie i sie tlumaczy gruchalski byl z przodu nie widział go wiec jak to sie mowi on mial
                          Czytaj całość
                          pierwszeństwo to tak jak na ulicy droga z pierszenstwem:)
                          • pawel88 Zgłoś komentarz
                            Buczkoś nastepny pociagniety za jezyk . Niestety błąd lezy po twojej stronie. Zamiast sie tłumaczyć, trzeba sie brac do roboty , zejść z obloków. Byles wolny jak furmanka z sianem, tu
                            Czytaj całość
                            nie powinno byc takich nieprzemyslanych ataków na juniorów, tylko juz po starcie powinineś miec go za sobą. Notabene wykluczenie Buczka moglo ,zablokowac pozniejsza zmiane taktyczna w 14 biegu...
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×