Złoty Kask: Hampel po latach znów królem Piły! Zdobył to, czego mu brakowało (relacja)

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Jarosław Hampel
WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Jarosław Hampel
zdjęcie autora artykułu

Triumfem Jarosława Hampela zakończył się finał Złotego Kasku, który w czwartek odbył się w Pile. To dla niego pierwsze takie trofeum w karierze. Na drugim miejscu uplasował się Bartosz Zmarzlik, a na trzecim Janusz Kołodziej.

Decydujące zawody tegorocznego Złotego Kasku planowane były już na 31 marca, ale z uwagi na aurę przeprowadzenie zarówno eliminacji kilka dni wcześniej, jak i finału w tak wczesnym terminie, nie było możliwe. Rywalizacja została więc przesunięta o trzy tygodnie. Jej stawką było nie tylko zapisanie się złotymi głoskami w historii polskiego speedwaya, ale też walka o przepustki do jazdy w eliminacjach do cyklu Grand Prix 2019.

Turniej w Pile, którego Patronem Honorowym był deputowany do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki, długo nie porywał publiczności. Skorzystała ona z uroków pięknej pogody i głodna żużla na najwyższym poziomie w liczbie czterech tysięcy zasiadła na trybunach. Zdecydowana większość wyścigów rozstrzygała się tuż po starcie, brakowało walki, czego przy tak silnej obsadzie można było oczekiwać. Największych emocji dostarczyły gonitwy pod sam koniec zawodów i przede wszystkim te, w których udział brał Bartosz Zmarzlik.

Zawodnik Cash Broker Stali Gorzów stoczył na dystansie ciężkie i zwycięskie dla siebie batalie z Jarosławem Hampelem, Przemysławem Pawlickim i Krzysztofem Buczkowskim. Szybko więc wyrósł na głównego kandydata do triumfu, pierwszego w karierze w Złoty Kasku, ale wypadł słabiej dwóch biegach, co zadecydowało o tym, że wciąż musi poczekać na zdobycie niegdyś bardzo prestiżowego trofeum. Ostatecznie Zmarzlik stanął w Pile na drugim stopniu podium.

Gorszych momentów nie wybaczył mu bowiem Hampel, który prezentował się w czwartek zdecydowanie najrówniej. 36-latek poza minimalną przegraną ze Zmarzlikiem i Oskarem Fajferem w biegu dziewiętnastym, wszystkie pozostałe pewnie wygrał i w efekcie sięgnął po brakujące trofeum. To dla niego szczególna chwila, ponieważ wygrać udało mu się na torze, na którym stawiał pierwsze kroki w dorosłym żużlu. To tutaj jako zawodnik Polonii zdobył w 1999 roku w wieku 17 lat drużynowe mistrzostwo Polski, jeżdżąc w parze z Hansem Nielsenem. Z Piły odszedł trzy lata później i wkrótce dołączył do światowej czołówki.

Za plecami Hampela i Zmarzlika trwała zażarta walka o kolejne wysokie lokaty. Długo skutecznie prezentował się Bartosz Smektała. Młodzieżowy indywidualny mistrz Polski imponował szybkimi wyjściami spod taśmy i bardzo dobrze przygotowanymi motocyklami. Leszczynianin jako jeden z dwóch wygrał w Pile z trzeciego pola. Wraz z Buczkowskim, Januszem Kołodziejem i Maciejem Janowskim spotkał się w biegu dodatkowym o trzecie miejsce. Wygrał go po świetnej jeździe na dystansie Kołodziej, dla którego to już siódme w karierze podium w ZK. Tyle samo ma ich Roman Jankowski, a o jedno więcej Tomasz Gollob.

Pierwsza piątka zagwarantowała sobie awans do jazdy w eliminacjach do GP 2019. W tym gronie jest dwóch stałych uczestników tegorocznego cyklu (Zmarzlik, Janowski), którzy niewykluczone, że ostatecznie nie zdecydują się na jazdę w kwalifikacjach. Na ewentualne wolne miejsca będą wskakiwać kolejni sklasyfikowani zawodnicy z pilskiej imprezy i zarazem chętni do podjęcia walki o awans do światowej elity.

Szóstego zawodnika natomiast wskaże GKSŻ. Może to być, lecz nie musi, pierwszy zawodnik "spod kreski" z Piły. Prawdopodobne swoją szansę otrzyma największy nieobecny początku sezonu - Piotr Pawlicki, który niedawno wypadł z GP. Leszczynianin od kilku tygodni leczy kontuzję i lada dzień ma wrócić do jazdy.

Wyniki: 1. Jarosław Hampel (Fogo Unia Leszno) - 13 (2,3,3,3,2) 2. Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów) - 11 (3,3,1,3,1) 3. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno) - 10+3 (1,3,1,3,2) 4. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) - 10+2 (3,2,3,0,2) 5. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 10+1 (t,2,3,2,3) ------------ 6. Krzysztof Buczkowski (MRGARDEN GKM Grudziądz) - 10+0 (2,3,2,2,1) 7. Grzegorz Zengota (Falubaz Zielona Góra) - 9 (3,1,0,2,3) 8. Dawid Lampart (Speed Car Motor Lublin) - 8 (2,0,3,2,1) 9. Krzysztof Kasprzak (Cash Broker Stal Gorzów) - 7 (1,1,2,t,3) 10. Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) - 6 (3,2,0,1,d) 11. Przemysław Pawlicki (MRGARDEN GKM Grudziądz) - 6 (1,2,2,1,0) 12. Norbert Kościuch (Orzeł Łódź) - 6 (2,0,1,1,2) 13. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) - 5 (0,1,1,3,0) 14. Oskar Fajfer (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - 4 (0,1,0,0,3) 15. Dominik Kubera (Fogo Unia Leszno) - 4 (0,0,2,1,1) 16. Kacper Woryna (ROW Rybnik) - 1 (1) 17. Adrian Cyfer (Euro Finannce Polonia Piła) - 0 (0,0,0,0,0) 18. Mateusz Szczepaniak (ROW Rybnik) - 0 (0)

Bieg po biegu: 1. (63,84) Smektała, Buczkowski, Kasprzak, Fajfer 2. (64,31) Zengota, Kościuch, Woryna (Janowski - t), Cyfer 3. (64,47) Dudek, Lampart, Pawlicki, Kubera 4. (64,19) Zmarzlik, Hampel, Kołodziej, Drabik 5. (64,63) Hampel, Smektała, Zengota, Kubera 6. (64,21) Kołodziej, Dudek, Kasprzak, Cyfer 7. (64,25) Zmarzlik, Pawlicki, Fajfer, Kościuch 8. (65,56) Buczkowski, Janowski, Drabik, Lampart 9. (64,93) Smektała, Pawlicki, Drabik, Cyfer 10. (65,56) ) Lampart, Kasprzak, Zmarzlik, Zengota 11. (65,31) Janowski, Kubera, Kołodziej, Fajfer 12. (65,60) Hampel, Buczkowski, Kościuch, Dudek 13. (65,44) Kołodziej, Lampart, Kościuch, Smektała 14. (66,50) Hampel, Janowski, Pawlicki, Szczepaniak (Kasprzak - t) 15. (66,35) Drabik, Zengota, Dudek, Fajfer 16. (65,66) Zmarzlik, Buczkowski, Kubera, Cyfer 17. (65,75) Janowski, Smektała, Zmarzlik, Dudek (d4) 18. (65,87) Kasprzak, Kościuch, Kubera, Drabik 19. (66,22) Fajfer, Hampel, Lampart, Cyfer 20. (66,10) Zengota, Kołodziej, Buczkowski, Pawlicki

Bieg dodatkowy o 3. miejsce:

Kołodziej, Smektała, Janowski, Buczkowski

Sędzia: Remigiusz Substyk Widzów:

około 4 000 NCD: uzyskał Bartosz Smektała - 63,84 s. w biegu 1.

ZOBACZ WIDEO Motocykl żużlowy podczas meczu

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Jarosław Hampel awansuje w tym roku do Grand Prix 2019?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (25)
avatar
fakiewicz
20.04.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Cyfer z Kiły i Szczepaniak z ROW-a... to potęgi. Gratulacje !!!!!!!  
avatar
toronto1
20.04.2018
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Wielkie brawa dla Bartosza Smektały dla Zmarzlika za czwarty bieg i Janosia za to,że po taśmie dźwignął "ciężar".Oczywiście szacun dla zwycięzcy:)  
viva UL
20.04.2018
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Oho!Podziwiam rewolucyjną czujność i zgłaszanie wpisu bez jednego bluzga,jakże jednak niewygodnego... Powtórzę zatem jeszcze raz: Przyglądałem się,brak słów na "logikę" pacjenta. Może Czytaj całość
avatar
Armin Van Tłumik
20.04.2018
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Brawo Byki !!! Jest moc i oby tak dalej .. Smyk zaskoczył i to bardzo - szkoda mi troche Kubery ale zaraz liga.. Możemy a nie musimy wygrać z GKM , oni to już pomału muszą..A te ciećmoki z toru Czytaj całość
avatar
LeonStalowiec
20.04.2018
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Jaki poziom kosmiczny na polsat sport ! Niech oni puszczą żużel w ciszy będzie duuuzo lepiej