Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koleina, która załatwiła Falubaz. Przez nią zielonogórzanie przegrali z Włókniarzem

Falubazowi Zielona Góra zabrakło dwóch punktów, by pokonać na własnym torze forBET Włókniarza Częstochowa (44:46). Zielonogórzanie tracili je na dystansie, a ich zmorą byli nie rywale, a koleina na pierwszym łuku.
Dawid Borek
Dawid Borek
Piotr Protasiewicz WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Piotr Protasiewicz

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Falubaz Zielona Góra do ostatniego wyścigu miał szansę na wyszarpanie zwycięstwa forBET Włókniarzowi Częstochowa, jednak koniec końców musiał uznać wyższość Lwów, przegrywając na własnym torze 44:46. - Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i rzeczywiście tak było. Trochę nam zabrakło. Staraliśmy się jak mogliśmy, ja też dawałem z siebie wszystko, co mogłem. Szczególnie końcówka zawodów była dla nas pechowa, nie układała się szczęśliwie. Trochę poboli, weźmiemy się za pracę i będziemy przygotowywać się do kolejnych meczów - mówi Piotr Protasiewicz.

Zmorą zielonogórzan w potyczce z forBET Włókniarzem była duża koleina na pierwszym wirażu. Wpadli w nią między innymi Piotr Protasiewicz i Grzegorz Zengota, tracąc punktowane pozycje. - Szczerze mówiąc nie sądziłem nawet, że ona jest tak długa. Przy moim ataku, gdy udało mi się minąć dwóch zawodników, nie byłem przygotowani na tę koleinę, wjechałem idealnie w nią i niestety musiałem bronić się przed upadkiem. Groziło nieciekawą sytuacją. Przez to spadłem z drugiej na czwartą pozycję - wspomina kapitan Falubazu. Gdyby Protasiewiczowi udało się ominąć wspomnianą koleinę, gospodarze przed ostatnią gonitwą mogli nawet wyjść na prowadzenie w całym meczu.

O ile postawa rewelacyjnego Fredrika Lindgrena nie była dla nikogo zaskoczeniem, o tyle świetny występ Adriana Miedzińskiego był pewną niespodzianka. Punkty wychowanka toruńskiego klubu były kluczowe dla triumfu forBET Włókniarza. - Miedziński jechał bardzo dobrze i równo przez całe zawody. Do tego Lindgren, który był nie do złapania. Mimo słabszej formy Zagara, Włókniarzowi wystarczyło punktów do zwycięstwa. My gubiliśmy oczka na dystansie. Wszyscy, oprócz Patryka Dudka, przeplatali lepsze starty słabszymi. Ja też miałem dobre pierwsze wyścigi, ale końcówka już się nie udała. W takiej stawce, przy minimalnym błędzie, spada się na czwarte miejsce. Walczyłem, szarpałem, ale chyba nie trafiłem z wyborem linii jazdy, szczególnie na pierwszym wirażu w dwóch ostatnich wyścigach - przyznaje Protasiewicz.

Falubaz nie chce tłumaczyć porażki swoim torem. Z drugiej strony nawierzchnia była jednak inna, niż podczas treningów. - Tor był dobrze przygotowany, nie szukałbym w nim problemów. Pojawiła się jedna dziura, ale miała prawo. Bardziej chciałbym, by była taka nawierzchnia podczas treningów przygotowawczych do meczów, bo z tym są kłopoty. Musimy potrenować, by mieć takie same warunki pomiędzy zawodami, szczególnie na naszym stadionie - komentuje kapitan Falubazu.

Protasiewicz nadal nie wszedł na najwyższe obroty. Doświadczonemu żużlowcowi ewidentnie brakuje jazdy. - W końcu będzie więcej imprez, a nie tylko jeden mecz w tygodniu. Ruszą kolejne eliminacje, liga szwedzka. Jazdy będzie więcej, a mam wrażenie, że potrzebuję się pościgać w stawce, a nie tylko na treningach. Czuję, że nie mam problemów sprzętowych, tylko nie do końca odnajduje się na torze. Liczę, że chwycę więcej pewności na torze - uważa Protasiewicz.

ZOBACZ WIDEO Motocykl żużlowy podczas meczu

Czy Falubaz w tym sezonie awansuje do play-off PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13):
  • Janek Kowalski Zgłoś komentarz
    tam koleina jest od zawsze w Lesznie kolein nie będzie hehehe może wygrają :-) szczury myszy czy jak tam się zwą
    • jaworek Zgłoś komentarz
      a teraz będą kłapać dziobami a jak a co a po co kogo to obchodzi na kolana psy a teraz Leszno ciekawe co tam będzie nie tak no co będzie w pierdol i tyle hahahahaha jaki wstyd
      Czytaj całość
      faluuuussssyyyy...
      • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
        Kto pod kim dołki kopie...czesto...
        • Maciek Ślązak Zgłoś komentarz
          jakie głupie wymówki, koleina była i dla naszych i dla lwów, to że Protas i Zengi w nią wjechali jako miejscowi a nie przyjezdni tylko źle świadczy o znajomości toru, to był wg mnie
          Czytaj całość
          najważniejszy mecz sezonu z PO już będzie ciężko, trzeba było siedzieć na torze od PN-ND i dokładnie analizować stan toru w godzinach w których miał być mecz przed i po zroszeniu. cały tydzień była ładna pogoda, ale oni nawet tego nie potrafią upilnować. Jankowski by to wszystko poogarniał, ale jemu się zawsze chce ponad normę i wymagania jakie mu stawiają. Nasi przegrali i nie ma dyskusji Lwy zasłużenie wygrały i trzeba im pogratulować i nie zwalać winy na jakieś koleiny albo sędziego. ten mecz powinniśmy wygrać już przed nominowanymi jeżeli coś w tym sezonie mielibyśmy ugrać, szczególnie przy średniej jeździe Zagara i Madsena.
          • Młody byczek Zgłoś komentarz
            Słabo widzę zielonke w tym sezonie ,po pierwszej kolejce to ja widzę na dole tabeli bo niby z kim teraz wygracie
            • 4poryroku Zgłoś komentarz
              Niestety staliśmy się kandydatem do spadku. O zwycięstwach na wyjeździe możemy tylko pomarzyć. U siebie maksymalnie być może uda się nam wygrać jeden mecz.I to wszystko. Z tym składem
              Czytaj całość
              niestety to wszystko. Protasiewicz, ze swoimi startami nie będzie już tym co w latach ubiegłych. Tarnów już ma 4 pkt., GKM wygrywając spokojnie u siebie z nami też będzie miał 4 pkt. Myślę, że obie drużyny spokojnie wygrają jeszcze u siebie po 1 meczu.
              • fancio34 Zgłoś komentarz
                Przegraliśmy bo byliśmy słabsi tego dnia zresztą ja pisałem że Włókniarz to kandydat do mistrza . Pomyśleć co by było jakby Madsen jechał swoje i trochę lepiej pojechał Zagar. Nie
                Czytaj całość
                ma co tu się zasłaniać kolejną . Wszyscy jeździli na tym samym torze a wpadali w nią tylko nasi zawodnicy . Gratulacje dla Włókniarza bo pojechali super mecz i zasłużenie wygrali . Więcej pracy trzeba włożyć w treningi na własnym torze przygotowywać go na treningach w różnych warunkach . I tyczy się to całej drużyny . Kiedyś gospodarze mieli atut własnego toru teraz są komisarze i go tracą . Kiedyś Huszcza mógł ograć Screena na własnym obiekcie nawet na słabszym motocyklu dziś by to nie przeszło . Dziś masz dobre silniki przełożysz się i latasz wszędzie , nawet Kaczmarek który techniką nie grzeszy jest liderem Torunia w Tarnowie . Dziś żużel dużo traci przez tych komisarzy i tych wszystkich pomagierów w cudzysłowiu . Bo o jakiej formie mówimy ? Grudziądz który remisuje u siebie z Włókniarzem dostaje lanie w Zielonej Górze , Sparta która remisuje z Lesznem wygrywa w cuglach z Gorzowem , te same leszno ledwo co wygrywa z osłabioną Stalą a potem miażdzy Grudziądz na wyjeździe .Kasprzak który lata od pierwszego meczu nagle co traci formę we Wrocławiu ? Holder to samo? Doyle mistrz świata zapomniał od tego sezonu jak się jeździ na żużlu ? bo lepszy od niego w statystykach jest Zgardziński ? jeden wielki banał i tyle .
                • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
                  Pamiętam czasy bez komisarzy kiedy to własny tor był atutem...
                  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                    Użalać się nie ma co .Wynik poszedł w świat. Należy się skupić na kolejnym meczu .tor poprawić potrenować ostro przez kilka dni może wtedy da to rezultaty.
                    • zielik1973 Zgłoś komentarz
                      A kto ją zrobił cwaniactwo sie zle konczy
                      • Nicpoń i Bełkot Zgłoś komentarz
                        Jaaa już myślałem kokaina .
                        • Piter ZG Zgłoś komentarz
                          Tą koleine na pewno Cieślak zrobił!
                          • Maciej Falubaz Zgłoś komentarz
                            Oby Pepe,oby, bo zrobią nam z dupy jesień średniowiecza
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×