Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zdzisław Tymczyszyn: Falubaz jest w stanie walczyć z każdym. Stać nas na wygrane (wywiad)

Falubaz zajmuje aktualnie przedostatnie miejsce w tabeli PGE Ekstraligi. Jak sytuację drużyny ocenia prezes Tymczyszyn? - Do tej pory przegrywaliśmy minimalnie i jestem przekonany, że będzie lepiej.
Ewelina Bielawska
Ewelina Bielawska
Prezes Falubazu, Zdzisław Tymczyszyn WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Prezes Falubazu, Zdzisław Tymczyszyn.

Ewelina Bielawska, dziennikarz WP SportoweFakty: Falubaz zdobył srebrny medal MPPK. To zapewne cieszy?

Zdzisław Tymczyszyn, prezes Falubazu Zielona Góra: Cieszy mnie ten sukces, bo niewiele brakowało, by stanąć na najwyższym stopniu podium. Przegraliśmy zaledwie jednym punktem z mistrzami. Szkoda trochę przegranego, pierwszego biegu. Mimo tego cieszy dobry występ wszystkich zawodników naszej drużyny. Widać, że kapitan Protasiewicz idzie do góry z formą, co jest dobrym prognostykiem przed niedzielnym spotkaniem z Get Well Toruń. Stać go na dobre występy i ja w niego bardzo wierzę.

Wracając do tematu ligi zapytam krótko: co z tym Falubazem? Za wami 4 mecze, z czego ponieśliście aż trzy porażki. Nie wygląda to zbyt optymistycznie.

Przegraliśmy minimalnie dwa mecze i przepadły nam te punkty. Wiadomo, że na końcu liczy się to kto zdobył te kilka punktów więcej i zwyciężył. Mamy jednak świadomość, że mecz zarówno z Włókniarzem jak i w Tarnowie były w naszym zasięgu. Gdyby nie to wówczas nasza sytuacja wyglądałaby o wiele korzystniej.

Zapewne Falubaz zdawał sobie sprawę, że nie ma większych szans na wyjazdową wygraną w Lesznie. Z drugiej strony, mimo przegranej można stwierdzić, że pokazaliście wolę walki.

Wiele osób porównuje ten mecz do zeszłorocznego, a o tamtym lepiej zapomnieć. Wówczas nie nawiązaliśmy praktycznie walki i nie wyszliśmy z trzydziestki, mając w szeregach tak utytułowanych zawodników. W tym roku początek pojedynku był obiecujący i wydawało się, że możemy nawiązać walkę z przeciwnikiem. Jednak później gospodarze nam trochę odjechali. Mają silną drużynę wraz z mocnymi juniorami, którzy dobrze punktują. Nie mają dziur w składzie i są kompletnym zespołem. Do tego Piotrek Pawlicki wrócił na nasz mecz i zgarnął komplet punktów. Z naszej strony brakowało punktów kapitana, choć to był pewnie wypadek przy pracy. On na pewno się podniesie i wierzę, że stanie się to już w niedzielę. Nie można mu odmówić woli walki, bo bardzo się stara. Udowodni jeszcze w tym sezonie, że jest zawodnikiem z czołówki Ekstraligi.

Sporo nerwów było przed tym piątkowym spotkaniem. W szeregach bowiem mógł nie wystąpić Grzegorz Zengota, który wybrał się do Bałakowa na eliminacje do SEC.

Wszystkim nam zależało na tym, by wystąpił w meczu w Lesznie. Jego nieobecność byłaby sporym osłabieniem. Dla klubu liga jest najważniejsza i on to rozumiał. Nie bylibyśmy zadowoleni, gdyby go zabrakło. Cieszę się więc, że wrócił do nas i pomógł drużynie.

Zengota zaimponował jednak decydując się na powrót do Polski. Pokazał, że to Falubaz jest dla niego ważniejszy.

Nie mam wątpliwości, że Grzesiek robi wszystko, żeby drużyna Falubazu była jak najwyżej. To widać po jego postawie na torze gdzie robi dobre wyniki.

Trener Skórnicki twierdzi, że im dalej w las tym będziecie coraz lepsi. Zgadza się z tym prezes?

Dzisiaj jesteśmy w dole tabeli i nie wygląda to dobrze. Jednak każdy, kto oglądał te dwie minimalne przegrane zauważył, że zadecydowały o tym niuanse. Niewiele brakło abyśmy odnieśli zwycięstwa. Widać, że są rezerwy w drużynie. Jestem jednak przekonany, że będzie lepiej. Przed nami ważny mecz z Get Well Toruń i wierzę, że go wygramy. Wtedy myślę, że wstąpi nowy duch w ten zespół i wiara w to, że stać nas na wygrane. Jesteśmy w stanie walczyć z każdym, przede wszystkim na własnym torze.

W niedzielę ważny pojedynek z Get Well Toruń, który będzie miał dodatkowy smaczek. Na W69 wróci bowiem Jason Doyle. Czy po jego odejściu pozostały dobre relacje?

Pewien niesmak pozostał i dla wszystkich jego odejście było zaskoczeniem. Ostatecznie podjął taką, a nie inną decyzję. Nie mamy mimo tego jakichś złych relacji, ale specjalnie dobrych też nie ma. Pozostała walka sportowa i udowodnienie w niedzielę, że bez Jasona Falubaz też istnieje i potrafi wygrywać.

Falubaz miał w swoim terminarzu kilka spotkań zaplanowanych na piątek. Czy podoba wam się ta nowa formuła z meczami rozgrywanymi w takie dni?

Piątkowe popołudnia mogą się sprawdzić. Na razie dobrze stało się, że udało się przełożyć nasz mecz z Toruniem na niedzielę. Mamy majówkę, sporo kibiców wyjeżdża i zapewne nie cieszylibyśmy się zbyt dużą frekwencją. Z kolei w pozostałe weekendy mogłoby się to sprawdzić zwłaszcza pod kątem rodzin, które wraz z dziećmi wybierają się na stadion. Mamy kibiców z całego regionu, którzy dojeżdżają często po kilkadziesiąt kilometrów. Dla nich wyjazd rodzinny na niedzielny wieczór mógłby być trochę ciężki do zaplanowania. W tym przypadku ta formuła mogłaby się sprawdzić.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców

Czy Falubaz wygra niedzielny pojedynek z Get Well Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • kedzior Zgłoś komentarz
    Dwa bzdurne stwierdzenia prezesa w jednym zdaniu Falubaz jest w stanie walczyć z każdym! Ok Tyle tylko,że również każdy jest w stanie walczyć z Falubazem bo na tym polega sport Stać
    Czytaj całość
    Falubaz na wygrane! Owszem każdego stać i wszyscy chcą wygrać bo na tym polega sport Walczcie więc i wygrajcie najbliższy mecz z Toruniem czego wielu kibiców wam życzy ale zróbcie to na torze a nie w bzdurnych wypowiedziach
    • xman2200 Zgłoś komentarz
      Panie Tymczyszyn po co ta gadka? Falubaz czekają 2 arcyważne mecze u siebie z Toruniem i Gorzowem. Nie możemy w tych meczach zgubić punktów bo lecimy z ligi.
      • marecki86 Zgłoś komentarz
        Co z tego ze przegrane były minimalne...przegrana to przegrana.. moze dla bonusów ma to jakies znaczenie ale to tez wyjdzie w praniu.. Torun tez w zeszłym sezonie mial kilka minimalnych
        Czytaj całość
        przegranych..gdzie przgrywał w ostatnim biegu np. i co? slowa "minimalne przegrane" punktow nie dają. I wiara tez byla ...co mecz mowilem sobie teraz juz napewno dadza rade..i jakos od konca tabeli sie nie oderwalismy przez caly sezon. Z calym szacunkiem wiara wiarą..mininalne przegrane to zawsze 0 pkt., Wygrywac trzeba Panie Zdzisiu.
        • JARASS Zgłoś komentarz
          Panie Tymczyszyn,Toruń w zeszłym sezonie 3 mecze u siebie przegrał 2 punktami i co? Za "walory estetyczne" punktów nie dokładają,i z tego też powodu ,mało nie popłynęliśmy.
          • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
            Może dodam, ja nie minusuję. Na komentarze z którymi się nie zgadzam piszę i uzasadniam. I tak czynią normalni ludzie.
            • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
              Czekam na uzasadnienie osoby stawiającej "minusa" przy moim komentarzu. Ciekawy jestem jego uzasadnienia i czy posiada taką odwagę. O ile tego nie uczyni stwierdzam, że jest zwykłym
              Czytaj całość
              "trollem" a po polsku :durniem".
              • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM Zgłoś komentarz
                Skoro nas stać na wygrywanie to wygrywajmy. Tymczasem nie wiem, czy prezes orientuje się, że te łatwiejsze mecze już za nami...W Tarnowie można było wygrać, z Włókniarzem trzeba było
                Czytaj całość
                wygrac ale z Apatorem to już MUSIMY wygrac...
                • sibi-gw Zgłoś komentarz
                  Na dzień dobry już w tym tygodniu trzeba odprawić z płaczem Wella i będzie coraz lepiej. Wczoraj PePe zbudził się ze snu zimowego i jak tak pojedzie w najbliższym meczu to nie będzie
                  Czytaj całość
                  co zbierać z Wella.
                  • czterdziestek Zgłoś komentarz
                    Niby dopiero 5 kolejka a tak naprawdę dla kilku drużyn o różnych przedsezonowych aspiracjach to mecze z tych o wszystko.Dla Falubazu kolejna porażka na własnym torze poważnie skomplikuje
                    Czytaj całość
                    walkę o utrzymanie a porażka Torunia w walce o PO.Stawiam na minimalne zwycięstwo ZG.
                    • Maciej Falubaz Zgłoś komentarz
                      Oto i on,sam prezes w końcu raczył dac wywiad i jak zwykle same brednie dla plebsu
                      • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
                        Mnie się wydaje, że drużyna zielonogórska nie ma słabszego składu od pięciu innych drużyn.Od tej szóstki lepsze składy posiadają tylko Wrocław i Leszno. Każda z drużyn z tej
                        Czytaj całość
                        szóstki może walczyć o play offy, jak i bronić się przed spadkiem.
                        • Only Falubaz Zgłoś komentarz
                          Prezes - marionetka
                          • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                            Jedziemy do Zielonej po zwycięstwo. Oni nie mają kim jechać poza Dudkiem.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×