WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Witold Skrzydlewski: Polakom w SGP brakuje tylko szczęścia

- Żeby zostać mistrzem świata na żużlu nie wystarczą umiejętności i szybki sprzęt, ale potrzeba fury szczęścia - uważa Witold Skrzydlewski, prezes Orła Łódź. W sobotę inauguracja Boll Warsaw FIM SGP na PGE Narodowym.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Prezes Orła Łódź Witold Skrzydlewski

Swego czasu Witold Skrzydlewski przewidział złoto dla Jasona Doyle'a, a było to w momencie, gdy na Australijczyka nikt nie stawiał. Tegoroczny cykl Grand Prix będzie składał się z dziesięciu turniejów. Inauguracja już w sobotę na PGE Narodowym w Warszawie. Początek zawodów o godz. 19.00. Na starcie stanie pięciu Polaków. Czterech z nich będzie ścigało się we wszystkich rundach (Dudek, Janowski, Zmarzlik, Prz. Pawlicki), a jeden otrzymał dziką kartę specjalnie na warszawski turniej (Kasprzak).

- Nasi mają duże umiejętności, ale to może nie wystarczyć, aby być najlepszym na świecie - uważa Skrzydlewski. - Potrzebują fury szczęścia i życzę im, aby to mieli. Obecne typowanie faworytów całego cyklu to wróżenie z fusów. Ktoś mówi, że poza zasięgiem wszystkich jest Lindgren. Tak jest jednak teraz, ale nie wiadomo co będzie za kilka tygodni. Szwed już miał w swojej karierze wzloty i upadki - dodaje.

Witold Skrzydlewski był jedną z nielicznych osób, która swego czasu przewidziała wielkie sukcesy Jasona Doyle'a na czele ze zdobyciem przez niego mistrzostwa świata. Zapytany o to, jaki wynik osiągnie Australijczyk przed sezonem 2016 Skrzydlewski odparł, że Doyle ma papiery, aby być najlepszym na świecie. - Wiedziałem, że prędzej czy później dopnie swego, bo poznałem go, gdy jeździł dla Orła Łódź. On ma mentalność mistrza - powiedział Skrzydlewski.

Tylko kontuzja przeszkodziła Australijczykowi zdobyć złoto w 2016 roku, ale w 2017 już był najlepszy na świecie. Sobotnią Boll Warsaw FIM SGP of Poland w Warszawie na PGE Narodowym obejrzy 53.500 kibiców. - Ogromnie się z tego cieszę - podkreśla Skrzydlewski. - To dobitnie pokazuje, że jest w Polsce miejsce na żużel. Że jest to wiodąca dyscyplina w naszym kraju. Naprawdę, z tego trzeba się bardzo cieszyć - kończy.

Na zawody można jeszcze kupować bilety. Jest ich około 400 i są dostępne w internecie na stronie kupbilet.pl/sgp2018.

ZOBACZ WIDEO Nasi żużlowcy odpowiadali na pytania o Warszawę

Czy twoim zdaniem Jason Doyle obroni tytuł IMŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×