WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Walasek powinien dostać jeszcze jedną szansę. Może zbuduje kolejny szczyt formy

Złośliwi mówią, że Grzegorz Walasek zmobilizował się na wyjazdowy mecz Stali z Falubazem, bo miał coś do udowodnienia. Dwa kolejne mecze były jednak w wykonaniu polskiego seniora słabe, a Linus Sundstroem czeka na swoją szansę.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Grzegorz Walasek, Krzysztof Kasprzak

Honorowy prezes Cash Broker Stali Gorzów Władysław Komarnicki już zdążył podziękować za transfer Grzegorza Walaska, a tymczasem zawodnik po kapitalnym występie w meczu 7. kolejki z Falubazem Zielona Góra  (47:43) notuje ostry zjazd w dół. W Zielonej Górze zdobył 10 punktów, a w rewanżowym spotkaniu (49:35) już tylko 3+2 bonusy. W miniony weekend kompletnie nie popisał się w meczu z forBET Włókniarzem (41:49), choć w przeszłości odnosił na częstochowskim torze wielkie sukcesy (złoto IMP). W tej sytuacji 2+1 jest koszmarnym wynikiem.

- Na Falubaz się zmobilizował, bo miał coś do udowodnienia i wygrał Stali to prestiżowe, wyjazdowe spotkanie - ocenia Bogusław Nowak, była gwiazda gorzowskiego klubu. - Jednak odkąd pokazał, że tkwi w nim potencjał, zaczęło się dziać coś złego, poszedł z wynikami w dół. Już do Częstochowy jechał trochę za zasługi, bo przecież w drugim meczu z Falubazem jechał z Sundstroemem na tym samym poziomie. Choć może zadecydowało to, iż sztab szkoleniowy liczył w przypadku Walaska na znajomość częstochowskiego toru.

- Dałbym jednak Walaskowi jeszcze jedną szansę - komentuje Nowak. - Tyle że jasno postawiłby sprawę. Jedziesz albo w kolejnym meczu wskakuje Sundstroem. Stal zapewniła sobie awans do play-off, więc teraz może pozwolić sobie na kadrowe eksperymenty. Na Walaska warto postawić, bo skoro raz pokazał, że coś w nim drzemie, to może wypali po raz kolejny. A jeśli nie, to trzeba brać Sundstroema, który już raz wygrał Stali rundę play-off.

W meczach od 2. do 8. kolejki Walasek zdobył 36 punktów i 10 bonusów. Sundstroem w tym samym czasie uzbierał 25 punktów i 7 bonusów. W 9. kolejce Walasek dorzucił 2 punkty z bonusem, Szweda w składzie już nie było. Dodajmy, że Walasek nie tylko dobrze wypadł w Zielonej Górze, ale i w dwóch domowych spotkaniach: z Włókniarzem (7+3) i Grupą Azoty Unią Tarnów (7+2). W obu tych meczach jechał pod kiepskim numerem 10, w parze z Krzysztofem Kasprzakiem.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po częstochowsku

Czy Walasek powinien dostać jeszcze jedną szansę od trenera Chomskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Martino100000 0
    Możliwe
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -kowal- 0
    Linus powinien być w składzie, Walasek był tylko za Vaculika. Stal powinna być uczciwa wobec szweda, który był w podstawowym składzie od początku sezonu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dominik1980 0
    Krótko, a treściwie, większość klubów powinna tak robić, a nie promować obcokrajowców. Rok temu mógł w PO jeździć spokojnie Jędrzejak za Lebiedieva(bo chłop od połowy 2017 w lidze nie istniał), to nie, bo Wrocław liczył, że się obudzi, to się budzi w Rowie :D
    kucharz Jak mamy do wyboru pomiędzy Polakiem a Szwedem, reprezentujących podobny poziom., to rozsądniej jest dać szansę Polakowi
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×