Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PSŻ - Unia Kolejarz: Goście nie potrzebowali ekstraligowych wzmocnień (relacja)

Jeszcze przed spotkaniem wydawało się, że goście osłabieni brakiem ekstraligowych wzmocnień nie będą w stanie nawiązać walki z Iveston PSŻ Poznań. Jednak rzeczywistość okazała się brutalna dla gospodarzy. Faza play-off odjeżdża Skorpionom.
Artur Babicz
Artur Babicz
WP SportoweFakty / Weronika Waresiak / Na zdjęciu: Damian Baliński

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Fani speedawaya ze stolicy wielkopolski od samego niedzielnego poranka z niepokojem zerkali w niebo. Jednak jeszcze wtedy powodem ich zmartwień była niepewna pogoda, ponieważ w Poznaniu delikatna mżawka przeplatała się z promieniami słońca i mogło się wydawać, że status meczu może być zagrożony.

Jak się jednak ostatecznie okazało to nie pogoda była tym co zasmuciło wszystkich kibiców Skorpionów. Ich ulubieńcy po raz kolejny w tym sezonie bardzo słabo weszli w spotkanie i już po czterech pierwszych biegach przegrywali w stosunku 7:17.

Wraz z biegiem spotkania poznaniacy spisywali się coraz lepiej i powoli odrabiali starty. Jednak wydaje się, że ostateczny wynik to minimalny wymiar kary dla gospodarzy, którzy po raz kolejny w tym sezonie przespali pierwszą część meczu.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że gospodarze poza Frederikiem Jakobsenem i Davidem Bellego nie byli w stanie nawiązać walki z zawodnikami z Rawicza. Tylko dzięki tej dwójce nie doszło tego dnia do kompromitacji na Golęcinie. Młody Duńczyk zdobył 14 punktów, a waleczny Francuz dołożył do tego 15 "oczek".

Poniżej oczekiwań pojechał Marcel Kajzer, który w tym sezonie był najpewniejszym punktem poznańskich Skorpionów. Lider Ivestonu PSŻ Poznań zdobył 7 punktów (w sześciu startach) i zwłaszcza na początku spotkania nie był w stanie wspomóc swojej drużyny w tym ważnym meczu.

Jednak szczególnie zawiódł Władimir Borodulin, który w niedzielę nie wygrał z żadnym rywalem, co więcej... nie był nawet tego blisko i szybko został odstawiony przez trenera Tomasza Bajerskiego. Dodatkowo drużyna gospodarzy po raz kolejny nie dostała żadnego wsparcia ze strony formacji młodzieżowej.

Natomiast zdecydowanie lepsze nastroje panują wśród fanów Stainer Unia Kolejarz Rawicz. Rawiczanie mimo braku wsparcia z PGE Ekstraligi spisali się bardzo dobrze i przede wszystkim byli ekipą zdecydowanie równiejszą niż Iveston PSŻ.

Ponadto, goście zdecydowanie lepiej radzili sobie na starcie, dzięki czemu już na samym początku uciekali gospodarzom. Na szczególne wyróżnienie zasługują Damian Baliński (10 punktów), Arkadiusz Pawlak (8 punktów w czterech startach) i Jaimon Lidsey (9 punktów + bonus).

Skorpiony po raz kolejny przegrały spotkanie po bardzo słabym początku. Wydaje się, że Iveston PSŻ nie potrafi w tym sezonie wykorzystać atutu własnego toru i niestety dla kibiców poznańskiej ekipy klub ma już tylko matematyczne szanse na awans do fazy play-off. 

Punktacja:

Iveston PSŻ Poznań - 43 pkt.
9. Władimir Borodulin - 1 (1,0,-,-)
10. Marcel Kajzer - 7+1 (0,1,2*,1,0,3)
11. Frederik Jakobsen - 14 (3,1,3,3,3,1)
12. Mateusz Borowicz - 3 (0,3,0,-,0)
13. David Bellego - 15 (2,2,2,3,3,3)
14. Marek Lutowicz - 3 (1,0,1,1)
15. Jakub Osyczka - 0 (w,0,-)

Stainer Unia Kolejarz Rawicz - 47 pkt.
1. Ricky Wells - 6+1 (2*,0,d,2,2)
2. Arkadiusz Pawlak - 8 (3,2,3,0,-)
3. Jaimon Lidsey - 9+1 (2,3,1,2,1*)
4. Facundo Albin - 2+1 (1*,1,0,-)
5. Damian Baliński - 10 (3,3,2,2,d)
6. Wiktor Trofimow jr - 6+2 (2*,2*,0,2)
7. Szymon Szlauderbach - 6+2 (3,1,1*,1*)

Bieg po biegu:
1. (70,09) Pawlak, Wells, Borodulin, Kajzer - 1:5 - (1:5)
2. (70,00) Szlauderbach, Trofimow jr, Lutowicz, Osyczka (w) - 1:5 - (2:10)
3. (70,50) Jakobsen, Lidsey, Albin, Borowicz - 3:3 - (5:13)
4. (70,37) Baliński, Bellego, Szlauderbach, Osyczka - 2:4 - (7:17)
5. (70,00) Borowicz, Pawlak, Jakobsen, Wells - 4:2 - (11:19)
6. (69,42) Lidsey, Bellego, Albin, Lutowicz - 2:4 - (13:23)
7. (70,35) Baliński, Trofimow jr, Kajzer, Borodulin - 1:5 - (14:28)
8. (70,75) Pawlak, Bellego, Lutowicz, Wells (d) - 3:3 - (17:31)
9. (69,45) Jakobsen, Kajzer, Lidsey, Albin - 5:1 - (22:32)
10. (69,15) Jakobsen, Baliński, Szlauderbach, Borowicz - 3:3 - (25:35)
11. (69,39) Bellego, Lidsey, Kajzer, Pawlak - 4:2 - (29:37)
12. (69,53) Jakobsen, Wells, Lutowicz, Trofimow jr - 4:2 - (33:39)
13. (70,54) Bellego, Baliński, Szlauderbach, Kajzer - 3:3 - (36:42)
14. (70,25) Kajzer, Wells, Lidsey, Borowicz - 3:3 - (39:45)
15. (69,66) Bellego, Trofimow jr, Jakobsen, Baliński (d) - 4:2 - (43:47)


Sędzia: Piotr Lis

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po zielonogórsku

Czy Iveston PSŻ Poznań awansuje do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Jak by nie było wynik przyzwoity jak na Poznań.Patrząc jeszcze na składy.
    • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
      Przyszedłem do domu strasznie załamany i rozbity bo nie sądziłem, że ten mecz zanim się dla nas rozpocznie to już go właściwie przegramy. Noakut po pierwszych paru biegach a po drugiej
      Czytaj całość
      serii startów (po 7 biegu) już pozamiatani zostaliśmy na amen. Dzięki defektom Rawiczan, którzy stracili na nich 6 pkt, jeszcze przed nominowanymi mieliśmy matematyczne szanse na remis a nawet zwycięstwo, ale ja oczywiście wiedziałem, że w 2,5 zawodnika (Jakobsen, Bellego jako 2 i Kajzer 0,5) nie mamy szans nawet na remis. Gdyby nie defekty to byłoby 37:53 a nawet nie chcę myśleć co by wyświetlała tablica wyników po 15 biegu, gdyby przyjechał zaciąg e-ligowy z Leszna. Dopuszczałem oczywiście naszą porażkę, ale po walce i wyniku na styku do końca meczu a nie takich ciosach przeciwników, którzy po drugiej serii startów zapewniają sobie ostateczne zwycięstwo. Wracając do artykułu to szanse na PO straciliśmy już wcześniej a nie tym przegranym meczem, więc na otarcie łez pozostaje to, że to dzisiejsze spotkanie było dla nas o pietruszkę. Podsumowując zdobycze punktowe zawodników zacznę od Borodulina. Starty w jego wykonaniu fatalne, na dystansie spora strata do przeciwnika. Coś nieprawdopodobnego stało się z tym zawodnikiem dzisiaj. Tak słabego występu a raczej jego jazdy nie widziałem dawno (jeśli w ogóle kiedyś tak u nas słabo pojechał). Jednym słowem dramat. Odnośnie Borowicza to szału się nie spodziewałem i nie jestem jego występem aż tak bardzo zszokowany jak Borodulina. Wygrał co prawda bieg i zainkasował 3 pkt, ale dzisiaj tylko na to było go stać. Jeśli na trasie jest objeżdżany przez Argentyńczyka to można sobie wyobrazić, że te 3 pkt musiały zostać zdobyte wyjątkowo szczęśliwie. Ewidentnie jego i Borodulina punktów zabrakło do zwycięstwa lub choćby remisu w meczu. U Marcela widać było, że się starał. Po słabym początku walczył jak mógł, nie poddawał się na trasie i to najbardziej mnie cieszyło. Może nie zapunktował tak dobrze (jadąc w 6 biegach) jak w swoich poprzednich meczach, ale gdyby tak jak Marcel, pojechał Borowicz z Borodulinem to mecz ułożyłby się dla nas na pewno o wiele lepiej. "Powrót Króla z Golęcina" - tak można śmiało powiedzieć o Fredce. To co dziś pokazał to kopia tego do czego przyzwyczaił nas w poprzednim sezonie. Cztery wygrane biegi i żadnego zera, to mówi samo za siebie. Szacun ! Bardzo dobre starty, piękna walka na dystansie, mijanie dwóch zawodników na raz oraz zwyciężanie nad rywalem (m in. Balińskim) z przewagą kilkudziesięciu metrów to jest pokaz skuteczności zawodnika zasługującego na I ligę. Występ dzisiejszy jak poezja ! Wiele wskazuje na to, że złapał wreszcie formę. Drugim zawodnikiem zasługującym na wielkie słowa uznania jest David. Trzy wygrane biegi i żadnego zera także mówią same za siebie. Nie przywiózłby zera nawet w 8 biegu na skutek defektu przeciwnika. Jego występ także można określić dzisiaj tak jak u Fredki. Czyli poezja ! Bardzo dobre starty, mądre rozgrywanie pierwszego łuku, walka na dystansie i mijanie zawodników na trasie. Dwukrotnie pokazał plecy Balińskiemu. Kiedy patrzyło się dzisiaj na jazdę Fredki i Davida to - na tle pozostałych naszych zawodników - można było odnieść wrażenie, że to zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie jeździli w I lidze i zeszli w tym sezonie do drugiej ligi żeby się odbudować. Wielkie dzięki tej dwójce za piękną i wspaniałą jazdę którą raczyli nas w dzisiejszym meczu. Bo tylko to pozostało nam na osłodę tego przegranego meczu. Nasi juniorzy, tak jak przewidywałem nie zdobyli żadnego punktu (nie liczę punktów zdobytych na defektach przeciwników) na zawodnikach Kolejarza. I nie jestem tym faktem wcale zdziwiony. Cieszy to, że Marek nawiązywał walkę i widać było, że się starał. Musze przyznać, że frekwencja dzisiaj - mimo niezbyt ładnej pogody - nawet dopisała, ale to pewnie ostatni raz bo po pierwsze wakacje nastały a po drugie jak długo można czekać na pierwsze zwycięstwo swojej drużyny w sezonie. Nawet Kraków i Krosno jest od nas lepsze w meczach u siebie bo oni wygrali jeden mecz. Reasumując; tak słabego występu naszej drużyny na Golęcinie jeszcze w tym sezonie nie widziałem. O ile z Opolem i Ostrowem polegliśmy to tam nie było takiej demolki w trakcie meczu jak dzisiaj. Patrząc w perspektywie dwóch ostatnich meczów z Polonią i KSM to jeśli: Jagła i Orwat (jadący u nas nieźle w zawodach młodzieżowych) pojadą na swoim poziomie, Bach z Berge dorzucą dwucyfrówki a Krośnianie przyjadą z Francem i Hansenem, to zaczynam obawiać się, że przy takiej jeździe naszej całej drużyny jak dzisiaj, możemy poczekać sobie na zwycięstwo do przyszłego sezonu. Obym nie miał racji.
      • Lubię czysty sport. Zgłoś komentarz
        Największe rozczarowanie dzisiaj to Władek Borodulin. Jakoś tak na innych torach umie jechać. Borowicz jeden przebłysk - niestety nie byłam zaskoczona. Kajzer też nie był niespodzianką
        Czytaj całość
        bo mimo kilku przebłysków w sezonie to dalej jest Kajzer. Szkoda. A co do PO to pozbyłam się złudzeń parę meczów temu. Niżej nie spadniemy. ;-)
        • piotrasfranas kolejarz Zgłoś komentarz
          Gdzie te napite jadem wypociny ,,potegi"rzeszowskiej.Z wami juz wystawimy wszystko o mamy...i powodzenia zycze
          • RKKS Zgłoś komentarz
            miał być tylko bonus a jest zwyciestwo, brawo druzyna ;)
            • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
              Pozostaje walka o utrzymanie 5 miejsca w lidze, bo przy takiej dyspozycji wyniki meczów z Polonią i Krosnem u nas wcale nie są takie oczywiste. I budowa nowego składu na przyszły rok, bo z
              Czytaj całość
              obecną ekipą możemy zapomnieć o playoffach w 2019, a rola statystów z pewnością nie usatysfakcjonuje kibiców. A potencjał jest, dziś sporo osób było na Golaju, mimo niepewnej pogody.
              • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                Playoff nie odjeżdża Skorpionom, tylko dawno odjechał i nie łapiemy się nawet na szprycę...
                • Kibic z Jeżyc Zgłoś komentarz
                  Kolejny raz wielki wstyd
                  • Kibic z Jeżyc Zgłoś komentarz
                    Kolejny raz wielki wstyd
                    • -K- Zgłoś komentarz
                      Jedziemy rowno :D
                      • -K- Zgłoś komentarz
                        Gratulacje poznaniacy :D
                        • Feldkurat Katz Zgłoś komentarz
                          Goście bez wsparcia ekstraligowego i bez braci Worrall, a my i tak u siebie przegrywamy... Tylko dwóch zawodników punktuje. Z taką formą nie pokonamy ani Bydgoszczy ani Krosna. Ciekawe co
                          Czytaj całość
                          mają do powiedzenia nasz trener i działacze. Cierpliwość kibiców ma swoje granice - to był najgorszy występ PSŻ w tym sezonie.
                          • Danonek Zgłoś komentarz
                            dużo rawiczowi juniorzy dają. To pokazuje właśnie jak dobrze mieć silnych juniorów.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×