Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Frekwencyjna klapa na stadionach. Ludzi interesuje już tylko liga?

Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w Lesznie zgromadził zaledwie 6,5 tysiąca kibiców, a jeszcze gorzej było z frekwencją w Częstochowie i Gdańsku. Coraz więcej kibiców decyduje się przyjść na stadion tylko na mecze ligowe.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Patryk Dudek, Piotr Pawlicki WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Patryk Dudek, Piotr Pawlicki

W miniony weekend kibice emocjonowali się głównie zmaganiami indywidualnymi. Kluczowa impreza odbywała się w Lesznie. Tam, przy okazji finału Indywidualnych Mistrzostw Polski, na trybunach zasiadło sześć i pół tysiąca widzów. Jeszcze mniej zgromadziły jednak zawody w Gdańsku, gdzie na PGE IMME było cztery tysiące kibiców. Prawdziwą mizerię mieliśmy natomiast w Częstochowie. Tam walkę o Młodzieżowe Indywidualne Mistrzostwo Polski oglądało tysiąc osób.

- Gdy przyrównamy tę frekwencję do ekstraligowej, to wygląda to rzeczywiście nie najlepiej. Trzeba jednak pamiętać, że te rozgrywki zbierają teraz owoce ciężkiej pracy wykonanej na przestrzeni ostatnich parunastu lat - tłumaczy Jacek Gumowski, były marketing manager Cash Broker Stali Gorzów.

Jego zdaniem wypromowanie indywidualnych zawodów jest bardzo trudne. Jak widać na przykładzie ostatniego weekendu, nie zawsze się to udaje. - Jednorazowe eventy, bez wsparcia zewnętrznego, jeśli chodzi o promocję, nie mają większych szans na dobry wynik frekwencyjny. W przypadku cyklicznych imprez potrzeba minimum trzech lat, aby marka się obroniła. Tymczasem w przypadku takich turniejów jak IMP, co roku mamy do czynienia z innym ośrodkiem żużlowym. W związku z tym trudno tych fanów na stadion przyciągnąć. Frekwencja, jaką miała Fogo Unia, czyli wypełnienie blisko w połowie stadionu, to całkiem dobry wynik - dodaje Gumowski.

Czynników, które mogą wpływać na mizerną frekwencję poza ligą jest jednak więcej. Większość kibiców woli przychodzić na stadion, by kibicować swojej drużynie. Indywidualne popisy żużlowców nie dają im tylu emocji.

- Inna sprawa, że niemal wszędzie oglądamy te same nazwiska. Często zmieniają się tylko nazwy zawodów. Nie ma też głodu żużla, bo kibice widzą najlepszych światowych zawodników na co dzień w meczach ligowych. Na pewno przydałby się tu powiew świeżości. Ciekawie wygląda pod tym względem SEC, gdzie co roku mamy bardzo zróżnicowaną obsadę. W przypadku takich imprez jak PGE IMME czy IMP, nazwiska się natomiast powtarzały - zauważa Gumowski.

Swoją drogą, okres wakacyjny też mógł zrobić swoje. Z badań wynika bowiem, że największa liczba urlopów planowana jest na przełom lipca i sierpnia. Wielu potencjalnych kibiców, których interesowałyby zawody w Lesznie czy Gdańsku, nie mogło więc udać się na stadion.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników Betard Sparty Wrocław

Czy przychodzisz na stadion na inne imprezy niż mecze ligowe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (51):
  • kibic84 Zgłoś komentarz
    A może zamiast tylu indywidualnych zawodów zrobić coś na kształt Pucharu Polski. Jakby np. Leszno albo Wrocław przyjechali do Krosna lub Krakowa to w tych miastach byłoby to żużlowe
    Czytaj całość
    święto i frwkwencja byłaby wysoka. Trzeba by tylko przemyśleć aystem rozgrywek bo to jednak byłoby kilka spotkań więcej
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Można jedynie sądzić jakie zawody jaki mają prestiż.
      • zawodowiec Zgłoś komentarz
        Przeciez IMP nie ma juz zadnego prestizu.. niszcza impreze tak jak MIMP, MPPK, MMPPK, DMPJ i wszystkie kaski..
        • Pablito Pakuszewski Zgłoś komentarz
          pomyślcie nad cenami na takie turnieje zamiast np 45 zł za bilet dajcie 25 - 30 i ludzie przyjda
          • levybydg Zgłoś komentarz
            Jeszcze zróbcie Ekstraligę 4-zespołową i jeszcze bardziej betonowe tory to też będzie po 5 tys ludzi przychodziło na ligę.Od zawsze liga najważniejsza dla kibica.Starsi kibice
            Czytaj całość
            przywiązani są do klubu,pamiętają czasy gdy w drużynie jechało 5 miejscowych kawalerów plus jeden stranieri i z tego sentymentu przychodzą nadal na ligę,przy okazji przyprowadzają następne pokolenie.Tyle że w dobie komercjalizacji i globalizacji przywiązanie do klubu będzie zanikać,więc jedyną szansą na zatrzymanie kibica na stadionie jest: a) cena biletu b)atrakcyjność widowiska. Nie zmienicie leśne dziadki tendencji w przygotowaniu torów to powoli żużel stanie się sportem telewizyjnym,nikt nie będzie wydawał kasy na oglądanie procesji od startu do mety.
            • AM99 - StayStrongDarcy Zgłoś komentarz
              Teraz jest okres wakacyjny, ludzie najprawdopodobniej powyjezdzali. Poza tym aktualnie zawody, które gromadzą sporo kibiców to chyba jedynie liga i GP. A takie krótkotrwałe imprezy jak PGE
              Czytaj całość
              IMME to też często testowanie sprzętu przez żużlowców...
              • malySTALks Zgłoś komentarz
                A może niech ktoś zada pytanie ile kibiców oglądnelo wydarzenie w TV przecież normalne że będzie mniej kibiców jak przed wieloma laty bo mamy piękną relacje w tv i tyle, nie mówię
                Czytaj całość
                że to popieram sam wolę iść na stadion ale takie są czasy i ważne jest ile ludzie zasiadlo przed telewizorem a sprzedaż biletów to druga sprawa. Myślę też że wynagrodzenie za relacje zrekompensowalo małą liczbę sprzedanych biletów.
                • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
                  Ludzi nie tylko interesuje liga ... LUDZI INTERESUJE OBIEKTYWIZM i SPRAWIEDLIWOŚĆ !!! Błaznom i dyletantom takim jak MEYZT mówimy NIE !!!!!!!!!!!!!!!
                  • Fanatyk Speedway Zgłoś komentarz
                    W ankiecie czy przychodzisz na stadion na inne imprezy niż liga, i tylko 50% odpowiedziało że tak,czyli reszta to kibice internetowi którzy piszą by coś napisać w rzeczywistości są
                    Czytaj całość
                    kibicami z podsluchu a nie bywają na stadionach.W latach 80 tych to imprezy typu IMP,Złoty Kask,MIMP,i rożnego typu memoriały oglądały tłumy,powiem krótko żużel nie długo zginie ,i tłumaczenie że bilety drogie można między bajki włożyć,bo dla prawdziwych kibiców cena nigdy nie grała roli i tak przyszli na zawody bo to byli prawdziwi kibice a nie kibice internetowi jak ma to miejsce obecnie.
                    • Piotr Biega Zgłoś komentarz
                      Upały powrócą we wrześniu jak Unia pojedzie po 16 DMP
                      • FOMFNY Zgłoś komentarz
                        Bez urazy dla Gdańska, ale tam nawet na mecze ligowe nie przychodzi 3/4 stadionu, więc skąd te zaskoczenie? Poza tym: IMME na stadionie zespołu z Nice 1. LŻ? :D --- Dziwię się, że
                        Czytaj całość
                        wszystkie "duże" imprezy omijają Rybnik (tak, wiem - cały zarząd jest cięty), skoro tu zawsze można liczyć na dobrą frekwencję. Weźmy SEC z 2016 roku, gdzie mimo ulewy było 12,500 kibiców na stadionie (gruby nadkomplet). --- Nawet na głupim finale DMŚJ w Rybniku było 5,000 ludzi.
                        • fancio34 Zgłoś komentarz
                          Ludzie upały po 37 stopni w cieniu jak tu na stadionie wysiedzieć .
                          • SpartyFan Zgłoś komentarz
                            Redaktor rzucił "kontrowersyjne" hasło na które sam sobie odpowiedział. Tylko czy warto było z tego robić artykuł? Od zawsze rządzi liga a indywidualne imprezy chyba lepiej robić poza
                            Czytaj całość
                            ekstra ligą.
                            Zobacz więcej komentarzy (38)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×