KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Finał w pigułce. Stal przekombinowała z torem. O złotym medalu może zapomnieć (komentarz)

Stal Gorzów miała wygrać z Fogo Unią różnicą 6-8 punktów, a skończyło się na zaledwie 2- punktowej zaliczce. Gospodarzom nie pomógł tor, który tym razem nie był ich atutem. A to wszystko sprawia, że w Lesznie czeka ich małe mission impossible.

Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Szymon Woźniak, Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Szymon Woźniak, Bartosz Zmarzlik
KOMENTARZ. Nie tak miał wyglądać pierwszy mecz finałowy w wykonaniu Cash Broker Stali Gorzów. Tragedii co prawda nie ma, bo ostatecznie udało się wygrać z Fogo Unią Leszno, ale zaliczka dwóch punktów przed rewanżem to praktycznie żadna przewaga. Wszyscy z pewnością liczyli na więcej. Gdyby ktoś przed spotkaniem powiedział, że Janusz Kołodziej nie zdobędzie żadnego punktu, to pewnie w tej sytuacji wszyscy postawiliby krzyżyk na zespole mistrzów Polski. A tymczasem goście, bez pomocy swojego lidera, wywalczyli 44 punkty i są na autostradzie do ponownego zdobycia tytułu.

Problemem Stali był tor, który miał być ich atutem, a w gruncie rzeczy niewiele im pomógł (jeśli nie zaszkodził). W zasadzie na swoim poziomie pojechał jedynie Bartosz Zmarzlik, bo reszta mocno się męczyła. Szczególnie na skuteczności stracił Krzysztof Kasprzak, a i Martin Vaculik miał spore tąpnięcie w połowie zawodów. Nawierzchnia mocno utrudniała jakiekolwiek ściganie. Chyba nie będzie wielkim nadużyciem, jeśli powiemy, że zwyczajnie wiało nudą. Cuda na motocyklu próbował wyprawiać Zmarzlik, choć i nawet jemu niezwykle trudno było kogokolwiek wyprzedzać.

Gorzowianie mają nad czym myśleć przed rewanżem, bo chyba mało kto wierzy w ich sukces w Lesznie. Fogo Unia po raz kolejny udowodniła, że jest kompletnym i bardzo wyrównanym zespołem. Jak nie jedzie jeden, to drugi potrafi go zastąpić. No i na dokładkę juniorzy, którzy znów zrobili różnicę.

BOHATER. Piotr Pawlicki zaczął niemrawo, bo w pierwszym starcie miotał się na motocyklu i co chwilę oglądał za plecy. Brakowało mu szybkości, ale znalazł ją w trybie błyskawicznym. Kolejne biegi to popis kapitana Fogo Unii. Kapitalny moment startowy i mądra jazda na dystansie. Majstersztyk w jego wykonaniu to wyścig 15., w którym pokonał samego Bartosza Zmarzlika. Swoją drogą Pawlicki kolejny raz udowodnił, że w najważniejszych meczach drużyna może na niego liczyć. Rok temu był bohaterem finałów z Betard Spartą Wrocław, a teraz znów może się okazać, że pociągnie Unię do drugiego z rzędu tytułu.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Dryła, nSport+: W piątce najlepszych trenerów widziałbym Adama Skórnickiego

KONTROWERSJA. Bieg piąty i wykluczenie Janusza Kołodzieja. Zawodnik gości na wyjściu z pierwszego łuku zahaczył o Huberta Czerniawskiego, co skończyło się upadkiem obydwu. Sędzia szybko zdecydował o winie żużlowca Unii i chyba trudno się z tym werdyktem nie zgodzić. Sam zainteresowany miał nieco inny punkt widzenia tłumacząc, że junior Stali zaczął ostro ścinać do krawężnika. Pewnie trochę w tym racji było, ale koniec końców Kołodzieja nieco pociągnęło, dlatego sędzia nie mógł podjąć innej decyzji.

AKCJA MECZU. Generalnie niewiele działo się na gorzowskim torze, gdy idzie o spektakularne akcje. A jeśli już, to autorem tych wydarzeń był Bartosz Zmarzlik. Fajnie patrzyło się na jego powyginaną na wszystkie strony sylwetkę. Gorzowianin w wyścigu jedenastym po nie najlepszym starcie piękną i zdecydowaną szarżą minął Brady'ego Kurtza i przebił się za plecy Grzegorza Walaska. Prędkość w swoim motocyklu miał olbrzymią, dlatego niewiele potrzebował czasu, aby minąć także kolegę z pary.

CYTAT. "Ktoś go kur** musi założyć" - te słowa skierował do swoich zawodników trener Piotr Baron, kiedy dokonywał wyboru zawodników do biegów nominowanych. A tym, który miał być założony, był oczywiście Zmarzlik. Tego zadania podjął się Pawlicki i jak się później okazało, wykonał je bezbłędnie.

LICZBA 2. Tyle wynosi przewaga Stali nad Fogo Unią przed meczem rewanżowym. Trochę mało, z czego doskonale zdają sobie wszyscy sprawę w Gorzowie. Zremisować w jaskini lwa będzie przecież piekielnie ciężko. A tylko remis, bądź wygrana, da podopiecznym trenera Stanisława Chomskiego złoty medal.

Czy Stal Gorzów obroni w Lesznie przewagę z pierwszego meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (90)
  • evela Zgłoś komentarz
    Brawo Pawlicki dobry wybór Sparta to toksyczny klub
    • viva UL Zgłoś komentarz
      Przestrzegał bym z tą naszą koronacją. W Stali ma kto jechać,na pewno będą walczyć. Jedno jest pewne-to najważniejsze... Zapowiada się mega meczycho
      • Regres Zgłoś komentarz
        Halo Gorzów....wyjaśni mi ktoś logicznie co palą kibice w Gorzowie? Musi to byc jakis mega dobry towar bo takich haseł jak na ich flagach ( sektor kibiców) na trzeźwo raczej by nikt nie
        Czytaj całość
        wymyślił ? :):) zdrowo tam u was...czy was tam nie popielgoliło?
        • Saddam Zgłoś komentarz
          Będąc zupełnie szczerym to przewaga Stali nie wynosi 2 "oczka", ale 1,5. Przy identycznym wyniku w Lesznie tytuł wędruje do Unii.
          • speed333 Zgłoś komentarz
            • Artt Zgłoś komentarz
              Dlaczego o pewnych sprawach zwiazanych z przygotowaniem toru sie nie mowi?:)Bo uslyszymy w tv od mega eksperta ,ze tor przygotowuje gospodarz?Dlaczego cala druzyna po I serii pobladzila i to na
              Czytaj całość
              dwie serie?:)bo ustawia to i tamto na pamiec na Jancarzu?:)Jesli ktos myslal,ze Stal bedzie miala atut wlasnego toru w finale po szopkach i karach w tym sezonie to ja nie mam wiecej pytan;) Wszystkim ,ktorzy zawiesili medale zwlaszcza tym z Sf -12(6), 2, 11, 4, 14(6), 2, 0 =45pkt)Takie niemozliwe?:)Pozyjemy ,zobaczymy:)Stal ma srebro i mega sukces patrzac na caly sezon i na faworytow ligi przed i w trakcie sezonu:)Zrobili duzo wiecej niz ktokolwiek zakladal w srodku sezonu:)
              • stalowy holender Zgłoś komentarz
                nastepny toromistrz z urodzenia , snafca robienia torow ....znada czy to takie trudne do zrozumienia ze gdyby zrobili tor na , ktorym nagle zaczeliby wygrywac wszystko to odrazu komisarzyna
                Czytaj całość
                na apel gosci zaczalby go zmieniac (ubijac?) ....po drugie dostalibysmy taka kare i zawieszenia dla funkcyjnych ze nie pozbieraliby sie do nastepnego roku ...Stal nie jest pod ochronka jak Sparta wiec takie numery nie przejda ...ale jak sie chce psa uderzyc to kij sie zawsze znajdzie...
                • speed333 Zgłoś komentarz
                  A na marginesie , będąc redaktorem warto lepiej przygotować się do pisania sięgając do źródeł i sprawdzając fakty. Tor przygotowywał komisarz i kosmetykę tez on ordynował podczas
                  Czytaj całość
                  meczu, dziwne było to „wybiórcze”polewanie.
                  • speed333 Zgłoś komentarz
                    Szanse są dalej 50/50 , przypominam ze Gorzów przegrał w rundzie zasadniczej tylko 42:48 i obie drużyny jechały w osłabieniu. Zadecyduje znowu dyspozycja dnia i tor, a jaki będzie
                    Czytaj całość
                    zadecyduje niestety komisarz.
                    • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
                      Hampel z juniorami musiał by w sobotę pałę zapić,żeby Unia tego nie wygrała...
                      • pj pl Zgłoś komentarz
                        a ja uważam , że Unia będzie miała problem z presją, parciem na zwycięstwo. Stal teraz może wygrać, Unia musi. Jeżeli na początku pójdzie coś nie tak Stal dostanie wiatru w plecy, w
                        Czytaj całość
                        szeregach Unii nerwowość. pozdrawiam kibiców Unii i niech wygra lepszy.
                        • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM Zgłoś komentarz
                          Gorzów wygra w Lesznie a Motor odrobi straty i awansuje do EL
                          • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
                            Dopiero co pisali że w Lesznie może być lament bo Stal jest mega silna a teraz nie dają jej szans. SF poczekajmy może na rewanż bo jeszcze wszystko możliwe.
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×