WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legenda Stali Gorzów oceniła sezon. Jest pod wrażeniem zachowania Zmarzlika

Cash Broker Stal Gorzów zakończyła sezon 2018 ze srebrnym medalem DMP. Drugich miejsc było jeszcze więcej. Pozytywnie ten rok ocenia legenda klubu, Bogusław Nowak, który niegdyś seryjnie zdobywał ligowe złota.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Bogusław Nowak (na wózku) w otoczeniu kolegów ze Stali

To nie był łatwy sezon dla gorzowskiej drużyny, która musiała przetrwać w sumie osiem urazów swoich zawodników. Rafał Karczmarz był nawet zmuszony pauzować dwukrotnie. Stąd też nie dziwi fakt, że wicemistrzostwo jest traktowane jako sukces.

- Stal z tym składem i po kontuzjach mogła różnie skończyć. Jednak mobilizacja i końcówka rozgrywek pokazały, że drużyna jest scalona, chce coś osiągnąć i ten tytuł wicemistrza Polski to jest ogromne osiągnięcie w tym sezonie. Myślę, że przed rozgrywkami w ciemno byśmy brali taki wynik. Chociaż oczywiście planem było mistrzostwo. Innego celu sobie nie wyobrażam. Aż tak daleko nie byliśmy, bo po dziewiątym wyścigu rewanżu mieliśmy remis. Była realna szansa to utrzymać. Skończyło się trochę inaczej, ale z tego, co widzę, to Stal jest srebrna. I młodzieżowcy i inne wyniki na srebro - mówił Bogusław Nowak.

Rzeczywiście Cash Broker Stali Gorzów wyraźnie spodobały się tegoroczne srebrne medale, gdyż zgarnęli takowe nie tylko w PGE Ekstralidze, ale też w MMPPK, DMPJ, a indywidualnie dorzucił takowy Karczmarz z IMEJ oraz Bartosz Zmarzlik w Speedway Grand Prix.

To pokazuje, że zawsze czegoś brakowało. Seria drugich miejsc może być jednak doskonałą motywacją, by w przyszłym roku wszystkie srebrne medale zamienić na złote. - To jest właśnie ten cel i motywacja dla zawodników. Szykujemy się na mistrza. My jak robiliśmy tytuł cztery razy z rzędu, to właściwie zrobiliśmy sobie małą krzywdę. Kibice przestali przychodzić, bo wiedzieli, że mecze są wygrane. Pytanie było tylko do ilu? Nie było w zasadzie na co patrzeć. To też nie jest rozwiązanie. Ta rotacja, spadki, awanse - to wszystko jest potrzebne, żeby co roku podnosić swoją wartość - zauważył indywidualny mistrz Polski z 1977 roku.

Co należy więc zmienić, by w przyszłym roku cieszyć się z drużynowego mistrzostwa Polski? - Niewiele. Jeden senior na pewne osiem punktów. To by było wszystko. Oby utrzymali jak najwięcej żużlowców z obecnej drużyny. Trzeba dziękować Bogu, że Bartkowi pieniądze nie przysłoniły oczu i zrezygnował z wielkich zarobków na rzecz jazdy w Gorzowie. Chwała dla niego. Na nim można zbudować wszystko, bo bez niego nie byłoby niczego - zakończył Nowak.

ZOBACZ WIDEO Zdobyli dwa złote medale z rzędu, ale Smektała chce hat-tricka


Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

***

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że seria srebrnych medali da motywację, by zdobyć złote "krążki" za rok?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Zmarzlik rzeczywiście zachował się dobrze, ale w tym sezonie i tak nierealne było, aby jakiś klub go skusił lepszymi warunkami niż Stal.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysiek Banasiak 0
    Ja tam bym juniorom dał spokój. Do złota zabrakło nam 5 pkt. W Lesznie potrzebowaliśmy remisu, czyli 45 pkt. Z tych 45 pkt, Bartek zdobył 15, czyli 1/3. Pozostałe 30 miało zrobić 6 facetów, czyli po 5 na głowę. Zrobili to tylko KK - 10 i Martin - 7. Juniorzy jechali jak jechali i można powiedzieć, że Rafał był lepszy od Kubery (3 do 2). U nas brakło pkt seniorów - Walasek 1, Woźniak 3. I nasze trio Martin, Walasek, Woźniak - 7 zer. A, że junior Unii Smektała robi w finale 9 pkt i jest lepszy od naszego trio i także od Mistrza Polski, wcale nie znaczy, że przegraliśmy złoto przez juniorów. Stal była wielka przez cały sezon, a w finale brakło nie wiele....
    Petrus Co należy więc zmienić, by w przyszłym roku cieszyć się z drużynowego mistrzostwa Polski? - Niewiele. Jeden senior na pewne osiem punktów. To by było wszystko. Finałowy dwumecz z Lesznem, Stal przegrała tylko ośmioma punktami. Młodzieżowcy z Leszna, w finałach zdobyli 21 punktów, plus 4 bonusy, a gorzowianie 6 punktów i 1 bonus. Przy tak potężnej przewadze w formacji juniorskiej, w drużynie Byków, to uważam, że Stal w finałach jednak wstydu nie przyniosła. Mam nadzieję, że prezes Zmora powalczy jeszcze, o Grzegorza Zengotę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gryf 0
    "Co należy więc zmienić, by w przyszłym roku cieszyć się z drużynowego mistrzostwa Polski? - Niewiele. Jeden senior na pewne osiem punktów. To by było wszystko."
    Taaaaa, Panie Bogusiu, przy założeniu że Vaculik zostaje w Stali to zgoda, i że za Walaska senior na 8 pewnych punktów to i złoto murowane :-))). A na dzisiaj z Kildemandem i Thomsenem to ja brąz biorę w ciemno! I nie daj Boże kontuzji bo drugi raz nam Walaska nie pożyczą!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×