Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puszakowski z rozbrajającą szczerością: Uważam się za idiotę

Kilka dni temu żużlową karierę zakończył Mariusz Puszakowski. Zawodnik ten zorganizował turniej pożegnalny, w którym wzięło udział wielu znanych zawodników. Wychowanek Apatora Toruń już jakiś czas temu wiedział, że skończy z jazdą.
Michał Konarski
Michał Konarski
Mariusz Puszakowski WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Mariusz Puszakowski

Kariera Mariusza Puszakowskiego była długa i kolorowa, ale jak się okazuje, wcale nie musiał on zostać żużlowcem. - Mieliśmy jechać do cyrku, ale kolega szwagra trochę wypił i nie mógł jechać samochodem. Nastąpiła więc zmiana planów. Poszliśmy na żużel. Byłem zniesmaczony sytuacją, ale koniec końców wyszło mi to na korzyść. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia - wspomina zawodnik.

Nie da się ukryć, że naszego rozmówcę wykończyły ciężkie kontuzje. Nie da się swobodnie rozwijać, co chwilę łamiąc inną kość. - To prawda. Wszystko mogło się całkiem inaczej potoczyć. Wracanie do tego jednak nie ma sensu. Czasem się budzę i myślę "mogło być inaczej". Ale to mi niepotrzebne. Teraz w moich planach jest tylko przyszłość i na przykład Kalifornia. Chcę tam jechać - zadeklarował.

Puszakowski w bardzo zabawny i szczery sposób wytłumaczył dlaczego nie lubi oglądać swoich wypowiedzi w telewizji. - Wywiadów ze sobą nie oglądam, bo uważam się za idiotę. To, co wygaduję nie mieści się czasem w głowie. Nawijam od rzeczy, a na drugi dzień w ogóle tak nie myślę. Emocje i adrenalina robią swoje - słusznie zauważył.

Coraz częściej żużlowcy prowadzą swoje kariery jeszcze długi czas po ukończeniu 40. roku życia. Co zatem skłoniło Puszakowskiego do zakończenia startów? - Chyba coś we mnie wygasło. Nie podjąłem decyzji pochopnie. Mógłbym jeszcze coś tam odjechać, ale nie było sensu przeciągać. Zadzwonili z Krosna, więc postanowiłem pomóc. Coraz bliżej było mi jednak do końca kariery - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Smektała: Kolegów na torze nie ma, ale trzeba się szanować

Czy karierę Puszakowskiego rzeczywiście wyhamowały ciężkie kontuzje?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×