Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Masters mierzy siły na zamiary. Odszedł z Lublina, bo PGE Ekstraliga to dla niego za wysokie progi

Awans Motoru Lublin do PGE Ekstraligi był dla Sama Mastersa informacją zarówno dobrą, jak i złą. Z jednej strony przyczynił się do wielkiego sukcesu, ale z drugiej musiał szukać nowego klubu. Wśród najlepszych jeździć nie chce. Przynajmniej na razie.
Michał Konarski
Michał Konarski
Sam Masters WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Na zdjęciu: Sam Masters

Choć Australijczyk potrafił już pokonywać żużlowców ze światowej czołówki, to twardo stąpa po ziemi. Nie nadaje się póki co do PGE Ekstraligi. To było głównym powodem, dla którego zmienił pracodawcę. - Odszedłem, bo po prostu chciałem zostać w I lidze - nie ukrywa Sam Masters. - Jako że klub awansował, to musiałem coś zrobić. Wówczas Mariusz Staszewski się mną zainteresował, co mnie bardzo ucieszyło. Jeździłem już w Ostrowie i fajnie ten czas wspominam - dodaje.

Nasz rozmówca bardzo dobrze mówi o klubie z Lublina, w którym spędził ostatni sezon. - To była naprawdę świetna drużyna. Trener Śledź to super człowiek, a Kuba Kępa zawsze chętny do pomocy. Tworzą zgraną ekipę i życzę im wszystkiego dobrego w nowym sezonie. Oby zrobili jak najlepszy wynik - mówi, czym jednoznacznie daje do zrozumienia, że nie chce palić za sobą mostów i w przyszłości spokojnie mógłby do Motoru wrócić.

Sezon 2018 w polskiej lidze był dla Mastersa niezbyt udany. Miał sporo przeciętnych spotkań, które z pewnością wpłynęły na jego zdanie o własnych możliwościach. - Było mi ciężko. Zacząłem od kontuzji nogi, która aż do końca rozgrywek nie wróciła do pełnej sprawności. Cieszę się chociaż z tego, że w Anglii było bardzo dobrze. Zakończyłem rok z wysoką średnią, jako najlepszy zawodnik Wolverhampton. Przede mną trochę jazdy w Australii, do przyszłego sezonu chcę się dobrze przygotować. Na początek mam mistrzostwa kraju, to już w styczniu - zakomunikował na koniec.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej był na granicy wyczerpania. Krok od anoreksji



Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Czy również uważasz, że PGE Ekstraliga to dla Mastersa za wysokie progi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Ostrów jak by nie było ma solidny skład.Powodzenia w lidze.
    • stalowy holender Zgłoś komentarz
      w zwiazku z banowaniem mojego konta przez administratorow tego nedznego portalu , postanowilem zlikwidowac moje konto i przeniesc sie na portal , ktory ceni wolnosc slowa a cenzura nie jest
      Czytaj całość
      zawiadywana przez ludzi malostkowych i nieprofesjonalnych , odpornych na sugestie o swoich obowiazkach... pewnie wielu trolli bedzie sie z tego zadowolonych , ale pozdrawiam wszystkich normalnych ...bedzie mi tego brakowac Ps . mam zamiar sprobowac gdzies indziej ...moze do widzenia
      • lubelfan Zgłoś komentarz
        sorki ale nie odszedl a klub nie podjal z nim zadnych rozmow po kiepskim sezonie. dostawal tyle szans jak nikt w druzynie. byl slaby i tyle. zycze mu naprawde swietnego jezdzenia w Ostrowie bo
        Czytaj całość
        to fajny gosc
        • Włókniarz 1946 Zgłoś komentarz
          Dla Daniela i Sama Ekstraliga to za wysokie progi ? Może trzeba zadać pytanie dla kogo ze składu Motoru te "progi" nie są za wysokie ? AJ, Zengi jakoś dadzą radę... Reszta... widzę
          Czytaj całość
          ciemność niestety... Tym niemniej życzę powodzenia Koziołki, miło będzie odwiedzić Lublin po latach :) Pzdr.
          • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
            Masters da rade to nie jest zly zawodnik w Krakowie miał kiedyś swietne mecze. Jedyną jego wadą jest to że to startowiec i często jest mijany po trasie (moze kwestia sprzetu)
            • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
              Patrząc na miniony sezon to i 1 liga wydaje się za mocna dla niego :D
              • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                Masters po prostu boi sie spotkac w ekstralidze z Markiem Hucko. To ma byc rewanz za Australie;)
                • docent furman Zgłoś komentarz
                  Masters to bedzie duze wzmocnienie na 2 linie to będzie juz inny zawodnik jak w Lublinie .
                  • krynston Zgłoś komentarz
                    Myślę, że decyzja o rozstaniu była dwustronna i nie wymagała długich uzgodnień. Sam niestety z tą formą to i na przyszłoroczną pierwszą ligę nie jest mocny i Ovia ryzykuje mocno.
                    Czytaj całość
                    Poza tym tak jak już BartekS napisał, woleliśmy Klinga w PO zamiast Sama a to już mówi samo za siebie.
                    • AMON Zgłoś komentarz
                      Obawiam się że i Nice PLŻ może to być z byt wysoko dla Mastersa :)))
                      • Motorynka77 Zgłoś komentarz
                        Uważam ze i I liga dla Mastersa to za wysokie progi.
                        • BartekS Zgłoś komentarz
                          To chyba Lublin nie chciał Mastersa, a nie odwrotnie. Bał się jeździć w elipie? On w 1 lidze przez cały rok nie był w stanie dobrego wyniku zrobić, a jeździł w drugiej części sezonu
                          Czytaj całość
                          tylko i wyłącznie z powodu kontuzji Jeleniewskiego... Chciałbym też redaktorowi przypomnieć, że na finał PO Lublin wolał ściągnąć J. Klinga niż znowu dać szansę Masterowi...
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×