WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marta Półtorak. Półtora okrążenia: Motor jest teraz w gorszej sytuacji niż przed transferem Łaguty. Oczy na Rzeszów!

- Jeśli Grzegorz Zengota będzie wykluczony ze startów na początku sezonu, Motor mało tego, że nie wrócił do punktu wyjścia. On znalazł się w jeszcze gorszym położeniu niż przed transferem Łaguty - pisze w swoim najnowszym felietonie Marta Półtorak.
Marta Półtorak
Marta Półtorak
Newspix / Piotr Charchula / Na zdjęciu: Marta Półtorak

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
"Półtora okrążenia" to cykl felietonów Marty Półtorak, prezes Stali Rzeszów w latach 2004-2013.

***

Współczuję Motorowi Lublin. Dostali straszny podmuch wiatru w oczy i nie chciałabym być w ich skórze. Kontuzja Grzegorza Zengoty sprawiła, że znaleźli się w bardzo niekomfortowej sytuacji. Jeśli prawdą jest, że Grzesiek nie będzie zdolny do jazdy przez znaczną część sezonu, a przynajmniej nie w pierwszych kolejkach, to twierdzę, że Motor mimo transferu Grigorija Łaguty, mało tego, że nie wrócił do punktu wyjścia, on wylądował w jeszcze gorszym położeniu. Przecież Rosjanin także nie będzie dostępny w pierwszej połowie sezonu.

Lublinianie już w pierwszej kolejce podejmują MRGARDEN GKM Grudziądz, ale akurat ten beniaminek różni się od poprzednich. Stosunkowo dawno nie było go w PGE Ekstralidze więc dla wszystkich przyjezdnych miejscowy tor nosi znamiona dość zagadkowego. Żużlowcy gości nie wiedzą czego się tam spodziewać. Najlepsi obcokrajowcy praktycznie w ogóle nie mieli okazji tam występować. Dlatego mimo braku Zengoty, nie przekreślałabym szans Motoru na sukces podczas inauguracji. Z drugiej strony grudziądzanie marzący o czymś więcej niż tylko walka o utrzymanie, stają przed olbrzymią gratką na wykorzystanie daru od losu.

Czytaj także: Karol Baran: Odmówiłem kilku dobrym klubom. Wierzyłem w Stal

Każdy uraz, bez względu na pozycję zawodnika w zespole, osłabia jego morale. Pamiętam takie zderzenie za swojej prezesury w Rzeszowie, gdy Scott Nicholls uległ wypadkowi w jednym z turniejów Grand Prix. Dzień później miał dojechać na zawody ligowe w Tarnowie. Niestety, obrażenia były na tyle poważne, że Anglik nie mógł nas wspomóc. Skazano nas na pożarcie jeszcze przed pierwszym wyścigiem. Wówczas jeden z zawodników, na którego nikt nie liczył, zaprezentował genialną dyspozycję. Pojechał spotkanie życia, zdobywając najwięcej punktów, później nie zbliżając się nawet do tego dorobku. Ten przykład pokazuje, że różne rzeczy zdarzają się w sporcie i nie należy na nikogo stawiać krzyżyka zawczasu.

Motor nie jest mi obojętny i trzymam za niego mocno kciuki. Znajduje się tam obecnie mocny zaciąg rzeszowski, któremu kibicuję. Być może przed Dawidem Lampartem i Pawłem Miesiącem szerzej otwiera się furtka na pokazanie swoich umiejętności. Działacze dużo obiecują sobie po zdolnej młodzieży m.in. z Wiktorem Lampartem. Inna sprawa, że sztab szkoleniowy z kolejnym rzeszowianinem Maćkiem Kuciapą stoi przed karkołomnym zdaniem. Kontuzja Zengoty zdecydowanie zawęża wszelkie pole manewru. Poza tym olbrzymim sentymentem darzę kierownika drużyny - Jacka Ziółkowskiego. Współpracowałam z nim wiele lat i z całą stanowczością mogę powiedzieć, że jest mi bardzo bliski. Sentyment jest zatem nie podwójny, a nawet poczwórny!

Czytaj także: W Rzeszowie będzie wielki żużel. Zaangażowała się Marta Półtorak

Wracając na chwilę do Dawida i Pawła, oni muszą ten stan potraktować jako sprzyjającą okoliczność. Obaj doskonale znają obiekt w Lublinie i albo teraz wykorzystają swoje pięć minut, albo kolejna okazja już się nie nadarzy. Nie ma co prawda walki o skład, ale presja towarzyszy zawsze i od niej nie uciekniemy. Nie ciąży ona przecież tylko na Lamparcie, czy Miesiącu, lecz na każdym zawodniku. Oczywiście, na danych sportowców patrzymy przez pryzmat ich dotychczasowych dokonań. Zawsze jednak zaznaczam, że sezon sezonowi nierówny. Życzę obu panom, aby zastąpili Zengotę w sposób godny!

Marta Półtorak

ZOBACZ WIDEO Ważna rola ojców w żużlowych teamach. Zmarzlik i Janowski zdradzają szczegóły

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (86):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • slawer 0
    chyba ci sie ligi pomyliły kolego albo kluby :D
    Wielki Motor Szczescie ziomek to wy mieliscie ze przez chwile dalismy sie wam pocieszyc po pierwszym finale. Po takiej dominacji Motoru w calym sezonie szukanie marnych wytlumaczen wlasnej porazki jest niegodne prawdziwego kibica.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • slawer 0
    ?? nie wiem o co ci chodzi ja nie jestem z Rybnika jak cos :D
    Anastazy Tu się zgadzam 14 punktów przewagi roztrwonić fakt słabo ha ha .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cz-waCKM 0
    - Bez obaw ochloniecie :) - Czas pokaże kto dostanie i kto jest cienki... :)
    мurgrabia Oczywiście masz racje. Przypominam ze Jonsson i Grisza zna wasz tor:)A sypać będą chyba popiołem żebyśmy ochłonęli .A tak na powaznie to obawiam sie ze dostaniecie od nas 2xrazy.Za ciency jestescie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (83)
Pokaż więcej komentarzy (86)
Pokaż więcej komentarzy (86)
Pokaż więcej komentarzy (86)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×