Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Maciej Polny o odwołaniu Złotego Kasku. "Burza rozpętała się przez dwóch chłopaków"

- Burza rozpętała się przez dwóch chłopaków - powiedział Maciej Polny po odwołaniu finału Złotego Kasku. Działacz z Gdańska był jedną z osób odpowiedzialnych za organizację zawodów w Pile.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Maciej Polny WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Maciej Polny

Sobotni finał Złotego Kasku w Pile został odwołany z powodu źle przygotowanego toru. Żużlowcy zwracali uwagę, że brakuje na nim nawierzchni i odkryte były krawężniki na prostych. W takich warunkach bardzo łatwo było o fatalny w skutkach wypadek.

- Chciałbym przeprosić kibiców, bo to nie jest wina Polonii Piła. Cenię, że działacze podjęli się wyzwania, by tę imprezę zorganizować. Burza rozpętała się przez dwóch chłopaków - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Maciej Polny, współorganizator sobotniego finału.

Czytaj także: Pawlicki skomentował odwołanie Złotego Kasku

Zdaniem Polnego, w takich warunkach można było odjechać turniej w Pile. - Rozumiem żużlowców, szanuję ich, ale wada tego toru nie nadawała się do tego, by wszyscy podpisali pismo odmawiające startu. Oni jeżdżą na gorszych torach w Czechach, Niemczech czy Skandynawii. Wiem, bo sam na nich bywam - dodał.

Działacz zdradził też, że początkowo część żużlowców chciała, aby zawody odbyły się zgodnie z planem. - To kolejna skaza na polskim żużlu, która nie pomoże klubom się rozwijać. Ponad połowa zawodników w pierwszej chwili chciała jechać. Szkoda, bo to strata dla nich i dyscypliny - wyjaśnił w rozmowie z Tomaszem Lorkiem.

Czytaj także: PGG ROW wyczerpał limit wpadek 

- Jeśli połowa stawki w pierwszej chwili nie narzeka, ale pod wpływem opinii kolegów zmienia zdanie, to coś jest nie tak - podsumował Polny.

ZOBACZ WIDEO Jakub Jamróg: Zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie ciężki sezon we Wrocławiu

Czy odwołanie Złotego Kasku to dobra decyzja?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (54):

  • doc holliday Zgłoś komentarz
    Dobre, to w tej firmie kreatura zakotwiczyła! Szkoda, że nie w prokuraturze!
    • William Frankowski Zgłoś komentarz
      Winny to jest tylko organizator. Nie dopilnował odpowiedniego przygotowania toru i nie ma tłumaczenia moim zdaniem. Komisarz nigdy nie powinien przyjąć tego toru.Zreszta po co komisarze jak
      Czytaj całość
      dopuszczają takie tory.To kpina. Rozumiem klub z Piły ale to nie on w tym wypadku jest organizatorem.A pzm jak wiedział jaki jest tam tor to nie powinien przydzielać pile organizacji takiego turnieju
      • cim Zgłoś komentarz
        Panie działaczu z Gdaniska, jeśli pan twierdzi że można było te zawody odjechać to trzeba było wsiąść na motor i pokazać że można. Najlepiej jak się siedzi na stołku.
        • Saddam Zgłoś komentarz
          Właśnie przez takich Januszy biznesu jak pan Polny żużel nie jest traktowany poważnie przez FIM.
          • Cortez Zgłoś komentarz
            Co to za typ ten Polny - jeżdżą na gorszych to mogą się połamać i na tym.... kuriozum. Chęć zysku zaślepia rozumy pewnym ludziom. Przecież każda godz przygotowania toru
            Czytaj całość
            kosztuje...... a szkoda zysku skoro po drugiej stronie to tylko zdrowie zawodników
            • Terolo Zgłoś komentarz
              Dobrze zrobili powinno to wpłynąć w przyszłości na przygotowanie torów regulaminowych .Jak można taką tandetę odwalić betonowy krawężnik chyba kogoś poj.
              • Stary Poznaniak Zgłoś komentarz
                Panie Polny pamiętam że za Pana rządów w Wybrzeżu różnie bywało z torem. Łatwo się mówi jak nigdy nie siedziało na motocyklu, a kości nie pękały w skutek upadków. Dzisiejsze
                Czytaj całość
                motocykle są inne od tych sprzed kilku lat, kręcą więcej obrotów a przełożenia są małe co powoduje że reakcja motocykla jest inna. Dlatego aby było bezpieczniej to trzeba prostych torów. Mam dość chłopakōw na wózkach, widać Polny ma inne zdanie.
                • brak_zawodnika Zgłoś komentarz
                  Pytanie co z tym zrobić dalej? Skoro nikt nie chciał walczyć na torze o awans do GP, to może czas by gksż z Cieślakiem ukrócili takie praktyki i kaprysy zawodników, odwołali zupełnie
                  Czytaj całość
                  finał ZK, a nominacje przyznali albo na podstawie wyników ligowych, albo własnych wyborów (Hampel na przykład nie odmówił, niech jedzie) ? Skoro to prawda że w innych krajach jeżdżą na gorszych torach, to faktycznie chyba czas ich przywołać do porządku i pokazać kto tu rządzi (tak samo jak zrobili z obco, wymuszając priorytet startów w polskiej lidze). Jak raz szanse na GP stracą już na starcie sezonu, to może za rok będą mieli więcej odwagi i przestaną czepiać się o pierdoły. Pawlicki szans na nominację by pewnie nie miał, za olanie obozu kadry (podobnie Drabik). Jeśli gksż chce rządzić polskim żużlem to muszą to robić twardą ręką dla wszystkich. Jak wchodziły nowe tłumiki to też paru zawodników którzy mieli tu jechać (m.in. Kołodziej i Miedziński) grozili odmową startu w el. GP w Togliatti, a w dniu zawodów pokornie się na nich stawili i pojechali. Można to na nich wymusić? Można, tylko trzeba działać konsekwentnie i nie dać się zastraszyć gwiazdorom, bo to oni mają najwięcej do stracenia.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Turniej został (już) odwołany - czasu nikt nie cofnie. Ciekawe kto i komu coś powie i zrobi. Nie mogą schować głowy w piasek.
                    • Slawek 10 Zgłoś komentarz
                      Panie Polny,jak to dobrze ze tych dwoch zawodnikow sie znalazlo i mialo odwage to publicznie powiedziec,z calym szacunkiem ale czlowiek cale zycie uczy sie na bledach.
                      • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                        Samuraj,wez lepiej zmien co rok organizatorow MPPK,ZK czy IMME,bo to jest nudne.
                        • dokker Zgłoś komentarz
                          Ten jegomość nie ma pojęcia o bezpieczeństwie podczas turnieju brawo dla zawodników oni cenią swoje zdrowie i życie
                          • HUZARZY ŚMIERCI Zgłoś komentarz
                            Wystaje betonowy krawężnik, on w ogóle nie powinien być widoczny, a wystaje w naszą stronę, czyli stronę haka. Tak samo banda – jest schowana, na oko 5 centymetrów, gdyby wpadł nam w
                            Czytaj całość
                            to miejsce hak, to można się po prostu zabić – tłumaczy Janusz Kołodziej...Jak się dowiadujemy, tor był nieregulaminowy, co przyznał sam sędzia, natomiast zawodnicy mieli przystąpić do rywalizacji. – Sędzia stwierdził, że tor jest nieregulaminowy, ale nakazano nam jechać – wyjaśnia żużlowiec Fogo Unii Leszno. „Koldi” przyznaje, że wszyscy przyjechali tutaj jechać o najwyższe cele, gdyż stawką jest awans do eliminacji cyklu Grand Prix oraz SEC. Natomiast to nie jest warte tego, aby narażać swoje życie.
                            Zobacz więcej komentarzy (41)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×