Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGG ROW - Orzeł: gospodarze wyczerpali limit wpadek. Woryna i spółka mogą się zrehabilitować (zapowiedź)

Porażka w Gnieźnie sprawiła, że już na początku sezonu PGG ROW Rybnik wyczerpał limit wpadek. W wielkanocną niedzielę rybniczanie muszą pokonać na własnym torze Orła Łódź. To drugie podejście do tego spotkania.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Kacper Woryna WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Kacper Woryna

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Nie tak miała wyglądać inauguracja Nice 1.LŻ w wykonaniu PGG ROW Rybnik. Plan trenera Piotra Żyty zakładał pokonanie Orła Łódź, a następnie wywiezienie punktów z Gniezna. Tyle że w pierwszym terminie spotkanie z łodzianami zostało odwołane, a w Wielkopolsce dość niespodziewanie "Rekiny" zanotowały porażkę.

Powtórka meczu z Orłem będzie budzić nie lada emocje. Na Górnym Śląsku nie brakuje bowiem opinii, że zawody na początku kwietnia można było odjechać zgodnie z planem. Goście przestraszyli się jednak trudnego toru i spanikowali po ledwie jednym wyścigu. Gdyby spotkanie było wtedy kontynuowane, najpewniej PGG ROW pokonałby łodzian w cuglach.

Czytaj także: Limiter obrotów wyjdzie zawodnikom na dobre

To jednak przeszłość. Prognozy dla Rybnika na świąteczne dni są optymistyczne i żużlowcy będą rywalizować na dobrze przygotowanej nawierzchni. Tym razem pogoda nie dorzuci pięciu groszy do widowiska. Hans Andersen czy Rafał Okoniewski spróbują zatem napsuć krwi gospodarzom w nieco innych warunkach. To właśnie oni na początku miesiąca mieli zgłaszać najwięcej zastrzeżeń do stanu toru. 

ZOBACZ WIDEO Mistrz z kolejnym zwycięstwem. Zobacz skrót meczu Get Well Toruń - Fogo Unia Leszno

Jeśli jednak szukać pozytywów po stronie PGG ROW-u, to jest nim powrót Daniela Bewleya do składu. Kibice rybniczan nie zapomnieli, jak Brytyjczyk zachwycał na I-ligowych torach przed rokiem i pozostaje im mieć nadzieję, że po kontuzji Bewleya nie ma już śladu. Inna kwestia, że gorzej niż Siergiej Łogaczow nie pojedzie.

Z pewnością za wpadkę z Gniezna będą się chcieli zrehabilitować Kacper Woryna i Linus Sundstroem, bo to ich punktów zabrakło do pokonania ekipy z pierwszej stolicy Polski.

Smaczkiem tych zawodów będzie powrót Tobiasza Musielaka do Rybnika. Wychowanek leszczyńskiej Unii bronił barw "Rekinów" w roku 2017, gdy drużyna spadała z PGE Ekstraligi. Wtedy nie pozostawił po sobie najlepszego wrażenia i nie chciał też startować w klubie na niższym szczeblu rozgrywek. Dlatego obie strony rozstały się bez żalu. Teraz Musielak wyrasta na krajowego lidera Orła. 

Czytaj także: Kluby lepiej traktują obcokrajowców niż naszych

Przed sezonem wielu ekspertów widziało w rybniczanach głównego kandydata do awansu do PGE Ekstraligi. To dodatkowo zwiększa presję na "Rekinach". Zwłaszcza, że w niedzielę na stadionie przy ul. Gliwickiej powinien zjawić się komplet publiczności. I nie będzie on zakładać innego scenariusza niż wygrana PGG ROW-u.

Awizowane składy: 

Orzeł Łódź
1. Hans Andersen
2. Rohan Tungate
3. Rafał Okoniewski
4. Kai Huckenbeck
5. Tobiasz Musielak
6. Piotr Pióro

PGG ROW Rybnik
9. Troy Batchelor
10. Daniel Bewley
11. Linus Sundstroem
12. Mateusz Szczepaniak
13. Kacper Woryna
14. Przemysław Giera

Początek spotkania: 18:00 (Transmisja Eleven)
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Krzysztof Okupski
Przewodniczący jury: Dariusz Cieślak 

Przewidywana prognoza pogody na niedzielę (yr.no):
Temperatura: 17°C
Deszcz: 0 mm
Wiatr: 10 km/h

Czy PGG ROW Rybnik pokona Orła Łódź?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • WB Zgłoś komentarz
    Panie Kuczera ROW by wygrał w cuglach co za głupoty pan wypisuje nawet w powtórce nie będzie żadnych cugli chociaż ROW będzie już w najmocniejszym składzie .
    • hmm Zgłoś komentarz
      "Porażka w Gnieźnie sprawiła, że już na początku sezonu PGG ROW Rybnik wyczerpał limit wpadek" WPADEK !? HAHHA Przecież liga jest tak wyrównana ,że każdy może wygrać z każdym.
      Czytaj całość
      • siber Zgłoś komentarz
        Ten komentarz długo nie będzie istniał , bo Kuczera nie lubi krytyki . Zaraz go usunie
        • siber Zgłoś komentarz
          Teraz już widzicie jaki jest poziom dziennikarstwa Kuczery , ziomka z Rybnika .Pismaku ślinisz się Bewleyem a on w czwartek w meczu ligi angielskiej zrobił 0 ( zero ) punktów w 3
          Czytaj całość
          biegach - 0,w, 0 .
          • krynston Zgłoś komentarz
            Przegrali jeden mecz w lidze gdzie do PO wystarczy pokonać 3 drużyny, w lidze gdzie nikt nie spada bezpośrednio i już wyczerpali limit? Jakieś bzdury.
            • Pablo76 Zgłoś komentarz
              "Gdyby spotkanie było wtedy kontynuowane, najpewniej PGG ROW pokonałby łodzian w cuglach". - panie Kuczera, pański poziom dziennikarstwa osiągnął juz dna. Żużel to jest bardzo
              Czytaj całość
              nieprzewidywalny sport a pan jeszcze o tym nie wie ? Wrozbita z pana a nie dziennikarz. Jaki wynik pan typował w Gnieznie ? Śmiem watpic ze stawiał pan na Start ze wygra w cuglach ! A w poprzednim sezonie typował pan ze ROW przegra w Lublinie różnicą 16 pkt ? Chyba jeszcze musi sie pan dużo uczyc albo najlepiej ... kończ pan wstydu oszczędź !!!
              • undertaker Zgłoś komentarz
                Autor tekstu też już wyczerpał limit wpadek
                • elgato Zgłoś komentarz
                  Rozumiem Panie Kuczera, że po dzisiejszej przegranej- ROW stracił już szansę na awans do PGEE?
                  • corduroy Zgłoś komentarz
                    pierwszy mecz w dodatku na wyjeździe, i limit wpadek wyczerpany? Radzę autorowi w poniedziałek, z okazji dyngusa, wylać sobie kubeł wody na głowę.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×