WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Cieślak przed inauguracją Grand Prix: Nie jestem optymistą. Dudek nie jest sobą, Zmarzlik jedzie na 75 procent

W sobotę o 19.00, na PGE Narodowym w Warszawie, inauguracja żużlowej Grand Prix 2019. Trener kadry Marek Cieślak ma wątpliwości, czy to będzie dobry turniej dla Polaków. - Nasi nie są w formie - mówi Cieślak.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Mateusz Domański / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Ostrzymy sobie zęby na sobotni turniej Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland, a tymczasem trener kadry Marek Cieślak nie ma dla nas dobrej nowiny, gdy idzie o ocenę szans Polaków w tych zawodach. - Przeważnie byłem super optymistą. Teraz tak nie jest - mówi nam Cieślak.

Zmarzlik może stracić dwa biegi

Od jakiegoś czasu mówi się, że wicemistrz świata Bartosz Zmarzlik w tym roku stoczy z Taiem Woffindenem walkę o złoto. - I szkoda, że nie będzie Bartka na piątkowym treningu i kwalifikacjach czasowych (na ich podstawie zawodnicy będą wybierali numery startowe - dop. aut.) - uważa Cieślak. - I już nie chodzi o to, że może przez to dostać gorszy numer. Bardziej o to, że nie będzie miał okazji pojeździć i zapoznać się z geometrią toru, łukami. Narciarz przed slalomem ogląda trasę i koduje sobie w głowie, gdzie są tyczki. Z żużlowcem jest tak samo. Może się okazać, że Bartek straci pierwsze dwa biegi na rozpoznanie, zamiast zbierać punkty.

Czytaj także: Plusy i minusy. Sparta musi dostać po łapach za plandekę

- Poza tym Zmarzlik nie jest jeszcze w najlepszej formie. Nie jedzie na 100, ale najwyżej na 75 procent. Widziałem go z bliska na półfinale SoN w Landshut, stąd taka opinia. Z drugiej strony, taką mam nadzieję, nadrobi wiele sercem do walki - komentuje Cieślak.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Jacek Frątczak zniknął z mediów? Menedżer zabrał głos

Nad Dudkiem wisi ubiegłoroczna kontuzja

- Nad Patrykiem ciąży kontuzja z ubiegłego roku - komentuje trener kadry. - To, co teraz widzimy, to nie jest ten Dudek w najlepszym wydaniu. Nie wiem też, jak wpłynie na niego ten upadek z ostatniego meczu z Motorem. Na moje oko, to tam mogło się coś stać. Mnie to śmierdziało jakimś urazem więzadeł, względnie jakimś naciągnięciem w pachwinie. Trzeba jednak mieć nadzieję, że wszystko jest dobrze. We wtorek liga szwedzka, gdzie Dudek ma jechać, wtedy będziemy mądrzejsi.

Styl jazdy Kołodzieja nie pasuje na krótkie tory

Janusz Kołodziej wraca do GP po latach. Zdaniem Cieślaka będzie mu bardzo trudno. - Zmierzy się z żużlem w wydaniu toru jednodniowego, gdzie trudno szukać prędkości jadąc po szerokiej, a on to lubi - zauważa szkoleniowiec. - Na takim torze, jak ten w Warszawie trzeba prowadzić motocykl krótko, przy krawężniku, bo atakami po szerokiej tylko sporadycznie będzie można coś zdziałać. Ogólnie trzeba trzymać krawężnik, zwłaszcza z wyjścia z łuku. No i starty będą bardzo ważne - analizuje Cieślak.

- Janusz ostatnio poprawił starty, ale w uzyskaniu dobrego wyniku może mu przeszkodzić brak doświadczenia z tymi torami. Styl jazdy Kołodzieja też nie jest na krótkie tory. On lubi duże, gdzie można się wypuścić pod bandą. W tym jest mistrzem. Do tego tor warszawski pewnie nie będzie idealny. Może mieć Janusz kłopoty.

Czytaj także: Boniek dzwonił z gratulacjami. W Bydgoszczy mówią o awansie

Od Smektały trzeba wymagać

Z dziką kartą w GP Warszawy pojedzie Bartosz Smektała. Ton większości wypowiedzi w tej sprawie jest taki, że junior Fogo Unii Leszno jedzie po naukę. - Tak nie można stawiać sprawy, bo to mistrz świata juniorów - mówi Cieślak. - Na pewno czeka go trudne zadanie, ale nie możemy traktować tego występu tak, że on jest po naukę, czyli w sensie wynikowym na straty. W lidze daje radę, pokazuje, że potrafi jeździć, więc musimy wymagać.

- Na koniec powiem, że szkoda, iż nie będzie kontuzjowanego Macieja Janowskiego (żużlowiec ma podjąć ostateczną decyzję w czwartek - dop. aut.). On z reguły dobrze radzi sobie na jednodniowych torach, na tym w Warszawie także, więc jego brak jest dużą stratą - kwituje Cieślak.



Czy Polak stanie na podium GP w Warszawie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • -nutka- 1
    "PUKI co" może i nie widać, ale póki co warto czekać na drugiego Golloba...;)
    Rygiel Trzeba byc szczerym, puki co drugiego Golloba nie widac.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -Stan- 1
    Trenerze Cieślak, to że Bartek nie pojedzie na treningach to są za to odpowiedzialni ludzie w naszych Związkach Sportowych. Dla nich nie wyniki polskich zawodników są najważniejsze, a własne interesy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zulew 1
    Ocena polskich jeźdźców jest prawidłowa. Jadą poniżej oczekiwań (w tej sytuacji furorę robi np. Miesiąc). Dla oceny sytuacji ważne jest też, że grupa zawodników trzymająca formę jest dość nieliczna (Vaculik, Lingren, Woffinden i może Emil). Inni nie jadą nadzwyczajnie (Doyle kontuzja, Łaguta wciąż odczuwa skutki, Lambert bez formy, Hancock nie jedzie, Lindbaeck cieniuje, Iversen dość kiepski itd.).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×