Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga. Pierwsze ważne decyzje w Get Well Toruń! Jacek Frątczak i Norbert Kościuch nie pojadą do Lublina

Get Well Toruń przegrywa mecz za meczem, ale głowy w klubie na razie nie polecą. Klub podjął pierwsze ważne decyzje. Na najbliższe spotkanie ze Speed Car Motorem drużyna pojedzie bez Jacka Frątczaka i Norberta Kościucha.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Jason Doyle, Jacek Frątczak WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Jason Doyle, Jacek Frątczak.

- Jacka Frątczaka na meczu w Lublinie nie będzie ze względów zdrowotnych - mówi nam Adam Krużyński, przewodniczący rady nadzorczej żużlowej spółki Get Well. - Wszystko wydarzyło się w kolejnym dniu po meczu we Wrocławiu. Jacek miał spore problemy ze zdrowiem. Musiał skorzystać z pomocy lekarza, który zalecił mu 9 - 10 dni przerwy od aktywności fizycznej i emocjonalnej. Trzeba to uszanować, bo zdrowie jest najważniejsze. Zapewniam, że w tym, co mówię, nie ma żadnego drugiego dna ani podtekstów. Chciałbym w związku z tym uciąć wszelkie spekulacje - tłumaczy Krużyński.

Już teraz wiadomo, że Get Well Toruń w rywalizacji ze Speed Car Motorem Lublin poprowadzi Karol Ząbik. W parku maszyn będzie wspierać go Adam Krużyński. Torunianie podjęli także decyzję w sprawie Norberta Kościucha, który podczas meczu we Wrocławiu publicznie skrytykował menedżera Jacka Frątczaka.

- Decyzją władz klubu do Lublina nie pojedzie i nie będzie nas reprezentować w tym meczu - informuje Krużyński. - Nie chcę tego jednak szerzej komentować, bo to nasza wewnętrzna decyzja. To jednak nie jest równoznaczne z tym, że nie widzimy go w składzie w kolejnych spotkaniach - dodaje.

Zobacz także: W czwartek magazyn "Bez Hamulców" (godz. 13). Gośćmi Adam Skórnicki i Dawid Kownacki

W środowisku żużlowym nie brakuje głosów, że Get Well powinien zakończyć współpracę z Kościuchem i pozwolić mu na odejście do innego klubu. Co na to Krużyński? - To wszystko są decyzje pomiędzy zawodnikiem a klubem. Wydaje mi się, że po opadnięciu kurzu i emocji będziemy w stanie porozmawiać z Norbertem o współpracy. Do tej rozmowy dojdzie po moim powrocie z podróży służbowej. Na pewno sobie wszystko wyjaśnimy i podejmiemy decyzje. Na dziś nie jest tak, że nie widzimy już dla niego miejsca w drużynie. Uważam, że interesy wszystkich zawodników można pogodzić. Będziemy dążyć do tego, żeby Norbert pozostał w drużynie i wspierał nas do końca sezonu - wyjaśnia Krużyński.

Przewodniczący rady nadzorczej żużlowej spółki Get Well postanowił również zaapelować do całego toruńskiego środowiska. - To są trudne momenty dla klubu, więc chciałbym prosić o wyciszenie emocji. Nasza sytuacja sportowa nie jet łatwa. Musimy się skonsolidować, a do tego potrzebne jest wsparcie od wszystkich osób, które mogą nam go udzielić. Mam na myśli sympatyków toruńskiego klubu i wszystkich ludzi, którzy życzą nam dobrze. Proszę o wyłączenie negatywnych emocji i pozostanie z klubem - podsumowuje Krużyński.

ZOBACZ WIDEO Artiom Łaguta: Grisza jest twardy, ale to nie oznacza, że będzie lepszy

Czy Get Well Toruń zdoła wygrać w Lublinie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (150):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Kosciuch przynajmniej ostatnimi czasu jeździł w Lublinie czego. Ie można powiedzieć o reszcie zespołu z Torunia bobtakakara Toruń może sobie kuku zrobić.
    • maybach dla bidula Zgłoś komentarz
      apator-wibrator juz 2 lata wstecz powinien wyladowac klase nizej.
      • Gekon Zgłoś komentarz
        Uwielbiam, gdy usuwają mi posty w których napiszę prawdę trudną do przełknięcia:)
        • Arek Kaczmarek Zgłoś komentarz
          Żużel ,nie zawsze jest logiczny. Menadżerowie -Mesjasze z Leszna lub Zielonej Góry...to jest taktyka specjalna .
          • Terolo Zgłoś komentarz
            Kto oprócz łaguty jest w stanie powalczyć baty totalne, ja tam nie wierze w Miesiąca itd .Toruń przełamie się właśnie w Lublinie .
            • leonsjo Zgłoś komentarz
              Tak czy siak,w tym sezonie młodzież nas pogrąży..Gdyby jechali chociaż na średnim poziomie 2 mecze były by do przodu....
              • kazim Zgłoś komentarz
                Jedyny zawodnik z Torunia który miał okazję jeździć w ostatnich latach na lubelskim torze zostaje w domu . Norbert ma pecha że jeździ jako doparowy z Jasonem który w lidze jedzie
                Czytaj całość
                najlepiej z drużyny a teraz jeszcze to . Czy w tym klubie już zgłupieli do reszty ? Ryba psuje się od głowy a tutaj już od trzech lat zalatuje jakiś dziwny zapach . W Lublinie dostaniemy takie bęcki że pewnie od razu wybiją nam nadzieje na bonus . Prezesie masz taka drużynę jaką sobie skompletowałeś więc teraz chociaż nie wypisuj bzdur .
                • Pixel Zgłoś komentarz
                  wynocha gnidy i prostsctwo, jeszcze jeden wpr i baj baj
                  • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                    Chciałem zwrócić uwagę, że Norbert Kościuch jako jedyny z drużyny Apatora miał okazję ostatnio pojeździć w Lublinie w meczu ligowym. Akurat na ten mecz powinien dostać wszystkie
                    Czytaj całość
                    szanse.
                    • Songo i Bycze kongo bongo Zgłoś komentarz
                      Ale Wy sie kochacie- ponizej
                      • D95 Zgłoś komentarz
                        Mistrz jest jeden TOMASZ GOLLOB ! kłaniać się przed królem ! To on wyprowadził nas na salony ! Drugiego Mistrza nie będzie !!!
                        • zawodowiec Zgłoś komentarz
                          Fratczak to jest miernota!!! Od 3 lat mowie zeby go wyrzucic bo z roku na rok jest coraz gorzej w Toruniu. Pozbyl sie wszystkich, kolosalne pieniadze wydaje klub na sezon i nic sie nie
                          Czytaj całość
                          zwraca!!!! Odeszli miejscowi zawodnicy. Nie wiem czy Fratczak sypia z prezesem czy o co chodzi?
                          • dmdn Zgłoś komentarz
                            W kontekście dotychczasowych "osiągnięć" Frątczaka, najlepszym rozwiązaniem dla Gett Well jest rozstanie z tym nieudolnym menedżerem. Natomiast decyzja w sprawie Norberta, nie jest
                            Czytaj całość
                            właściwa ani nawet nie jest logiczna. W meczu w Lublinie powinien pojechać. Należało dać mu szansę sprawdzenia się, tym bardziej, że w tej drużynie jej jeszcze nie dostał. Zasadniczo, to Kościuch podczas meczu we Wrocławiu nie krytykował kogoś personalnie, stwierdził fakty. To raczej Gett Well nie mając argumentów, wyprowadza atak personalny na Kościucha.
                            Zobacz więcej komentarzy (137)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×