KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Nice 1.LŻ. Pogrom w Rybniku. ROW znokautował Ostrovię! (relacja)

PGG ROW pokazał ogromną moc! Rybniczanie rozgromili przed własną publicznością dotychczasowego lidera Nice 1.LŻ, Arged Malesa TŻ Ostrovia 61:28, zdobywając pełną pulę. Poza zasięgiem rywali był Troy Batchelor.
Dawid Borek
Dawid Borek
Troy Batchelor WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Troy Batchelor

Od konfrontacji lidera z wiceliderem mogliśmy wymagać sporo. W ciemno można było założyć, że na torze będą leciały iskry. Tak faktycznie było, mimo ogromnej różnicy w wyniku sportowo mecz na szczycie Nice 1.LŻ nie zawiódł, czego nie można powiedzieć o Arged Malesa TŻ Ostrovia, do niedzieli liderze Nice 1.LŻ. Ostrowianie raczej nie wyglądali na drużynę, która przewodzi w ligowej tabeli. Zespół Mariusza Staszewskiego w Rybniku dostał srogie bęcki.

PGG ROW kontrolował przebieg zawodów od pierwszej do ostatniej gonitwy, ani przez chwilę nie musiał gonić za wynikiem. Swoją drogą wyglądało to trochę tak, jakby już w trakcie spotkania Mariusz Staszewski pogodził się nie tylko z porażką, ale i utratą punktu bonusowego. Trener gości z pierwszej rezerwy taktycznej skorzystał dopiero w 13. biegu, gdy było już nie tylko po meczu, ale i po szansie na wywalczenie bonusu przez przyjezdnych.

Czytaj też: Adam Krużyński: Dawno nie widziałem takiego spotkania. Myślę, że to przełom

Trzeba powiedzieć, że ostrowianie mieli też trochę pecha. Gdy w 12. wyścigu Aleksandr Łoktajew mógł dowieźć trzecią "trójkę" dla gości, zanotował defekt na prowadzeniu - eksplodował mu silnik. I tak z 3:3 zrobiło się 5:0 dla PGG ROW-u, który po tym biegu był już pewny wywalczenia pełnej puli w konfrontacji z Arged Malesa TŻ Ostrovia.

ZOBACZ WIDEO Czy bunt zawodników był potrzebny? Bartosz Smektała o odwołanym finale Złotego Kasku

Warto jeszcze wspomnieć, że w 12. gonitwie doszło do nietypowej sytuacji. Na drugim łuku Mateusz Szczepaniak miał problemy z opanowaniem maszyny, ale na szczęście utrzymał się na motocyklu. Bieg został jednak przerwany, bo na torze wylądował Kamil Nowacki. Wydawało się, że junior położył maszynę widząc kłopoty rywala. Okazało się, że było inaczej. - Popełniłem błąd na wejściu w łuk, zaczęła doganiać mnie du** i niefortunnie upadłem na kolano - tłumaczył Nowacki.

- To nie jest łatwy mecz. Jesteśmy u faworyta, który ma skład jak na PGE Ekstraligę, ma wspaniałych zawodników - mówił w trakcie zawodów Tomasz Gapiński (przed kamerą Polsatu Sport), zdecydowany lider Arged Malesa TŻ Ostrovia w Rybniku. Z miejscowymi, z różnym skutkiem, starał się też walczyć Grzegorz Walasek. Reszta przedstawicieli gości dała plamę.

Plamy nie dał natomiast ten, którego występ w tym spotkaniu stał pod znakiem zapytania. Mowa o Linusie Sundstroemie, który w dniu zawodów został wpisany pod wolny wcześniej numer "12", wygrywając walkę o skład z Nickiem Morrisem i Danielem Bewleyem, choć w sumie ten drugi nie podjął rękawic. Nie zjawił się na treningu, odbierając sobie szansę na start w hicie Nice 1.LŻ.

Czytaj też: Start - Lokomotiv: Koncertowa jazda Adriana Gały. Car Gwarant Start wiceliderem (relacja)

Postawienie na Sundstroema było świetnym wyborem Piotra Żyty. Szwed w swoich trzech pierwszych biegach nie miał sobie równych, odnosząc trzy indywidualne zwycięstwa. - Źle się pod taśmą, na starcie brakuje mi prędkości, ale mimo wszystko... super punktuję. Żużel potrafi zaskakiwać - śmiał się Sundstroem przed kamerą Polsatu Sport.

Koniec końców PGG ROW Rybnik wygrał 61:28, zgarniając trzy punkty do ligowej tabeli. Rybniczanie dzięki temu triumfowi zostali nowym liderem Nice 1.LŻ.

Punktacja:

PGG ROW Rybnik - 61 pkt.
9. Troy Batchelor - 14+1 (2*,3,3,3,3)
10. Siergiej Łogaczow - 11+2 (3,2*,1,3,2*)
11. Mateusz Szczepaniak - 11+2 (1,2*,2*,3,3)
12. Linus Sundstroem - 12+1 (3,3,3,1,2*)
13. Kacper Woryna - 7 (2,3,1,1)
14. Robert Chmiel - 6 (3,1,2)
15. Mateusz Tudzież - 0 (w,0,0)

Arged Malesa TŻ Ostrovia - 28 pkt.
1. Aleksandr Łoktajew - 4+1 (1,1,2*,d,d)
2. Sam Masters - 4 (0,0,3,0,1)
3. Tomasz Gapiński - 9 (2,2,2,2,0,1)
4. Nicolai Klindt - 0 (0,0,0,-)
5. Grzegorz Walasek - 7 (3,1,1,2,d)
6. Kamil Nowacki - 2 (2,0,w)
7. Marcin Kościelski - 2 (1,1,0)

Bieg po biegu:
1. (66,85) Łogaczow, Batchelor, Łoktajew, Masters - 5:1 - (5:1)
2. (67,47) Chmiel, Nowacki, Kościelski, Tudzież (w/u) - 3:3 - (8:4)
3. (67,92) Sundstroem, Gapiński, Szczepaniak, Klindt - 4:2 - (12:6)
4. (66,52) Walasek, Woryna, Kościelski, Tudzież - 2:4 - (14:10)
5. (68,19) Sundstroem, Szczepaniak, Łoktajew, Masters - 5:1 - (19:11)
6. (67,24) Woryna, Gapiński, Chmiel, Klindt - 4:2 - (23:13)
7. (66,63) Batchelor, Łogaczow, Walasek, Nowacki - 5:1 - (28:14)
8. (68,08) Masters, Łoktajew, Woryna, Tudzież - 1:5 - (29:19)
9. (67,19) Batchelor, Gapiński, Łogaczow, Klindt - 4:2 - (33:21)
10. (67,63) Sundstroem, Szczepaniak, Walasek, Kościelski - 5:1 - (38:22)
11. (67,94) Łogaczow, Gapiński, Woryna, Masters - 4:2 - (42:24)
12. (68,42) Szczepaniak, Chmiel, Nowacki (w/u), Łoktajew (d1) - 5:0 - (47:24)
13. (67,17) Batchelor, Walasek, Sundstroem, Gapiński - 4:2 - (51:26)
14. (68,17) Szczepaniak, Łogaczow, Masters, Łoktajew (d4) - 5:1 - (56:27)
15. (68,31) Batchelor, Sundstroem, Gapiński, Walasek (d4) - 5:1 - (61:28)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Krzysztof Okupski
NCD: 66,52 w 4. biegu uzyskał Grzegorz Walasek
Frekwencja: 10 tys. osób
Wynik dwumeczu: 103:75 dla PGG ROW-u Rybnik
Zestaw startowy: II

Czy spodziewałaś/eś się takiego pogromu w Rybniku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (132)
  • karol3414 Zgłoś komentarz
    Jak to klasyk podpowiada "Always Look on the Bright Side Of Life". Nie mogliśmy wygrać, nie mogliśmy zdobyć bonusa, przynajmniej wyszło tanio :).
    • Piotr Biega Zgłoś komentarz
      Co to za masakra
      • Adrian Woźny Zgłoś komentarz
        Potrzebujemy wzmocnienia. Na pozycji Mastera potrzebujemy kogoś walczącego, Nicolai wymierzyć tyle batów ile punktów nie przywiózł i można walczyć dalej
        • NickiROW Zgłoś komentarz
          O cholera,czytam te komentarze i nie wierzę:)
          • FeciuStartGN Zgłoś komentarz
            oj co ja widze. ten Le Petit Prince to jadem pluje nie tylko na moje Gniezno ale rowniez na Lublin. niezle jajca. nadal nie moze przezyc faktu ze to Motor jest lige wyzej i ze jego klub
            Czytaj całość
            roztrwonil 14-punktowa przewage
            • Zielakowski Zgłoś komentarz
              Żyto był trzeźwy i mi high five prybił xD
              • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                ROW pokazal po raz kolejny to co mial, nokaut u siebie i pokazanie komu nalezy sie ekstraliga. Ostrovia nie musi byc zla, to nadal jest dobra droga do play off.
                • Zielakowski Zgłoś komentarz
                  Ludzie pogadakmy o żużlu normalnie a nie w stylu piłki noznej ok ?Proszze aby swoją kulturą wypowiedzi uszanowali pamiec ROMANKA
                  • .K.S.R.O.W. Zgłoś komentarz
                    Wynik poszedł w świat i pokazaliśmy moc. Jednakże walki w tym meczu było bardzo dużo i Ostrowianie nie byli jakoś mocno w tyle. Porównując chociażby spotkanie z Wybrzeżem, w którym
                    Czytaj całość
                    różnica w wyniku była mniejsza, to w tamtym meczu generalnie wiało nudą, a dziś zupełnie odwrotnie, było ściganie naprawdę fajne. Mam też taką myśl, że tak naprawdę to nie mamy prawdziwego lidera. Bo każdy z naszych zawodników ma wzloty i upadki. Dzięki za mecz.
                    • Zielakowski Zgłoś komentarz
                      hmm naucz sie przegrywac
                      • Feniks Ovia Zgłoś komentarz
                        Zacny wynik, takiego się nie spodziewałem, no ale cóż, gratki dla Rybnika. My zaś spinamy poślady i jedziemy dalej.
                        • hmm Zgłoś komentarz
                          Jak widać po wpisach otępienie jest ogromne! Net wypalił mózgi tabletowym dzieciom Wśród trolli z Rybnika to norma ale widać przeszło też na innych haha Cóż zrobić
                          • Le Petit Prince Zgłoś komentarz
                            Prawda jest taka, że w wygraną Ovii wierzył tylko narzeczony amona hmm i Ukraińcy z luplina :) Teraz jednym i drugim pozostaje jedynie płacz , wycieranie gili w rękaw i trolowanie :) Tym z
                            Czytaj całość
                            Ostrowa, życzę jak najlepiej i pewnie jeszcze się spotkamy . Tym z luplina niczego nie trzeba życzyć, bo i tak czeka ich 1 liga, a po sezonie środkowy palec od ich króla Laguty :D
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×