Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Plusy i minusy weekendu. Stal Gorzów jak śpiąca królewna. Grzech Włókniarza może kosztować ich bonus i play-offy

Michał Gruchalski zdobył 11 punktów i był największą niespodzianką spotkania w Zielonej Górze. Trudno zrozumieć, dlaczego nie pojechał w meczu z Falubazem sześć razy. Słowa uznania należą się Get Well i GKM-owi, a wielki minus dla gorzowskiej Stali.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Krzysztof Kasprzak, Anders Thomsen WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Krzysztof Kasprzak, Anders Thomsen

Rozdawanie plusów za ostatni weekend rozpoczynamy od ekipy Get Well Toruń, która pokonała truly.work Stal i przedłużyła swoje szanse na utrzymanie w PGE Ekstralidze. Duża w tym zasługa Norberta Kościucha, który wkroczył do gry w połowie spotkania i całkowicie odmienił jego losy. - Na pewno pociągnął ten zespół. Po tych wszystkich perturbacjach, z którymi musiał zmagać się od początku sezonu, pokazał wielki charakter i wytrzymał ciśnienie. Oby tak dalej - komentuje Wojciech Dankiewicz, ekspert nSport+.

Za to samo spotkanie wielki minus dla truly.work Stali, która prowadziła w Toruniu różnicą 10 punktów i ostatecznie przegrała. Gorzowianie mogli zrobić wielki krok w kierunku play-off, a przy okazji wysłać Get Well do pierwszej ligi. Wydawało się, że na Motoarenie mieli już wszystko pod kontrolą. - Mam wrażenie, że takie obrazki już w Toruniu widywaliśmy. Takie mecze jak ten w czasami się tam zdarzają. Goście wyglądają dobrze do połowy zawodów, a później coś się zmienia i do głosu dochodzą gospodarze. Dla Stali to nie może być jednak wymówka, bo jej zawodnicy zapadli w bardzo długi sen. To niewiarygodne, że żużlowcy z takimi nazwiskami nie potrafili przez tyle czasu wyciągnąć wniosków i się połapać - zauważa Dankiewicz.

Zobacz także: Marek Cieślak tęskni za Vaculikiem, Rune Holta nieprzygotowany do sezonu

W Toruniu nie najlepiej spisał się Bartosz Zmarzlik, ale za to dzień później w Krsko nasz reprezentant odjechał fenomenalne zawody i wygrał Grand Prix. Jeszcze lepszy weekend ma za sobą Patryk Dudek, który w Słowenii wjechał do finału, a dzień później wywalczył płatny komplet punktów w rywalizacji z forBET Włókniarzem. - A warto dodać, że nie jechał jako prowadzący parę. Jeśli chodzi natomiast o minusy, to Jason Doyle, który ma słabe wejście w cykl Grand Prix. Więcej w Krsko spodziewałem się również po Fredriku Lindgrenie. Widać, że Szwed jest daleki od swojej optymalnej formy. W Zielonej Górze też się męczył. Swoją drogą Doyle również miał problemy w lidze, więc obaj nie mają za sobą udanego weekendu - podkreśla Dankiewicz.

ZOBACZ WIDEO Zeszłoroczny sezon mógł uśpić Włókniarza. Czy należało mocniej powalczyć o Vaculika?

Lindgren rzeczywiście nie popisał się w spotkaniu ze Stelmet Falubazem. Doskonale spisał się natomiast Michał Gruchalski. Junior częstochowian zdobył 11 punktów i był drugim najskuteczniejszym zawodnikiem swojego zespołu. Trudno zrozumieć, dlaczego Gruchalski, który prezentował się w tym spotkaniu zdecydowanie lepiej od Adriana Miedzińskiego, Pawła Przedpełskiego i Mateja Zagara, nie odjechał sześciu wyścigów. Goście zdobyli w Zielonej Górze 41 punktów. Mogli nieco więcej. Oby wybory personalne Marka Cieślaka nie kosztowały ich punktu bonusowego, który może mieć ogromny wpływ na końcowy układ tabeli.

Zobacz także: Siedmiu wspaniałych: dominator Pawlicki! Najmocniejsza siódemka roku!

Ważny punkt zdobył za to MRGARDEN GKM, który jako pierwszy w tym sezonie odebrał punkty Fogo Unii Leszno. - GKM dokonał wielkiej rzeczy. A największej Artiom Łaguta, który znakomicie ścigał się na dystansie. Jego akcja w ostatnim biegu to pewnie wyścig kolejki. Swoją drogą, to pokazuje, jak przewrotny bywa żużel. Jeszcze niedawno Emil Sajfutdinow był na ustach całej żużlowej Polski, bo atakiem po bandzie minął w Częstochowie Jakuba Miśkowiaka na ostatnich metrach. Teraz to on został wyprzedzony - podsumowuje Dankiewicz.

Czy Get Well Toruń utrzyma się w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
    Wpadka każdemu może się przydarzyć. Owszem, Stal skompromitowała się na Moroarenie, ale jak swój skład i właściwie jednego pewnego lidera, jedzie całkiem niezły sezon i naprawdę nie
    Czytaj całość
    rozumiem skąd biorą się pomysły, że będzie w barażach. Będzie na 5 miejscu bez problemu.
    • stalowy holender Zgłoś komentarz
      bezmozgi pisza wypociny a ludziska szukaja spiskow ...zalosne sie to forum zrobilo
      • lewybdg Zgłoś komentarz
        zrobiłem sobie małą symulację punktową z której wyszło 5. Częstochowa, 6. Lublin, 7.Gorzów, 8. Toruń. Z ciekawszych rzeczy wynika, że Grudziądz wejdzie do PO, jednym punktem więcej
        Czytaj całość
        niż Czewa.
        • StaleczkaG Zgłoś komentarz
          Oby Stal sie utrzymała w lidze :D Wygrana z Toruniem u siebie, watpliwa. Leszno przyjedzie, po zamiata. Z Wrocławiem też po zamiatane. Falubaz to nawet na Jancarzu polecial. Grudziąc u
          Czytaj całość
          siebie tez raczej nie do ruszenia. W Lublinie tez roznie moze byc. No może u siebie z obecna forma lwów uda sie wygrac. Po za tym to rudno szukac punktow w rundzie rewanzowej xd
          • Cysio Zgłoś komentarz
            Chciałbym jeszcze dodać, że Kościuch odkrył Amerykę, zniszczył Gwiazdę Śmierci i wynalazł Internety ;D
            • wirus szczecin Zgłoś komentarz
              Już jest łatwy Toruń przegra w stali to już będzie 8 punktów i nie wiem jak się dogadali z bonusem kto zabierze w gkm bonus będzie ale tylko bonus i no ważny mecz z Częstochowa reszta
              Czytaj całość
              to przegrane raczej
              • Wawi L Zgłoś komentarz
                [quote]Czy Get Well Toruń utrzyma się w PGE Ekstralidze?[/quote] Oczywiście, że TAK. Nie ma innej możliwości, ponieważ jak widać na podstawie ostatniego meczu (Tor vs Gor), ktoś
                Czytaj całość
                pociągnie, nawet w ostatniej chwili, za sznurki. Zaczyna się to robić obrzydliwe i przechodzi mi ochota oglądanie żużla w Ekstralidze. Motor w zeszłym sezonie 2018 powinien sobie odpuścić mecz z ROW i pozostać w 1Nice. Ta niższa liga - 1Nice, którą oglądam i śledzę, jest uczciwa ... nic mi się już nie chce dodać bo to smutne ...
                • wirus szczecin Zgłoś komentarz
                  Stal nie ma zamiaru w tym roku jeździć w Play off bo nie ma kasy więc po co dodatkowe 4 mecze jak z tym składem medalu nie będzie więc będą dążyć żeby być na 5 lub 6 miejscu
                  • -Stan- Zgłoś komentarz
                    Może krótko o zawodach w Grudziądzu. Okazało się czym są dla drużyny leszczyńskiej Janusz Kołodziej i Jarosław Hampel. Czas wielkich ich sukcesów powoli się kończy. Po tym sezonie
                    Czytaj całość
                    Smektała wchodzi na "seniorkę" więc dla innych zabraknie miejsca.
                    • Petrus Zgłoś komentarz
                      [quote]Czy Get Well Toruń utrzyma się w PGE Ekstralidze?[/quote] Na dwoje babka wróżyła, jak mówi stare powiedzenie. Będą skuteczniejsi w drugiej rundzie od Lublina, to w barażach się
                      Czytaj całość
                      utrzymają. Trochę smutno byłoby bez Pierników w Ekstralidze, chociaż wielu kibiców Apatora mocno mnie wk***a tekstami, że "Toruń [b]nigdy[/b] nie spadnie." Na razie ich los, w ich rękach.
                      • -Stan- Zgłoś komentarz
                        Panie Dankiewicz, ja dałbym "plusa" gorzowskiej Stali, że dał dalszą nadzieję drużynie toruńskiej. Niech ta gra o play offy i utrzymanie w lidze trwa dalej. Szkoda by zakończyła się
                        Czytaj całość
                        już po pierwszej rundzie.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×