WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. ROW - Lokomotiv: Inna liga Woryny, świetny powrót Morrisa. Łotysze waleczni, ale znów bez szans (relacja)

Faworyt z Rybnika dokończył dzieła i pokonał Lokomotiv Daugavpils - 54:36 na inaugurację 10. rundy Nice 1.LŻ. PGG ROW do triumfu poprowadzili: niepokonany Kacper Woryna i szalejący Nick Morris. Mecz obfitował w wiele ciekawych akcji.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Kacper Woryna

W Rybniku na niespodziankę, a raczej sensację, trudno było liczyć. PGG ROW to nie tylko lider tabeli Nice 1.LŻ i główny faworyt do awansu do PGE Ekstraligi, ale też zespół, który swoją moc na tle łotewskiego rywala pokazał już podczas ich pierwszego starcia. Na początku maju Lokomotiv doznał sromotnej, jednej z najwyższych w historii jazdy w polskiej lidze domowej porażki - 37:53.

CZYTAJ WIĘCEJ: Łaguta zadzwonił do prezesa Mrozka. Rozmawiali o zdrowiu Łogaczowa

Rewanż miał być dla Rekinów formalnością, albo - brutalnie mówiąc - dokończeniem dzieła zniszczenia. Wynik pokazuje, że tak właśnie było, ale trzeba oddać gościom z Łotwy, że dzielnie zawalczyli i postawili się drużynie z Górnego Śląska. Lokomotiv z początku dobrze ruszał spod taśmy, starając się bronić potem dobrych pozycji na dystansie. W tym elemencie zdecydowanie jednak górował ROW i dzięki temu licznie zgromadzona na trybunach rybnicka publiczność ewidentnie miała na co popatrzeć.

Brylował w tym Nick Morris, który zastąpił w składzie miejscowych kontuzjowanego Siergieja Łogaczowa. Australijczyk sam niedawno był na L4, ale w piątek nie było po nim tego widać. Otarł się o komplet z bonusami, a popis jazdy na trasie pokazał w biegach: jedenastym i czternastym. Wykonał w nich bliźniacze ataki na drugim łuku. Za jednym zamachem mijał obu jeźdźców Lokomotivu, rozpalając publikę.

ZOBACZ WIDEO: Pedersen omal nie staranował Jensena. Jak to ma się do rodzinnej atmosfery w Falubazie?

Piątkowy mecz był powrotem do Rybnika Andrzeja Lebiediewa, który jeszcze rok temu walczył z Rekinami o awans do krajowej elity. Indywidualny mistrz Europy z 2017 roku zdobył dla Lokomotivu najwięcej punktów i także stoczył kilka interesujących pojedynków, szczególnie z Troyem Batchelorem. Być może piątkowa jazda będzie natomiast początkiem powrotu do wysokiej dyspozycji drugiej gwiazdy Łotyszy - Timo Lahtiego. Mający w tym roku wszelakie problemy Fin wygrał przy Gliwickiej trzy wyścigi.

Przyjezdni mieli jednak za dużo dziur w składzie, by zdziałać cokolwiek więcej niż walkę o uniknięcie pogromu. Delikatnie należy pochwalić Jewgienija Kostygowa. Wychowanek Lokomotivu rok temu notował w lidze bardzo słabe wyniki (a paradoksalnie drużyna miała je lepsze niż teraz), w tym już widać małe postępy. W wyścigu ósmym dopiero przed samą metą wyprzedził go Kacper Woryna, dodatkowo robiąc to w stylu Rafała Szombierskiego, tj. jedna ręka na kierownicy, druga pozdrawiająca publiczność.

Jeśli już mowa o Worynie, to trzeba przyznać, że kapitan miejscowych zabawiał się z Łotyszami, pokazując im miejsce w szyku. Reprezentant Polski w tegorocznym cyklu SEC czterokrotnie wyjechał na tor i tyle samo razy minął linię mety na pierwszym miejscu, bawiąc kibiców jazdą na jednym kole. W finałowej gonitwie oddał start Robertowi Chmielowi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Hancock krytykuje kolizję terminów. Problem nie dotyczy Amerykanina

PGG ROW umocnił się na prowadzeniu w tabeli, Łotysze nadal są ostatni. W przyszłą niedzielę, 23 czerwca, kolejne ściganie w wykonaniu obu ekip, tym razem w ramach 11. kolejki Nice 1.LŻ. Rekiny wybiorą się do Małopolski na mecz z Unią Tarnów, a Lokomotiv zmierzy się u siebie z Arged Malesa TŻ Ostrovią.

Punktacja:

PGG ROW Rybnik - 54
9. Troy Batchelor - 12+1 (3,2,2*,3,2)
10. Nick Morris - 10+4 (2*,1*,3,2*,2*)
11. Mateusz Szczepaniak - 5+1 (1*,d,2,2)
12. Linus Sundstroem - 9+1 (2,2,1*,1,3)
13. Kacper Woryna - 12 (3,3,3,3,-)
14. Robert Chmiel - 5+1 (3,2*,0,0)
15. Przemysław Giera - 1 (1,0,0)

Lokomotiv Daugavpils - 36
1. Timo Lahti - 10+1 (0,3,1*,3,3)
2. Jewgienij Kostygow - 5 (1,1,2,1,0)
3. Wadim Tarasienko - 5 (3,1,1,0,-)
4. Kjastas Puodżuks - 0 (0,0,0,0)
5. Andrzej Lebiediew - 11 (2,3,3,2,1)
6. Artiom Trofimow - 3 (2,0,1)
7. Oleg Michaiłow - 2+1 (0,1*,0,1)

Bieg po biegu:
1. (66,89) Batchelor, Morris, Kostygow, Lahti - 5:1 - (5:1)
2. (66,94) Chmiel, Trofimow, Giera, Michaiłow - 4:2 - (9:3)
3. (67,86) Tarasienko, Sundstroem, Szczepaniak, Puodżuks - 3:3 - (12:6)
4. (66,94) Woryna, Lebiediew, Michaiłow, Giera - 3:3 - (15:9)
5. (67,14) Lahti, Sundstroem, Kostygow, Szczepaniak (d/st) - 2:4 - (17:13)
6. (66,24) Woryna, Chmiel, Tarasienko, Puodżuks - 5:1 - (22:14)
7. (66,67) Lebiediew, Batchelor, Morris, Trofimow - 3:3 - (25:17)
8. (67,92) Woryna, Kostygow, Lahti, Giera - 3:3 - (28:20)
9. (67,44) Morris, Batchelor, Tarasienko, Puodżuks - 5:1 - (33:21)
10. (67,35) Lebiediew, Szczepaniak, Sundstroem, Michaiłow - 3:3 - (36:24)
11. (68,27) Woryna, Morris, Kostygow, Tarasienko - 5:1 - (41:25)
12. (67,78) Lahti, Szczepaniak, Trofimow, Chmiel - 2:4 - (43:29)
13. (68,11) Batchelor, Lebiediew, Sundstroem, Puodżuks - 4:2 - (47:31)
14. (68,47) Sundstroem, Morris, Michaiłow, Kostygow - 5:1 - (52:32)
15. (68,39) Lahti, Batchelor, Lebiediew, Chmiel - 2:4 - (54:36)

Sędzia: Remigiusz Substyk
Komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński
Frekwencja: około 8 000 widzów
NCD: 66,24 s. - uzyskał Kacper Woryna w biegu 6.
Zestaw startowy: II
Wynik dwumeczu: 107:73 dla PGG ROW-u, który zdobył punkt bonusowy.

Nice 1. Liga Żużlowa

M Drużyna M B Pkt Z R P +/-
1. PGG ROW Rybnik 11 3 19 8 0 3 +104
2. Car Gwarant Start Gniezno 10 4 16 6 0 4 +12
3. Unia Tarnów 10 2 14 6 0 4 +14
4. Arged Malesa TŻ Ostrovia 10 1 13 6 0 4 -20
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 10 2 10 4 0 6 -30
6. Lokomotiv Daugavpils 11 2 8 3 0 8 -49
7. Orzeł Łódź 10 1 7 3 0 7 -31



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy PGG ROW Rybnik awansuje w tym roku do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • arthoo 0
    Dopóki Michelsen będzie związany z rodziną Momota a Mrozek będzie prezesem to w Rybniku jeździć nie będzie.
    Silnoręki W sumie to dobrze, że Laguta nie wrócił bo księgowa by co mecz miała doła :D Rybnik jest w tym sezonie jedynym zainteresowanym do jazdy w Ekstralidze ,pytanie co dalej Woryna + chcący coś udowodnić Szczepaniak w Ekstralidze i co dalej ? Chmiel kończy wiek juniora także juniorów póki co brak . Jeżeli spadnie Lublin to będzie powrót Laguty ? i kto Michelsen? Będziecie mieć ciężko pozyskać dobrych stranieri ale życzę powodzenia :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • arthoo 0
    Nie widzę powodu bym miał zgłaszać Twój post, więc go nie zgłaszałem (zrobiłem to tylko raz w życiu pewnie kojarzysz takiego gościa "hmm" zanim został zablokowany). Co do polskiego to masz rację (konsultowałem z żoną polonistką), ale mnie to po prostu dziwnie brzmi. Tak jak napisałeś - zostańmy przy swoich racjach. To, że defekty i kontuzje to część tego sportu też napisałem wcześniej. Teraz Wy jeździcie w e-lipie, za rok może my. Szkoda tylko, że dziś w żużlu już nie ma takich ludzi jak p.Janek -ja przynajmniej nie znam. A tak jeszcze na zakończenie taka mała złośliwość, bo wcześniej o tym zapomniałem - meldonium to teraz jeździ u Was. Sorry ale musiałem to napisać ;) PozdROWienia.
    Kim Un Yest Nie musiales zglaszac mojego postu, prawda jednak boli... Janowi Musze zapychales, to tak dla czystosci jezyka polskiego. Taki maly znowu nie bylem jak on jeszcze jezdzil, taka dygresja. Konkrety podalem, Ty masz swoje i ta konwersacja zmierza donikad, fakt byl taki ze Motor wygral I lige i awansowal bo byl najlepszy a defekty, upadki itd to czesc tego sportu i ,,co by bylo gdyby'' mozna by w nieskonczonosc... pozdrawiam!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kim Un Yest 1
    Nie musiales zglaszac mojego postu, prawda jednak boli...
    Janowi Musze zapychales, to tak dla czystosci jezyka polskiego. Taki maly znowu nie bylem jak on jeszcze jezdzil, taka dygresja. Konkrety podalem, Ty masz swoje i ta konwersacja zmierza donikad, fakt byl taki ze Motor wygral I lige i awansowal bo byl najlepszy a defekty, upadki itd to czesc tego sportu i ,,co by bylo gdyby'' mozna by w nieskonczonosc... pozdrawiam!
    arthoo Dzięki łaskawco. A ja Ci (to się zwyczajowo pisze z wielkiej litery, ale po Tobie się tego nie spodziewam) odpowiem tylko tak - jak pompowałem koła i zapychałem motor już dziś śp.Panu Janowi Mucha w Świętochłowicach to Ty pewnie jeszcze trzymałeś sie mamusi za kieckę albo byłeś dopiero w planie 5-10 letnim. To może zależeć od ciśnienia, ale wcale nie musi. Dziękuję za konwersację, bo nie masz żadnych konkretów, a mój czas jest cenny:)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×