WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. PGE Ekstraliga: Piotr Więckowski: Andreas to nasz kapitan. Cieszę się, że wraca do drużyny (wywiad)

Już w piątek Speed Car Motor Lublin pojedzie do Torunia, aby zmierzyć się z Get Well. Wiceprezes beniaminka PGE Ekstraligi mówi, że przed każdym spotkaniem wierzy w wygraną, teraz jest tak samo.
Michał Mielnik
Michał Mielnik
WP SportoweFakty / Michał Chęć / Paweł Miesiąc na czele.

Michał Mielnik, WP SportoweFakty: Przed wami mecz w Toruniu. Jak samopoczucie i podejście przed jednym z najważniejszych meczów w sezonie?

Piotr Więckowski, wiceprezes Speed Car Motoru Lublin: Do każdych zawodów podchodzimy z wiarą w to, że możemy wygrać. Nieważne czy to jest klub z Torunia czy Leszna lub jakiegokolwiek innego ośrodka. Zawsze jedziemy po to, aby zrobić jak najlepszy wynik, a wychodzi tak jak widzimy. Mam nadzieję, że w rundzie rewanżowej wysiłki naszych zawodników będę owocowały tym, że będziemy zbierać punkty, które pozwolą nam osiągnąć cel jaki sobie zaplanowaliśmy na początku sezonu. 

Do składu powrócił Andreas Jonsson. Jak pan oceni ten ruch i pojawienie się Szweda oraz na co pan liczy z jego strony?

To jest nasz lider, kapitan. Osobiście cieszy mnie fakt, że wraca do drużyny. Po tej dyspozycji jaką obserwowaliśmy podczas treningu i zawodów w Szwecji jest szansa, że będziemy go oklaskiwać i cieszyć się jego skuteczną jazdą w najbliższych zawodach. To był dobry prognostyk.

ZOBACZ WIDEO: Pedersen omal nie staranował Jensena. Jak to ma się do rodzinnej atmosfery w Falubazie?

Forma przede wszystkim Wiktora Trofimowa rośnie, co można zauważyć w zawodach młodzieżowych.

Uważam, że Wiktor miał dobre wejście w sezon, otrzymaliśmy tego dowód podczas zwodów z GKM-em Grudziądz. Później to nie była niedyspozycja, a raczej mówiłbym o problemach sprzętowych, z którymi zaczął sobie radzić. Jest światełko w tunelu, że sprawi nam pozytywną niespodziankę.

W ostatnim czasie przedstawiono wizję nowego stadionu żużlowego w Lublinie. Jak pan się do niej odniesie?

W obecnej chwili startujemy w najlepsze lidze świata. Wszyscy jednogłośnie mówią, że mamy najlepszych kibiców w kraju, którzy szczelnie wypełniają stadion. Do pełni szczęścia brakuje nam obiektu. Teraz nasz stadion jest za mały w stosunku do zainteresowania jakie występuje w naszym mieście. Ponadto mógłby być nieco nowocześniejszy, aby nasi kibice nie musieli załatwiać się w toi-toiach, aby mogli jeść w normalnych barach, a nie pod namiotem, aby były profesjonalne loże dla vipów i sponsorów, którzy wyłożą pieniądze na to, żeby klub funkcjonował, żebyśmy mogli odpowiednio zaparkować samochody, a nie tak jak jest w tym przypadku, że wyłączamy pół miasta. Wierzę, że te deklaracje, które do tej pory padały, spełnią się.

Już w sobotę w Lublinie pierwszy finał tegorocznego cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Jak oceniłby pan przygotowania do tych zawodów?

Jeżeli chodzi o organizację to my startujemy w PGE Ekstralidze, która jest najlepszą ligą świata. Nasze mecze są pozytywnie oceniane przez władze ligi pod względem organizacyjnym i wysokim poziom utrzymamy współorganizując z firmą One Sport ten turniej. Liczę, że nasza praca za te zawody również zostanie dobrze oceniona. 

Zobacz także: Żużel. PGE Ekstraliga. Get Well - Motor: Andreas Jonsson wraca do gry! Gospodarze z Holtą, ale bez Bogdanowicza (składy)

W lubelskim finale IMŚJ wystartuje trzech zawodników Speed Car Motoru Lublin. Jak pan widzi ich szanse w tym turnieju?

Na pewno będą mieli dobre rozeznanie toru, który jest ich domowym i na którym jeżdżą niemal codziennie. Pod taśmą stają w tym roku z najlepszymi na świecie, a to zaprocentuje właśnie w takiej imprezie. Szanse rosną i mam nadzieję, że będziemy mogli cieszyć się ich fajnym wynikiem w tych zawodach.

Jak się domyślam, liczy pan na podium chociaż jednego z nich. 

Pełnią szczęścia byłoby całe podium w naszych zawodnikach. To jest sport, musimy trzymać kciuki i wierzyć do końca.

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Speed Car Motor Lublin wygra w Toruniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zimny81 0
    Kolejny raz rozmijasz się z prawdą. Nikt z działaczy Motoru nie mówił, ze AJ ma kontuzję zagrażającą jego karierze. Tak donosili dziennikarze. Poszukaj sobie wypowiedzi działaczy z Lublina i tego co mówili. W skrócie, to zdaje się Kuciapa zapytany o koniec kariery AJ-a odpowiedział "doszły nas takie plotki, ale od samego zawodnika nie dostaliśmy takich sygnałów. Dopóki AJ sam tego nie potwierdzi, traktujemy to, jako plotki". Kreujesz się na tym forum na obiektywnego, a raz za razem walisz bzdurę na bzdurze i wkładasz wypowiedzi w usta ludzi, którzy nigdy danych słów nie wypowiedzieli. Jedynie Ziółkowski mówił zaraz po L4, ze przerwa Jonssona moze potrwać dłużej (MOŻE - słowo klucz. Jakbyś nie załapał, to "moze potrwać dłuzej" nie oznacza, ze na pewno tak będzie)
    -Stan- To, że zastosowano zz za Jonssona to można zrozumieć. Tylko ciężko mi zrozumieć tłumaczenia działaczy lubelskich o bardzo poważnej chorobie zawodnika która może zakończyć jego karierę. Przecież ten zawodnik miał wypadek miesiąc przed zwolnieniem i normalnie funkcjonował. To jest hipokryzja działaczy lubelskich którą poznały inne Kluby.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sebastian Błędowski 1
    Z tego co tu piszesz to widzę ,że ty sam należysz do tej grupy bo takich głupot dawno nie słyszałem. Czy ty wiesz co to w ogóle jest L4 ?
    Wawi L [Komentarz usunięty]
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wawi L 0
    Nie pogadasz, wszyscy wiedza lepiej. Jest to podyktowane naszą, Polską, mentalnością, która mówi, że wszyscy kombinują i oszukują. Nikomu nawet do głowy nie przyjdzie, że są ludzie uczciwi. Wynika to z prostej zasady: "Każdy mierzy swoja miarką"
    ᔕᗩᙢᘎᙓᒪ W Szwecji istnieje coś takiego jak "żółta kartka" jest to dokument w którym masz udokumentowaną każdą wizytę u lekarza, stomatologa, leki jakie bierzesz, czy chorujesz i czy przebywasz na zwolnieniu lekarskim a nawet od kilku miesięcy czy korzystasz z usług prostytutki. Jest to dokument jawny i każdy ma do niego wgląd. Wynika to z jednej rzeczy, i mimo że Szwecja to kraj coraz bardziej zlaicyzowany to jest tam bardzo silny etos wynikający z protestantyzmu, który mówi że nie mam przed nikim nic do ukrycia. Szwedzi po prostu nie oszukują, nie mają tego wpisanego w swój kod narodowy, ponieważ ludzie którzy oszukują są poddawanie publicznemu ostracyzmowi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×