WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marta Półtorak. Półtora okrążenia: Nie pastwmy się nad Get Well. Za wcześnie na szampany w Lublinie (felieton)

Najgorsze, co mogłoby teraz spotkać zawodników, sztab szkoleniowy i działaczy Motoru, to nadmierna wiara, że już się utrzymali w PGE Ekstralidze. Za wcześnie na odkorkowywanie szampanów - pisze w swoim najnowszym felietonie Marta Półtorak.
Marta Półtorak
Marta Półtorak
Newspix / Piotr Charchula / Na zdjęciu: Marta Półtorak

"Półtora okrążenia" to cykl felietonów Marty Półtorak, prezes Stali Rzeszów w latach 2004-2013.

***

Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu nad tym czego dokonał Speed Car Motor Lublin w Toruniu. Przed meczem byłam, co prawda optymistką, typowałam minimalne zwycięstwo drużyny z południa Polski, ale w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że skończy się takim laniem. Zespół wyciągnął wnioski po bolesnej porażce u siebie z Betard Spartą Wrocław. Byłam obecna na tych zawodach i po kontuzji Taia Woffindena w ekipę wkradło się wówczas jakieś rozprężenie. Motor jeździł bezbarwnie, przeszedł obok meczu. Być może takie doświadczenie było potrzebne. Teraz widzieliśmy koncentrację od początku do samego końca. 

CZYTAJ TAKŻE: Liga w obrazkach. Gdzie wygrać jak nie w Toruniu?

Wyciągnięto konstruktywne wnioski. W piątek na Motoarenie oglądaliśmy całkowicie odmienną drużynę. Widać było ogień i żądzę zwycięstwa. Każdy gryzł tor. Nie było słabych punktów. Mikkel Michelsen zaliczył kosmiczny występ, był liderem z prawdziwego zdarzenia. Andreas Jonsson nie spieszył się z ponownym wsiadaniem na motocykl. Nikt go też nie specjalnie nie popędzał. Miał wrócić, gdy będzie czuł się siłach. No i wyglądał jak nowo narodzony, wystrzelił w odpowiednim momencie. Warto było czekać na taką wersję Szweda. Poza tym jeśli junior Wiktor Lampart zdobywa osiem punktów, to czego chcieć więcej? Nie ma wątpliwości, że wygrała ekipa bardziej zdeterminowana.

ZOBACZ WIDEO: Menedżer gdzieś między depresją i załamaniem nerwowym


Konfrontację Motoru z Get Well Toruń firmowano potyczką o życie, o wszystko. Tor tego nie pokazał. Walczył tylko Jason Doyle. W pojedynkę nikt jeszcze meczu nie zwyciężył. Podopieczni Adama Krużyńskiego byli nieobecni, apatyczni, nie widziałam tam żadnej mobilizacji i iskry bożej. Współczuję sztabowi szkoleniowemu Get Well. Zwycięstwo ma wielu ojców, z porażką potrafi się zmierzyć niewielu. Nagle szuka się winnych. Czarownice na stosie pali się łatwo. Dlatego nie pastwmy się nad torunianami.

Chcę przestrzec ludzi, którym dobro Motoru leży na sercu przed nadmiernym hurraoptymizmem. Największym przekleństwem jaki może ten klub i zawodników teraz nawiedzić, to zbytnia wiara, że już się utrzymali w PGE Ekstralidze. Takie podejście byłoby początkiem końca. Zrobiono krok milowy w odpowiednim kierunku, ale za wcześnie na odkorkowywanie szampanów. Nadmierne przeświadczenie o sukcesie, gdy rywale mają jeszcze matematyczne szanse na odbicie się od dna niejednego już zgubiła.

Na szczęście Motor ma u sterów Jacka Ziółkowskiego. Człowieka rozsądnego i twardo stąpającego po ziemi. Znam go doskonale i mam przekonanie, że z nim Motorowi nie stanie się krzywda, czujność nie zostanie uśpiona. On nie popada ze skrajności w skrajność. Odznacza się trzeźwą i realną oceną sytuacji. Będąc na feralnym meczu z Betard Spartą widziałam jak potrafi mądrze zarządzać tym zespołem.

CZYTAJ TAKŻE: Skórnicki nie pomógł Falubazowi. Musi okiełznać Pedersena

Nie wprowadza nerwowości, nawet mimo niekorzystnego rezultatu. Nie rozdrapywał wtedy ran. Szybko zaczął rozmyślać nad tym, co wydarzy się w Toruniu. Zapowiadał triumf, ale rozmiary przerosły chyba nie tylko jego oczekiwania. Miał dwa tygodnie na poukładanie nieco zburzonych klocków. Tytan pracy jakim jest Ziółkowski wraz z podopiecznymi odrobili tę lekcję na ocenę wzorową

Marta Półtorak

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Get Well włączy się jeszcze do walki o utrzymanie w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • simon68 0
    Kazdy szanujacy sie trener ustala sklad na podstawie obserwacji formy zawodnikow i juch predyspozycji do jazdy po danym numerem .Nie wiem jakim wynikiem zakonczyl by sie mecz ze Sparta w innym zestawieniu .Wedlug mnie wystawianie Pawla Miesiaca , ktory nie ma predyspozycji ,a przedewszystkim doswiadczenia w jezdzie z juniorami ,to byl kardynalny blad .Wytlumacz mi w jakim celu p.Zilkowski wystawil Lelka pod 13, bi ja nie moge tego eksperymentu zrozumiec .
    SpeedFANpl Właśnie tu nie rozumiem jednego. Czemu ty i pz0 mówicie, że przy innym układzie par wynik "MÓGŁ" być inny mając na myśli że "może" byśmy wygrali. Nie jesteście tego pewni i nikt nie może być tego pewien ale z całą swoją pewnością i stanowczością twierdzicie, że menago "POPEŁNIŁ" błąd? Brzmi to tak jakbyście pozjadali wszystkie rozumu i tylko to wasze ustawienie par jest jedynym słusznym. Nie, nie jest. Nie byliście w parku nie rozmawialiście z chłopakami i nie wiecie dlaczego tak, a nie inaczej i jaki był tego powód. Więc zimny dobrze pyta na jakiej podstawie twierdzisz że Ziółkowski popełnił błąd. "MOŻE", w swoich wypowiedziach zapominacie dopisać ważne słowo "może" lub "możliwe", że popełnił błąd, ale jak już przytoczył kilka przykładów zimny przebieg tego konkretnego meczu nie wskazuje na to, że jakiś kardynalny błąd z ustawieniem został popełniony. Poprostu Sprta tego dnia była silna, a czy przegralibyśmy 2 punktami czy 12 bądź "może" nawet wygralibyśmy - tego już nikt i nigdy się nie dowie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krynston 0
    Dokładnie to było 43:46.
    pz0 Może mi się pomerdalo, wydawało mi się że gdzieś załapaliśmy jeszcze remis, no cóż pamięć jest zawodna.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • SpeedFANpl 0
    Właśnie tu nie rozumiem jednego. Czemu ty i pz0 mówicie, że przy innym układzie par wynik "MÓGŁ" być inny mając na myśli że "może" byśmy wygrali. Nie jesteście tego pewni i nikt nie może być tego pewien ale z całą swoją pewnością i stanowczością twierdzicie, że menago "POPEŁNIŁ" błąd? Brzmi to tak jakbyście pozjadali wszystkie rozumu i tylko to wasze ustawienie par jest jedynym słusznym. Nie, nie jest. Nie byliście w parku nie rozmawialiście z chłopakami i nie wiecie dlaczego tak, a nie inaczej i jaki był tego powód. Więc zimny dobrze pyta na jakiej podstawie twierdzisz że Ziółkowski popełnił błąd. "MOŻE", w swoich wypowiedziach zapominacie dopisać ważne słowo "może" lub "możliwe", że popełnił błąd, ale jak już przytoczył kilka przykładów zimny przebieg tego konkretnego meczu nie wskazuje na to, że jakiś kardynalny błąd z ustawieniem został popełniony. Poprostu Sprta tego dnia była silna, a czy przegralibyśmy 2 punktami czy 12 bądź "może" nawet wygralibyśmy - tego już nikt i nigdy się nie dowie.
    simon68 Widzę,że zawzięcie chcesz argumentów :))) Paweł Miesiąc na domowym torze : z GKM-9p z Unią Leszno 11p!!! z Toruniem 10 p że Spartą 6 . I jeszcze jedno ,kiedy Miesiąc i w jakiej drużynie jechał pod numerem 5-13 . Powiedz po co był ten eksperyment na tak silnym rywalu ? Już sam fakt takiej nonszalancji dyskredytuje według mnie naszego menago .
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×