WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Co sądzi EŻ o oświadczeniu Sparty. Jest cienka granica między torem atrakcyjnym i spreparowanym

KOL nałożyła na Spartę kary za nieregulaminowy tor przed meczem ze Stalą. Klub ma zapłacić grzywnę, a trener został na miesiąc zawieszony. Sparta odniosła się do sprawy w oświadczeniu, które skomentował dla nas prezes Ekstraligi Żużlowej.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Max Fricke

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Komisja Orzekająca Ligi uznała, że Betard Sparta Wrocław za nieregulaminowy tor przed meczem z truly.work Stalą Gorzów ma zapłacić 20 tysięcy złotych grzywny. KOL zawiesiła też na miesiąc osoby funkcyjne, w tym trenera Dariusza Śledzia (więcej pisaliśmy o tym TUTAJ). To surowe kary, ale KOL pewnie brała pod uwagę to, iż Sparta w tym sezonie już po raz trzeci miała nieregulaminowy tor na 4 godziny przed zawodami.

Klub oczywiście zapłaci i poniesie konsekwencje, ale z drugiej strony działacze wydali oświadczenie, w którym proponują dyskusję na temat nieżyciowego ich zdaniem w niektórych punktach regulaminu. Mówią też, że nieregulaminowy tor na 4 godziny przed wziął się, stąd, że upały, a klub dba o to, by nawierzchnia była bezpieczna i atrakcyjna do ścigania.

Czytaj także: Internet coraz większym problemem dla żużlowców. Drużyna nie chciała z tego powodu wyjechać na tor

- Sparta ma prawo do swoich przemyśleń, bo przecież żyjemy w wolnym kraju - mówi Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej, spółki zarządzającej rozgrywkami. - O regulaminie można zawsze dyskutować. Kluby co półtora miesiąca mają spotkania i to jest świetna ku temu okazja. Jeśli jednak mamy coś zmieniać, to poproszę o konkretną receptę, co zrobić, żeby było lepiej i żebyśmy przy okazji nie obudzili demonów przeszłości. Czasami mam wrażenie, że wszyscy zapomnieli, co działo się z torami siedem lat temu. Wesoło nie było.

Prezes Stępniewski odnosi się też do uwagi Sparty, że mniej dba o regulaminy, a bardziej o to, żeby zrobić atrakcyjne widowisko. - Jest bardzo cienka granica między zrobieniem toru atrakcyjnego i takiego, zdecydowanie spreparowanego, który byłby niezgodny z regulaminem, dlatego ten argument mnie nie przekonuje. Zresztą nikt nie zna intencji przygotowującego tor. Dodam jeszcze, że komisarze i sędziowie dopuszczają, by na zewnętrznej części toru było trochę luźnej nawierzchni. Nie może być jednak, między tym, co przy krawężniku a tym, co na zewnątrz, zbyt dużej skrajności, bo to wpływa wprost na bezpieczeństwo - tłumaczy prezes.

Przypomnijmy, że zmiany w regulaminie (wprowadzenie komisarzy i przepis o odbiorze toru na 4 godziny przed), wzięły się, stąd, iż kluby mocno preparowały tory pod siebie. Kilka lat do tyłu notorycznie dochodziło do sytuacji, że na dwie godziny przed tory były rozwalone, wciąż trwały na nich prace. Dlatego termin odbioru przesunięto o kolejne 2 godziny, by w razie czego była możliwość naprawienia toru. Swoją drogą, tor na Grand Prix jest gotowy rano, w dniu zawodów i nikt nie robi z tego powodu problemu.

ZOBACZ WIDEO: Kibice grożą właścicielowi klubu. Szantażują go



Czy prezes Ekstraligi ma rację sugerując, że obecnie obowiązujące przepisy są na ten moment idealne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • pz0 0
    "Swoją drogą, tor na Grand Prix jest gotowy rano, w dniu zawodów i nikt nie robi z tego powodu problemu"
    Zdania są podzielone. Nikt nie robi problemu? Ano nikt. Kilku czy kilkunastu działaczy rzeczywiście nie widzi sprawy. Natomiast zdanie kilkudziesieciu tysięcy widzów marudzących na widowisko zupełnie się nie liczy, a co tam, ważne że kilku jest zadowolonych. Powolny upadek żużla to dla działaczy nie problem.
    Mam też wrażenie że nie było znaczenia w ostatnim meczu we Wrocku jak by był przygotowany tor. W obecnej formie zawodnicy Stali i tak by nie wyprzedzali.
    "Jest bardzo cienka granica między zrobieniem toru atrakcyjnego i takiego, zdecydowanie spreparowanego, który byłby niezgodny z regulaminem, dlatego ten argument mnie nie przekonuje" Mnie natomiast ten argument nie przekonuje. Rewanż jest od tego żeby przygotować tor pod siebie. Skoro niewiele dzieli tor atrakcyjny od nieregulaminowego to znaczy że raczej coś nie tak z regulaminem. Regulaminem nie można na siłę narzucać nudnych meczy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ramir 0
    a jak jechał Falubaz z Częstochową to jaki był tor i żadnej kary bo tam jest trener kadry /?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomek Hulewicz 1
    I tu kolego stawiam Piwo. Zapraszam na Olimpiko
    KACPER-U.L Skandal!Ciąg dalszy tej niezrozumiałej,i chorej nagonki na Spartę.I,gdzie te merytoryczne argumenta odnośnie Sparty z Centrali która jasno skwitowała,iż czasem lepiej nagiąć regulamin byle były mijanki.No gdzie gdzie hejteterki z Centrali gdzie?Kiedy wreszcie wydusicie to z siebie,i odejdziecie w cień:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×