WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Za i przeciw: Żużel na świecie się nie rozwija, a co najwyżej zwija. Najlepszym dowodem formuła SON (felieton)

Z tęsknotą wspominam czasy, kiedy emocjonowaliśmy się Drużynowym Pucharem Świata. I to nawet, gdy te zawody całkowicie zdominowali Polacy. W weekend przyjdzie nam spoglądać na podróbę DPŚ, czyli Speedway of Nations.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Patryk Dudek. Finał SoN.

Zacznę od tego, że nic nie mam do zawodów Speedway of Nations. Idea całkiem ciekawa, wykonanie może trochę słabsze. No bo jak to jest, że w sobotę i niedzielę żużlowcy pojadą aż 42 biegi "rundy zasadniczej", a na koniec i tak o wszystkim zdecyduje jeden wyścig. Trochę to niesprawiedliwe. Nie twierdzę, że nie atrakcyjne. Zastanawiam się jednak, czy w innych dyscyplinach też mamy podobne "kwiatki".

Ale nie o tym chciałem dziś napisać. SoN niech sobie będzie jaki jest. Jedni mogą te zawody lubić bardziej, inni nieco mniej. Mi z kolei w żużlowym kalendarzu bardzo brakuje Drużynowego Pucharu Świata. I myślę, że nie tylko mi. Podpytałem tu i ówdzie, wymieniłem wiadomości z redakcyjnymi kolegami i już wiem, że nie jestem w swojej opinii odosobniony.

Żużel. Finał SoN świętem żużla w Rosji. W przeszłości gościły już tam wielkie nazwiska. CZYTAJ WIĘCEJ!

DPŚ to był taki punkt w kalendarzu, na który zawsze się czekało. Szkoda, że żużlowi decydenci zostali grabarzem tej imprezy. I wcale tą decyzją nie zaszkodzili najbardziej nam - Polakom. Cierpi na tym przede wszystkim cała dyscyplina, której brakuje poważnego produktu. Sztucznie mydlimy sobie oczy, że żużel w innych krajach ma się dobrze. Że Szwedzi czy Australijczycy jak równi z równym mogą powalczyć z Polakami w tegorocznej odsłonie SoN. A gdyby spojrzeć na to nieco szerzej, odrobinę głębiej, to widzimy kiełkujące zgliszcza.

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Cegielski: Namawiam Golloba, żeby został szefem związku zawodowego żużlowców


Piłkarze nożni, siatkarze, czy nawet skoczkowie narciarscy mają swoje drużynowe mistrzostwa świata (w różnym nazewnictwie rzecz jasna). Nawet, jeśli ktoś przesadnie nie interesuję się którąś dyscypliną, to i tak sama nazwa i ranga zawodów przyciąga uwagę. Tymczasem w żużlu postanowiono od tego odejść. Poszliśmy na łatwiznę. Poza wszystkim mam wrażenie, że zabrakło refleksji, dlaczego formuła DPŚ - zdaniem żużlowych decydentów - wypaliła się.

Szkoda, że panowie z FIM czy innego BSI nie zrobili rachunku sumienia i nie zastanowili się, dlaczego z Drużynowym Pucharem Świata był taki problem. Rozumiem, że wszystkich męczyła dominacja Polaków, ale wystarczyło przestać organizować finały w naszym kraju, a dać szanse innym. Być może wtedy też reprezentacja Cieślaka utrzymałaby dominację, ale na pewno szanse nieco bardziej by się wyrównały. Z tą uwagą, że finał organizowany nie w jakimś kurniku w Vojens, a na porządnym i reprezentatywnym stadionie.

Swoją drogą zdaje się, że DPŚ długo nie wróci do żużlowego kalendarza. To poważny błąd. Tak czy siak, w sobotę i niedzielę trzymam kciuki za polską husarię. Łatwo nie będzie. Liczę na wyścig finałowy Polska - Rosja. Iskrzyłoby i to mocno.

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. Legenda Stali pyta, po co nam igrzyska. Regulamin SoN do zmiany. I to jak najszybciej

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy chciałbyś powrotu Drużynowego Pucharu Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tomek Nowak 0
    Po co te komentarze i ,,płacz". Jakby się turniej nie nazywał jak ma się dobrych zawodników i sprzęt, to się wygra. Jeśli w tym roku nie wygramy, widoczne nie jesteśmy najlepsi. Coś podobnego jest z IMŚ. Mamy podobno najlepszą ligę żużlową na świecie, podobno najlepszych trenerów, tunerów, żużlowców. Tylko tytuł IMŚ...Raz na 37lat.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lukaz 0
    SoN tak nie wciąga bo zdecydowanie bardziej wciaga
    Marcin Borowicz DPŚ to był turniej na który czekało się caly rok. Można było pominąć kilka innych turnieji, ale DPŚ to było jak Święto. SON tak nie wciąga. Formuła Mistrzostw Świata Par jest ciekawa, ale nie w formie jak teraz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cysio 1
    Jak ktoś tęskni za formułą w której przed zawodami znamy zwycięzcę, to proszę bardzo. Ja tam nie tęsknię.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×