Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Ostrovia - Start. Oskar Fajfer: Każdy wkładał serce w walkę

Oskar Fajfer jechał na prowadzeniu w decydującym wyścigu półfinału Nice 1. Ligi Żużlowej. Gnieźnianin spadł jednak z pierwszej na trzecią pozycję i to zawodnicy Arged Malesa TŻ Ostrovia mogli świętować awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Oskar Fajfer

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Przed ostatnim wyścigiem Car Gwarant Start Gniezno prowadził w dwumeczu różnicą trzech punktów. Ostrowian ratowało jedynie podwójne zwycięstwo. Po starcie na prowadzeniu znalazł się jednak Oskar Fajfer, który popisał się atomowym startem. Na wyjściu z pierwszego łuku spadł jednak na trzecią pozycję.

- Po wyborze pól startowych obawiałem się, że zabraknie mi materiału. Na wyjściu z łuku myślałem, że obok jedzie Oli (Oliver Berntzon - dop. MK). To trochę wybiło mnie z rytmu, a potem mnie podniosło, a gospodarze minęli i nic nie mogłem zrobić - powiedział Oskar Fajfer w pomeczowej rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

- Napędził się Sam Masters, mnie uniosło, musiałem przymknąć gaz i wtedy przy krawężniku przeszedł Tomasz Gapiński. Trudno się było napędzić, kiedy jechali razem na 5:1. Dodatkowo zgarniałem szprycę - dodał 24-latek.

ZOBACZ WIDEO Chris Holder powinien zostać i odkupić winy. Inaczej zapamiętają go jako przegranego

Ostrowski tor w niedzielę nie sprzyjał walce na dystansie. Zawodnikom trudno było wyprzedzać, a o kolejności często decydowały szczegóły. - Najważniejsze było, kto jako pierwszy dojedzie do odsypanego, do najlepszej linii. Bałem się przedłużyć prostą, bo wtedy mogli mi wejść rywale. Byli bardzo dobrze dysponowani i bardzo szybcy, trudno było to wyśrodkować - skomentował Fajfer.

Jadący z nr 1 zawodnik zdobył 12 punktów i obok Olivera Berntzona był jednym z liderów gnieźnieńskiej drużyny. To jednak nie wystarczyło do zwycięstwa w dwumeczu półfinałowym.

- Zdobycz punktowa nie jest zła, ale trochę zabrakło. Ciężko jednak mówić o dobrym wyniku. W dwóch i pół zawodnika nie da się zwyciężyć. W trzech i pół może tak, co pokazaliśmy w Daugavpils. Nie obwiniam żadnego z kolegów, bo każdy wkładał serce w walkę. Ewidentnie widać, że szczęście sprzyjało ostrowianom. Już u nas parę punktów zdobyli po naszych defektach i to zaważyło - zakończył Oskar Fajfer.

Arged Malesa TŻ Ostrovia zwyciężyła w dwumeczu 90:89. W finale Nice 1. Ligi Żużlowej podopieczni Mariusza Staszewskiego walczyć będą z PGG ROW-em Rybnik.

Czytaj także:
ROW i Ostrovia w finale Nice 1.LŻ. Sprawdź rozkład jazdy!
Tego jeszcze nie było! Zobacz nietypowy wyjazd do prezentacji przed GP Challenge (wideo)

Czy awans TŻ Ostrovii do finału jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×